Polska

„To nas zmiecie przed wyborami”. Tusk jest wściekły, a koalicja panikuje po aferze z Kacprzykiem

opublikowano:
Premier Donald Tusk
W koalicji poważnie przejmują się aferą z lekarzem-milionerem. (fot. PAP/EPA/OLIVIER MATTHYS)
Afera w warszawskim Szpitalu Południowym wywołała ogromny niepokój na najwyższych szczeblach władzy, a sprawą osobiście przejął się premier Donald Tusk. W kuluarach koalicji rządzącej słychać głosy, że jeśli system ochrony zdrowia nie zostanie szybko i skutecznie zreformowany, skandal ten może „zmieść” formację przed nadchodzącymi wyborami.

Jak ustaliła Wirtualna Polska, politycy obawiają się, że przypadek lekarza-milionera niszczy wizerunek koalicji, która miała odcinać się od standardów „tłustych kotów” poprzedniej władzy.

Wśród przewidywanych konsekwencji politycznych wymienia się nie tylko odwołanie zarządu placówki, co już nastąpiło, ale także możliwe dymisje w warszawskim ratuszu. Pod presją znajdują się osoby odpowiedzialne za stołeczną służbę zdrowia, w tym wiceprezydent Renata Kaznowska, a także radni, których nazwiska pojawiają się w kontekście korzystania z usług szpitala poza kolejką. Część polityków uważa, że potrzebne są „spektakularne głowy”, by pokazać społeczeństwu realną refleksję i odcięcie się od patologii.

Takiej afery nie zamiotą pod dywan

Rozmówcy portalu WP z koalicji rządzącej przyznają otwarcie, że tego skandalu „nie da się zamieść pod dywan”. Co więcej, jeden z nich stwierdził, że zna przypadki innych szpitali, gdzie „za chwile coś podobnego może gruchnąć”.

W rozwiązanie problemu Koalicji Obywatelskiej ma zaangażować się osobiście premier Donald Tusk. Niewykluczone też, że sprawa zakończy się – jak to ujmuje jeden z polityków kolacji – „spektakularnymi dymisjami”.

- Tusk przejął się aferą w Szpitalu Południowym. Wszyscy, którym ufa, mówią mu to samo: albo coś z tym systemem ochrony zdrowia zrobimy, albo ta sprawa nas zmiecie przed wyborami – mówi polityk z obozu rządzącego.

Lekarz-milioner i polityczne protekcje: Opis skandalu

Punktem zapalnym stały się doniesienia portalu Zero dotyczące Dawida Kacprzyka, 28-letniego lekarza w trakcie specjalizacji, który jednocześnie pełnił funkcję radnego Koalicji Obywatelskiej. Ujawniono, że medyk ten w 2025 roku zarobił aż 1,6 mln złotych, z czego znaczną część w Szpitalu Południowym w Warszawie. Dodatkowo afera uderzyła w wizerunek koalicji informacjami o przyjmowaniu polityków KO w tej placówce „po znajomości” i poza oficjalnymi kolejkami.

W obliczu narastającej fali krytyki, Dawid Kacprzyk opuścił szeregi partii oraz złożył mandat radnego. Ponadto, w wyniku audytu lekarz zwrócił szpitalowi pół miliona złotych, korygując 33 wystawione wcześniej faktury. Miasto złożyło również doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia oszustwa, a cały zarząd szpitala stracił swoje stanowiska.

Koniec z anonimowymi kontraktami. Rząd przyjmuje nową ustawę

Rząd przyjął projekt ustawy, który ma na celu zracjonalizowanie zarobków lekarzy i zwiększenie ich transparentności. Kluczowe zmiany przewidują powiązanie wynagrodzeń z numerem PESEL. Nowe prawo umożliwi Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji wgląd w to, ile konkretny lekarz zarabia łącznie we wszystkich placówkach, z którymi ma podpisane kontrakty.

Obecnie dane o płacach są zanonimizowane, co uniemożliwia sprawdzenie skali zarobków medyków łączących wiele etatów. Nowa ustawa ma tę lukę zlikwidować.

źr. wPolsce24 za wp.pl

Polska

Prawie 300 tysięcy za portret idola Lewicy. Kulisy inwestycji marszałka Czarzastego

opublikowano:
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego
Kancelaria Sejmu kupiła portret Ignacego Daszyńskiego autorstwa Witkacego (fot. Liudmyla Skwarczyńska/Fratria/Desa Unicum)
Około 276 tys. zł – to suma, jaką Kancelaria Sejmu wydała na portret Ignacego Daszyńskiego, idola współczesnej Lewicy. Zakupem obrazu autorstwa Witkacego chwalił się marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty. Portret ma być udostępniony publiczności, ale dopiero za kilka lat. Za to kontrowersje inwestycja budzi już dziś.
Polska

Ależ emocje u Czarzastego! Wyraźnie pobudzony marszałek uderzył w krytyków UE: „Jeśli ktoś tego nie widzi, to jest idiotą”

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu Nowej Lewicy w emocjonalnym wystąpieniu chwalił Unię Europejską i nazwał idiotami osoby, które nie dostrzegają korzyści z członkostwa Polski we Wspólnocie.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Marcin Obara)
Włodzimierz Czarzasty podczas kongresu „1000 dni Nowej Lewicy w rządzie” z dużym entuzjazmem i pasją w głosie zaczął chwalić Unię Europejską. Na tyle mocno, że wszystkich tych, którzy mają co do niej wątpliwości, postanowił nazwać idiotami.
Polska

Siłowe przejęcie TK coraz bliżej? Waldemar Żurek zabrał głos

opublikowano:
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zapowiada kolejną próbę zaprzysiężenia sędziego Trybunału Konstytucyjnego, a poseł PiS Marek Suski ostrzega przed możliwym siłowym przejęciem instytucji przez rząd Donalda Tuska.
Waldemar Żurek (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Telewizji wPolsce24 udało się porozmawiać z ministrem sprawiedliwości Waldemarem Żurkiem na temat ostatniej nominacji Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego. Polityk nie tylko bronił tej decyzji, ale również potwierdził, że jego obóz podejmie próbę zaprzysiężenia Berka w podobnej formule, jak miało to miejsce kilka miesięcy temu w przypadku czterech innych sędziów. Zdaniem Marka Suskiego rząd Donalda Tuska nie cofnie się przed niczym, aby siłą przejąć ten organ.
Polska

Porzucony plecak na stacji benzynowej. Do akcji weszli antyterroryści

opublikowano:
Porzucony na mokotowskiej stacji plecak wywołał ostrą reakcję służb
(fot. Policja Mokotów)
Młody mężczyzna zostawił zaplombowany plecak na stacji benzynowej na Mokotowie. Wywołało to ostrą reakcję służb.
Polska

Tusk pozazdrościł Nawrockiemu oraz Trumpowi! Zamiast szacunku, wyszła totalna komedia

opublikowano:
Donald Tusk zapozował do wspólnego zdjęcia z żołnierzami elitarnej jednostki GROM, co wywołało falę komentarzy i drwin w mediach społecznościowych.
Karol Nawrocki i Donald Tusk (fot. Facebook/Suwerenna Polska)
Donald Tusk pozazdrościł prezydentowi Karolowi Nawrockiemu wspólnych fotografii z żołnierzami i zdecydował się na sesję zdjęciową z elitarną jednostką GROM. Miało wyjść godnie, a wyszło... raczej inaczej, niż zakładał premier.
Polska

Przerażona kobieta wezwała policję. Nim przyjechała, padły strzały

opublikowano:
W Sieprawiu kobieta wezwała policję do awanturującego się byłego partnera, zanim przyjechała, mężczyzna postrzelił ją i siebie
(fot. OSP Siepraw\Pexels)
Kobieta z Sieprawia pod Myślenicami (woj. małopolskie) wezwała policję, bo pod jej domem stał mężczyzna i się awanturował. Nim policjanci dojechali, padły strzały.