Polska

Ludzi Tuska nie wpuszczono na ważne spotkanie. Spektakularna klęska polskiej dyplomacji

opublikowano:
Nowy sondaż pokazuje, że koalicja Tuska zmierza ku porażce
Nowy sondaż pokazuje, że koalicja Tuska zmierza ku porażce
Wąskie grono zachodnioeuropejskich liderów politycznych i szefów największych koncernów spotyka się, by decydować o nowej architekturze gospodarczej Europy. Choć Donald Tusk solennie zapewniał, że pod jego przewodnictwem „nikt w Unii Europejskiej nas nie ogra”, rzeczywistość brutalnie weryfikuje pozycję Warszawy. Przy kluczowym stole zabrakło miejsca dla polskich przedstawicieli.

W raporcie Mario Draghiego sprzed dwóch lat na temat konkurencyjności Europy na próżno szukać choćby wzmianki o sukcesie Polski. Teraz utworzona pod jego przewodnictwem Grupa Renu nie zaprosiła do udziału żadnego przedstawiciela naszego kraju - i tylko jedną osobę z Europy Środkowej i Wschodniej. Przypadek? - czytamy w Pulsie Biznesu.

Kolejny raz widzimy, że kiedy przychodzi do bezkrytycznego wdrażania kosztownych regulacji Zielonego Ładu, ponoszenia ciężarów transformacji energetycznej czy brania na siebie odpowiedzialności za obronę wschodniej flanki, Warszawa ma natychmiast meldować się w pierwszym szeregu. 

Co więcej, Tusk i jego ludzie świadomie wpisują się w tę rolę i wciąż udają kogoś, kto jest najbardziej zaangażowanym i pilnym uczniem w ramach wdrażania „europejskich standardów”.

Kiedy jednak na zachodnioeuropejskich salonach ważą się losy kluczowych gałęzi przemysłu, innowacji i wielomiliardowych strumieni kapitału, decyzje zapadają dokładnie tak, jak dawniej: w wąskim, hermetycznym gronie liderów „starej Unii”.

PB opisuje spotkanie, w którym udział wzięli m.in. politycy i przedstawiciele firm z Włoch, Francji, Niemiec. Polaków nie zaproszono.

Ignorancja i arogancja zachodnich elit

Na rażące pominięcie Warszawy natychmiast zareagował prof. Marcin Piątkowski z Akademii Leona Koźmińskiego, były ekonomista Banku Światowego i autor książki „Złoty wiek. Jak Polska została europejskim liderem wzrostu i jaka ją czeka przyszłość”.

Ekspert przypomniał, że już w głośnym raporcie Draghiego na 328 stronach nie znalazła się ani jedna wzmianka o sukcesie gospodarczym nad Wisłą.

Brak uwzględnienia Polaków w Grupie Renu to nie przypadek. To przykład ignorancji i arogancji zachodnich elit, które ignorują sukces Polski i naszego regionu, po cichu pewnie sądząc, że jest on przede wszystkim związany z napływem funduszy unijnych. To nieprawda. Fundusze UE, choć oczywiście bardzo przydatne, odpowiadają za raptem około jedną ósmą naszego wzrostu. Co więcej, to Europa Zachodnia również skorzystała na sukcesie Polski, na przykład Niemcy eksportują dziś do Polski 33 razy więcej niż na początku naszej transformacji i więcej niż eksportują do Chin. To tak, jakby pisać raport o piłce nożnej bez wzmianki o Messim czy Lewandowskim” — wskazuje prof. Marcin Piątkowski na łamach „Pulsu Biznesu”.

W podobnym tonie wypowiedział się Piotr Sankowski, dyrektor instytutu badawczego IDEAS.

Wszyscy popełniają błędy, ale jeśli popełnisz ten sam błąd dwa razy, to już nie jest błąd, to wybór. Zaangażowanie interesariuszy państw członkowskich CEE było zauważalne marginalnie w raporcie Mario Draghiego, a teraz nikt z CEE nie został zaproszony do utworzenia Grupy Renu. Nie można mówić o konkurencyjnej Europie, pomijając europejskich mistrzów wzrostu” — podkreślił Sankowski.

Gdy sprawa wywołała oburzenie w sieci, założyciele Grupy Renu zaczęli tłumaczyć brak Polaków rzekomymi „problemami logistycznymi” i zapowiedzieli poszerzenie składu w przyszłości.

Bolesna weryfikacja mitu o potędze Donalda Tuska

Pominięcie Polski w tak kluczowym formacie stawia w wyjątkowo kłopotliwym świetle deklaracje Donalda Tuska. Szef rządu wielokrotnie budował swój polityczny wizerunek na rzekomej wyjątkowej pozycji w Brukseli, przekonując, że jego osobiste relacje i koneksje w europejskiej chadecji zagwarantują Polsce miejsce przy głównym stole decyzyjnym.

Tymczasem zderzenie z faktami jest bezlitosne: zachodnie salony całkowicie zignorowały polski głos, sprowadzając Warszawę do roli biernego wykonawcy odgórnych poleceń, a nie współtwórcy strategii.

Wykluczenie z Grupy Renu to kolejny namacalny dowód na fasadowość rzekomej „sprawczości” obecnego gabinetu w polityce zagranicznej, która w kluczowych momentach okazuje się bezsilna wobec interesów dawnego rdzenia Unii.

Lekcja realizmu zamiast uległości

Wydarzenia wokół Grupy Renu obnażają też srukturalne problemy unijnego rynku, na które zwraca uwagę prof. Piątkowski, postulując obok inwestycji, innowacji i integracji także trzy „k”: koordynację, konkurencję i konwergencję.

Dla Polski płynie z tego jednoznaczny wniosek: zachodni rynek wciąż piętrzy widzialne i niewidzialne bariery dla ekspansji naszych przedsiębiorstw, bezrefleksyjna uległość wobec brukselskich dyrektyw nie przynosi partnerskiego traktowania, a silna pozycja szóstej gospodarki Unii wymaga twardej dyplomacji ekonomicznej, budowy sojuszy w Europie Środkowej oraz bezwzględnego narzucania własnej agendy zamiast czekania na łaskawe zaproszenie ze strony zachodnich elit.

źr. wPolsce24 za PB

Polska

„Ćpun i narkoman” w sejmowych ławach? Buda miażdży Kołodziejczaka po ujawnieniu kontrowersji

opublikowano:
Michał Kołodziejczak na sali sejmowej
Waldemar Buda komentuje kontrowersje wokół Michała Kołodziejczaka. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Ustalenia Kanału Zero wywołały ogromne kontrowersje wokół Michała Kołodziejczaka. Europoseł PiS Waldemar Buda przyznaje, że nie jest zaskoczony, ponieważ niepokojących sygnałów wokół posła KO „była cała masa”.
Polska

Atak z użyciem noża w warszawskiej uczelni. Poruszający apel rzecznika policji

opublikowano:
2489624_6
W warszawskim Zespole Szkół Policealnych przy ul. Mińskiej doszło do niebezpiecznego ataku z użyciem ostrego narzędzia. 21-letnia uczennica zraniła nożem 17-latkę, po czym została obezwładniona przez pracownika placówki i zatrzymana przez przybyłych funkcjonariuszy. Rzecznik Prasowy Komendanta Stołecznego Policji kom. Jacek Wiśniewski przedstawił najnowsze ustalenia śledczych i odniósł się do obaw o serię brutalnych incydentów w kraju.
Polska

Czarnek ujawnia prawdziwy cel nagonki na NBP: Chcą nas wepchnąć w strefę euro i zagrabić polskie złoto

opublikowano:
2489607_6
Podczas konwencji Prawa i Sprawiedliwości poświęconej suwerenności gospodarczej prof. Przemysław Czarnek wygłosił bezkompromisowe przemówienie. Były minister edukacji i nauki wskazał wprost, co kryje się za bezprecedensowym atakiem rządu Donalda Tuska i koalicji 13 grudnia na prezesa Narodowego Banku Polskiego, prof. Adama Glapińskiego. Chodzi o potężne rezerwy kruszcu zgromadzone przez Polskę oraz suwerenność walutową. – Chcą siłą dobrać się do złota, które należy do Narodu Polskiego! Łapy precz od polskiego złotego! – grzmiał z mównicy.
Polska

Horror w Warszawie! Atak maczetą przed szkołą na Pradze. Dwie nastolatki w szpitalu

opublikowano:
Pilne
Grafika ilustracyjna
Do wstrząsających scen doszło na warszawskiej Pradze. W biały dzień, tuż przed placówką edukacyjną przy ulicy Mińskiej, doszło do brutalnego ataku. Dwie nastolatki odniosły obrażenia i natychmiast trafiły pod opiekę lekarzy.
Polska

Chcieli zniszczyć żywe symbole polskiej historii. Niezwykły sukces badaczy z Kórnika wprawił świat w osłupienie

opublikowano:
Starodawne polskie dęby zostały sklonowane
Starodawne polskie dęby zostały sklonowane (fot. shutterstock, PAN/prof. Paweł Chmielarz)
Wandale, podpalacze i niszczycielskie siły natury uderzyły w najcenniejsze żywe pomniki naszej historii. Kiedy wydawało się, że wielowiekowe symbole polskiej tożsamości przepadną bezpowrotnie, do akcji wkroczyli polscy naukowcy. Zespół prof. Pawła Chmielarza z Instytutu Dendrologii PAN w Kórniku dokonał czegoś, co przez lata uważano za botanicznie niemożliwe: sklonował najstarsze dęby w Polsce. Geny z czasów koronacji Bolesława Chrobrego przetrwają dla kolejnych pokoleń!
Polska

Maczeta w dłoni, przerażeni uczniowie zamknięci w salach! Groza w Olsztynie

opublikowano:
shutterstock_2553159145
Kolejny dramatyczny incydent w placówce oświatowej. Jak donosi portal wPolityce.pl, w Olsztynie doszło do mrożących krew w żyłach wydarzeń – na terenie szkoły pojawił się mężczyzna z niebezpiecznym narzędziem. Uczniowie w obawie o własne zdrowie i życie zostali zaryglowani w budynku. Policja potwierdza interwencję, a Polacy po raz kolejny zadają zasadne pytanie: czy nasze dzieci w polskich szkołach mogą czuć się jeszcze bezpiecznie?