Te polskie miejscowości Polacy wybierają najczęściej

Patriotyzm gospodarczy i tradycyjny wypoczynek
Podczas gdy liberalne elity wciąż próbują przekonywać, że wakacje w kraju to przeżytek, statystyki rezerwacji pokazują zgoła odmienną rzeczywistość. Miliony polskich rodzin postawiły na sprawdzony, tradycyjny model odpoczynku: szum bałtyckich fal lub wędrówki po malowniczych tatrzańskich i karkonoskich szlakach.
Wybór ten ma również wymiar głęboko patriotyczny i propaństwowy. Zostawiając pieniądze w kraju, polscy turyści realnie wspierają rodzimą gospodarkę, lokalnych przedsiębiorców, rodzinne pensjonaty, rybaków i wytwórców tradycyjnych produktów regionalnych. To właśnie mały i średni polski biznes turystyczny zyskuje na przywiązaniu rodaków do ojczystych stron.
Te miejscowości przyciągnęły tłumy
Wśród nadmorskich kurortów od lat niezmiennym uznaniem cieszą się perły polskiego wybrzeża:
-
Kołobrzeg, Władysławowo i Łeba – od lat okupujące ścisłą czołówkę pod względem liczby rezerwacji, łączące infrastrukturę dla rodzin z dziećmi z niepowtarzalnym klimatem polskiego morza,
-
Mierzeja Wiślana (z Krynicą Morską na czele) oraz Półwysep Helski,
-
Międzyzdroje i Świnoujście na zachodnim wybrzeżu.
Na południu kraju niekwestionowanym liderem pozostaje stolica Tatr – Zakopane, a także malownicze miejscowości Karkonoszy i Beskidów, takie jak Karpacz, Szklarska Poręba, Wisła czy Szczawnica. Wszędzie tam polskie rodziny mogły nie tylko obcować z ojczystą przyrodą, ale też z żywą tradycją i kulturą regionalną, która od pokoleń stanowi o tożsamości tych ziem.
Co ciekawe, z danych portalu travelist.pl wynika, że Polacy nad morze najczęściej wybierają się w lipcu, a w góry w sierpniu.
Polska oazą spokoju i bezpieczeństwa
Nie bez znaczenia przy podejmowaniu decyzji urlopowych pozostaje kwestia fundamentalna: bezpieczeństwo. W czasach, gdy kurorty Europy Zachodniej i Południowej zmagają się z problemami narastającej przestępczości, niekontrolowanej migracji i niepokojów społecznych, Polska pozostaje jedną z najbezpieczniejszych oaz na kontynencie.
Rodziny z dziećmi doskonale zdają sobie sprawę, że w Kołobrzegu, Krynicy Morskiej czy Zakopanem mogą czuć się pewnie, swobodnie i bezpiecznie o każdej porze dnia i nocy.
Mimo wszystko jest taniej?
Choć ceny w hotelach, pensjonatach i restauracjach wciąż potrafią w Polsce być wyższe niż w zagranicznych kurortach, to gros urlopowiczów rezygnuje z zagranicznych wojaży ze względu na dojazd do miejsc docelowych. Kryzys w Zatoce Perskiej przełożył się na ceny biletów lotniczych, co wielu naszych rodaków skutecznie zdystansowało od wylotów z Polski. Co więcej to właśnie nasze wybrzeże stało się wyborem numer jeden dla turystów z Czech czy Słowacji, którzy dotychczas wybierali się do Chorwacji, Włoch czy Słowenii.
Wnioski na przyszłość
Sezon urlopowy dowodzi, że przywiązanie Polaków do rodzimego krajobrazu, kultury i bezpieczeństwa nie jest chwilowym trendem, lecz trwałym wyborem. Polacy wolą stabilność, swojską atmosferę i wspieranie własnego państwa od nieprzewidywalnych zagranicznych eksperymentów. Rodzima turystyka obroniła się sama – jakością, gościnnością i bezcennym poczuciem bezpieczeństwa.
źr. wPolsce24 za travelist.pl, strefabiznesu.pl











