Polska

Oni są niesamowici! Posłanka KO jest dumna z Kacprzyka i.... atakuje PiS

opublikowano:
Posłanka KO Kamila Gasiuk-Pihowicz chwali reakcję partii na aferę Dawida Kacprzyka, co wywołuje falę krytyki i drwin ze strony internautów.
Dawid Kacprzyk (fot.Screenshot - X/@naczasienews)
Kamila Gasiuk-Pihowicz publicznie odniosła się do sprawy Dawida Kacprzyka. Posłanka Koalicji Obywatelskiej niespodziewanie najpierw pochwaliła swojego byłego partyjnego kolegę, by po chwili zaatakować PiS.

Były już radny z ramienia Koalicji Obywatelskiej stał się w ostatnich dniach jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci polskiej polityki. Wszystko zaczęło się od publikacji treści jego oświadczenia majątkowego. Dokument wzbudził ogromne kontrowersje - milionowe zarobki za poprzedni rok, drogie auto oraz nieruchomość kupiona bez kredytu. Wszystko to w wieku 28 lat, jako lekarz bez specjalizacji, pracujący jako koordynator na SOR w warszawskim szpitalu zarządzanym przez byłą wiceminister zdrowia z ramienia formacji Donald Tusk.

Mężczyzna miał być dodatkowo zatrudniony w kilku innych szpitalach, „pracując” bez wytchnienia i „pełniąc dyżury” nawet kilka dni pod rząd - również w czasie, gdy faktycznie przebywał w innych miejscach, np. na sesjach rady miasta. Na jaw wyszło także, że samorządowiec urządził w szpitalu prywatny pokój VIP przeznaczony dla prominentnych działaczy Koalicji Obywatelskiej.

Wraz z wybuchem afery Kacprzyk złożył rezygnację z członkostwa w partii oraz oddał mandat radnego. Do sprawy odniosło się kilku czołowych polityków koalicji rządowej, w tym Donald Tusk, który zapowiedział, że sprawa powinna zostać dokładnie zbadana, nie wykluczając nawet działań ze strony prokuratury.

Gasiuk-Pihowicz chwali Kacprzyka

Co ciekawe, sam zainteresowany został zwolniony z pracy w Warszawskim Szpitalu Południowym. Jednocześnie, wraz z odejściem z dotychczasowego stanowiska, zdecydował się zwrócić placówce część pieniędzy, które miał „zarobić” podczas swojej pracy w tym miejscu.

To właśnie ten fakt stał się, z punktu widzenia posłanki KO Kamili Gasiuk-Pihowicz, elementem całkowicie oczyszczającym. Była działaczka Nowoczesnej pochwaliła sposób, w jaki jej zdaniem potoczyła się cała sprawa, przy okazji atakując Prawo i Sprawiedliwość.

-Radny rezygnuje z mandatu, na konto szpitala wróciło już pół miliona złotych, w szpitalu audyt, w prokuraturze zawiadomienie, zarząd odwołany, będą zmiany ustawowe. Pokażcie choć jedną pisowską sprawę, z której tak się sami rozliczyli. Choć jedną - grzmiała Gasiuk-Pihowicz.

Internauci wiedzą swoje

Internauci jednak dość szybko wyśmiali parlamentarzystkę, twierdząc, że nie ma się czym chwalić. Wielu z nich sugerowało, że gesty w postaci złożenia mandatu czy oddania części pieniędzy nie są aktem dobrej woli ani nagłych wyrzutów sumienia, lecz próbą ratowania wizerunku i jedynym sposobem wyjścia z beznadziejnej sytuacji, w której dowody przeciwko samorządowcowi były przytłaczające i trudne do obrony.

Radny ukradł, ale go złapali, więc zwrócił jedną trzecią kasy i zrezygnował z mandatu. Jeśli to ma być ta nowa jakość i rozliczenia, to klękajcie, narody — komentuje jeden z internautów.

Próba ratowania wizerunku partii

Co ciekawe, opinia Gasiuk-Pihowicz nie jest odosobnioną próbą obrony, lecz raczej jednym z elementów szerszego procesu wybielania Dawida Kacprzyka oraz Koalicji Obywatelskiej, przy jednoczesnym uderzaniu w politycznych przeciwników. W podobnym tonie wypowiadali się również dziennikarze znani z jednoznacznej i głośnej sympatii wobec formacji Donalda Tuska - omasz Lis oraz Eliza Michalik.

Media społecznościowe

źr. wPolsce24 za X/Kamila Gasiuk-Pihowicz

 

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Witold Tumanowicz: ufanie Tuskowi to skrajna głupota i wariactwo

opublikowano:
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej
Witold Tumanowicz nie zostawił suchej nitki na politykach Koalicji Obywatelskiej (fot. wPolsce24)
Mieli uzdrowić system i odciąć się od kolesiostwa, a tymczasem budują system, w którym legitymacja partyjna to przepustka do luksusu i omijania kolejek. Witold Tumanowicz, wiceprzewodniczący klubu parlamentarnego Konfederacji, brutalnie punktuje hipokryzję Koalicji Obywatelskiej, bezlitośnie obnażając kulisy funkcjonowania tzw. "uprzywilejowanej kasty" oraz uległą politykę rządu wobec Niemiec.
Polska

Kto korzystał z Saloniku VIP w szpitalu Południowym w Warszawie? Przemysław Czarnek rzuca głośne nazwiska

opublikowano:
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP
Przemysław Czarnek pyta, kto korzystał z salonu VIP (fot. wPolsce24, PiS)
Kiedy polska ochrona zdrowia tonie w gigantycznych długach, a pacjenci są dosłownie wyrzucani z kolejek na ratujące życie badania, polityczna elita urządza sobie prywatne eldorado. W warszawskim Szpitalu Południowym funkcjonował specjalny „salonik VIP” z przyspieszoną ścieżką medyczną, z którego mieli korzystać politycy związani z obecną władzą. Przemysław Czarnek mówi, sprawdzam!
Polska

Salonik VIP dla władzy i „kolejki śmierci” dla Polaków. Porażające kulisy afery w Szpitalu Południowym

opublikowano:
Anna Krupka o Saloniku VIP dla Koalicji Obywatelskiej
(fot. wPolsce24)
Afera wokół Warszawskiego Szpitala Południowego zatacza coraz szersze kręgi. Informacje o luksusowym saloniku VIP przeznaczonym dla rządzącej elity oraz astronomicznych zarobkach młodego radnego Koalicji Obywatelskiej wywołały oburzenie opinii publicznej. Parlamentarzyści Prawa i Sprawiedliwości podjęli kontrolę poselską, napotykając jednak na mur milczenia i ucieczkę kierownictwa placówki.
Polska

Trzęsienie ziemi w Warszawie! „Salonik VIP” pogrążył zarząd szpitala, wszyscy stracili stołki

opublikowano:
Zdjęcia polityków Koalicji Obywatelskiej ustawione przed Szpitalem Południowym w Warszawie
Cały zarząd Szpitala Południowego w Warszawie został odwołany. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zabrał głos w sprawie afery dotyczącej uprzywilejowanego traktowania polityków Koalicji Obywatelskiej oraz astronomicznych zarobków jednego z lekarzy-radnych. Jak przekazał polityk, cały zarząd Warszawskiego Szpitala Południowego został odwołany.
Polska

Taki przelew dostał lekarz z 26-letnim stażem! Jemu wystarczy na pizzę, a "kolega" kupił Porsche

opublikowano:
Lekarze podczas operacji i zdjęcie przelewu bankowego
Kolejny lekarz ujawnił swoje zarobki. (fot. screen z Instagram/marcinsocha1975)
W polskiej służbie zdrowia obok siebie istnieją dwa światy. W jednym doświadczony chirurg szczękowy z 26-letnim stażem otrzymuje przelew, który nazywa „kosztowną ekstrawagancją”. W drugim 29-letni lekarz w trakcie specjalizacji zarabia miliony, kupuje luksusowe Porsche i współtworzy system „uprzywilejowanej kasty” dla polityków. Afera w warszawskim Szpitalu Południowym odsłoniła głębokie nierówności, które uderzają nie tylko w kieszenie medyków, ale przede wszystkim w godność zwykłego pacjenta.
Polska

„Angielskie wyjście" Dawida Kacprzyka. Radny lekarz-milioner zapadł się pod ziemię

opublikowano:
2401098_6
Choć emocje wokół afery w warszawskim Szpitalu Południowym sięgają zenitu, główny bohater skandalu, Dawid Kacprzyk, „zapadł się pod ziemię”. Mimo trwającego posiedzenia Rady Dzielnicy Ursus, radny Koalicji Obywatelskiej nie zjawił się, by osobiście pożegnać się z funkcją, radnymi i mieszkańcami, którzy wcześniej obdarzyli go zaufaniem. Rezygnację złożył w zaskakujących okolicznościach.