Polska

Szykuje się dymisja Kierwińskiego? On to naprawdę powiedział

opublikowano:
Hołdys broni Kierwińskiego, a ten nie czuje się winny
Hołdys broni Kierwińskiego, a ten nie czuje się winny (fot. PAP/Paweł Supernak)
Karuzela żenady na platformie X (dawny Twitter) kręci się w najlepsze. Marcin Kierwiński, do niedawna partyjny szef lekarza od afery w warszawskim szpitalu, najwyraźniej zatracił resztki politycznego wstydu. Zamiast uderzyć się w piersi i przeprosić Polaków za skandaliczne standardy, szef MSWiA idzie w zaparte, kreując się na... ofiarę spisku. Z pomocą natychmiast ruszyli etatowi obrońcy salonu III RP, ale riposta prawicy była miażdżąca.

Hołdys w roli adwokata diabła

Sygnał do obrony „swojego człowieka” dał nie kto inny, jak Zbigniew Hołdys. Znany z bezkrytycznego uwielbienia dla obecnej władzy celebryta postanowił publicznie otrzeć łzy Kierwińskiemu. W swoim poście na X odpalił potężną dawkę podlizywania się, pisząc z emfazą:

Kiedy trwa tępa nagonka na jakiegoś człowieka (teraz np. na Kierwińskiego) to rolą mądrego człowieka jest 1) nie brać w niej udziału 2) wesprzeć człowieka opluwanego.”

Trudno o większy pokaz serwilizmu. Nazywanie uzasadnionej krytyki i żądania wyjaśnień w sprawie afery Kacprzyka „tępą nagonką” to policzek dla opinii publicznej.

Kierwiński idzie w zaparte. Szczyt arogancji

Zachęcony lizusostwem Hołdysa, Marcin Kierwiński postanowił pokazać, jak bardzo jest „wyluzowany” i bezczelny. Zamiast jakichkolwiek wyjaśnień, były minister odpisał z uśmieszkiem, idąc w narrację o własnej wielkości i rzekomym strachu przeciwników przed jego „dokonaniami”:

Dziękuję. Faktycznie jakieś spore zainteresowanie ostatnio przeżywam. Widać ktoś poczuł się zagrożony tym co robię w MSWiA. Dlatego będę to robił dalej. Bardzo dziękuję.

Żadnej skruchy, żadnego poczucia winy. Czysta pycha władzy, która uważa, że stoi ponad prawem i standardami demokratycznymi. Całą tę pełną wzajemnej adoracji wymianę zdań, idealnie obrazującą mentalność „świętych krów”, doskonale podsumowuje dołączony do sieci zrzut ekranu, który w kuluarach już zyskał miano pliku slodziaki.jpg?p=preview.

Jan Kanthak nie bierze jeńców: Rób tak dalej, szybciej was pogonią!

Na tę festiwalową bezczelność nie mógł nie zareagować poseł Jan Kanthak. Polityk PiS nie patyczkował się z oponentem i wjechał w dyskusję jak taran, przypominając o innych, bulwersujących i patologicznych zachowaniach ekipy spod znaku Platformy Obywatelskiej:

Ciekawe czy wszyscy przeżyli na SOR czekając w kilkugodzinnych kolejkach kiedy pańscy koledzy urządzili sobie detoks na SOR EXPRESS PO pijackich libacjach. Ale Kierwa rób dalej to co robisz. Dla opozycji to najlepszy prezent! Tym szybciej ludzie was pogonią.

slodziaki2

Kanthak nie zostawił na Kierwińskim suchej nitki. Przypomnienie o uprzywilejowanym traktowaniu polityków i „detoksach express” w obliczu zapaści polskiej służby zdrowia to potężny cios. Rzeczywiście – arogancja Kierwińskiego, uciekanie od odpowiedzialności za aferę Kacprzyka i protekcjonalny ton to najlepsze paliwo dla opozycji. Obywateli nie da się bez końca karmić uśmiechami i wzajemnym klepaniem się po plecach z celebrytami. Polacy widzą tę bezczelność i coraz szybciej wystawią za nią rachunek.

źr. wPolsce24

Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Dorwali się do koryta, a teraz próbują umyć ręce od sprawy Kacprzyka"

opublikowano:
Marek Jakubiak w rozmowie Wikły
(fot. wPolsce24)
Szpital Południowy w Warszawie, który miał służyć zwykłym Polakom, stał się symbolem arogancji i oderwania od rzeczywistości obecnej władzy. Skandal z "salonikiem VIP", w którym politycy Koalicji Obywatelskiej bez kolejki korzystali z luksusowej opieki medycznej, obnaża prawdziwe oblicze ekipy Donalda Tuska. "To jest naprawdę gruby wał, który może być ośmiorniczkami 2.0 albo 3.0" – ocenia wprost poseł Wolnych Republikanów, Marek Jakubiak.
Polska

HIT. Poseł Konwiński ucieka przed red. Jarząbkiem. Próbował wyprowadzić dziennikarza z równowagi, ale coś nie wyszło

opublikowano:
Poseł Zbigniew Konwiński ucieka przed red. Jarząbkiem
Poseł Zbigniew Konwiński ucieka przed red. Jarząbkiem (fot. wPolsce24)
Politycy Koalicji Obywatelskiej przyzwyczaili się już do „ciepłej wody w kranie” i potakiwania ze strony zaprzyjaźnionych mediów. Co się jednak dzieje, gdy na sejmowym korytarzu wyrasta przed nimi reporter telewizji wPolsce24, redaktor Jarząbek? Dochodzi do scen, które błyskawicznie stają się hitem sieci!