Szykuje się dymisja Kierwińskiego? On to naprawdę powiedział

Hołdys w roli adwokata diabła
Sygnał do obrony „swojego człowieka” dał nie kto inny, jak Zbigniew Hołdys. Znany z bezkrytycznego uwielbienia dla obecnej władzy celebryta postanowił publicznie otrzeć łzy Kierwińskiemu. W swoim poście na X odpalił potężną dawkę podlizywania się, pisząc z emfazą:
Kiedy trwa tępa nagonka na jakiegoś człowieka (teraz np. na Kierwińskiego) to rolą mądrego człowieka jest 1) nie brać w niej udziału 2) wesprzeć człowieka opluwanego.”
Trudno o większy pokaz serwilizmu. Nazywanie uzasadnionej krytyki i żądania wyjaśnień w sprawie afery Kacprzyka „tępą nagonką” to policzek dla opinii publicznej.
Kierwiński idzie w zaparte. Szczyt arogancji
Zachęcony lizusostwem Hołdysa, Marcin Kierwiński postanowił pokazać, jak bardzo jest „wyluzowany” i bezczelny. Zamiast jakichkolwiek wyjaśnień, były minister odpisał z uśmieszkiem, idąc w narrację o własnej wielkości i rzekomym strachu przeciwników przed jego „dokonaniami”:
Dziękuję. Faktycznie jakieś spore zainteresowanie ostatnio przeżywam. Widać ktoś poczuł się zagrożony tym co robię w MSWiA. Dlatego będę to robił dalej. Bardzo dziękuję.”
Żadnej skruchy, żadnego poczucia winy. Czysta pycha władzy, która uważa, że stoi ponad prawem i standardami demokratycznymi. Całą tę pełną wzajemnej adoracji wymianę zdań, idealnie obrazującą mentalność „świętych krów”, doskonale podsumowuje dołączony do sieci zrzut ekranu, który w kuluarach już zyskał miano pliku slodziaki.jpg?p=preview.
Jan Kanthak nie bierze jeńców: Rób tak dalej, szybciej was pogonią!
Na tę festiwalową bezczelność nie mógł nie zareagować poseł Jan Kanthak. Polityk PiS nie patyczkował się z oponentem i wjechał w dyskusję jak taran, przypominając o innych, bulwersujących i patologicznych zachowaniach ekipy spod znaku Platformy Obywatelskiej:
Ciekawe czy wszyscy przeżyli na SOR czekając w kilkugodzinnych kolejkach kiedy pańscy koledzy urządzili sobie detoks na SOR EXPRESS PO pijackich libacjach. Ale Kierwa rób dalej to co robisz. Dla opozycji to najlepszy prezent! Tym szybciej ludzie was pogonią.”

Kanthak nie zostawił na Kierwińskim suchej nitki. Przypomnienie o uprzywilejowanym traktowaniu polityków i „detoksach express” w obliczu zapaści polskiej służby zdrowia to potężny cios. Rzeczywiście – arogancja Kierwińskiego, uciekanie od odpowiedzialności za aferę Kacprzyka i protekcjonalny ton to najlepsze paliwo dla opozycji. Obywateli nie da się bez końca karmić uśmiechami i wzajemnym klepaniem się po plecach z celebrytami. Polacy widzą tę bezczelność i coraz szybciej wystawią za nią rachunek.
źr. wPolsce24











