ROZMOWA WIKŁY. Wicerzecznik PiS ujawnia, czego naprawdę boi się obóz Tuska
Koniec mitu o „otwartości”. Campus Polska zamyka drzwi przed niewygodnymi pytaniami
Tegoroczna edycja Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie pokazuje dobitnie, jak w praktyce wygląda zapowiadana przez Donalda Tuska „uśmiechnięta Polska”. Choć organizatorzy na czele z Rafałem Trzaskowskim próbują kreować wydarzenie na neutralną i apolityczną przestrzeń dyskusji dla młodzieży, rzeczywistość jest zgoła odmienna. Jak zauważył red. Marcin Wikło, jeszcze w 2022 roku prawicowi dziennikarze mogli uczestniczyć w wydarzeniu, tymczasem dziś telewizji wPolsce24 bezprawnie odmówiono akredytacji.
Uśmiechnięta Polska przestaje się uśmiechać, kiedy pojawia się ktoś, kto może zadać trudne pytanie. Chodzi o to, żeby nikt nie zakłócał procesu prania mózgów młodym ludziom i kształtowania ich na modłę, jakiej życzyłby sobie Donald Tusk i ideolodzy Koalicji 13 Grudnia” – podkreślił w mocnych słowach Mateusz Kurzejewski.
Gość porannego pasma wPolsce24 wskazał, że obecny obóz rządzący chciałby powrotu do standardów sprzed 2015 roku, kiedy to dominujący w mediach główny nurt bezkrytycznie przytakiwał politykom Platformy Obywatelskiej. Kurzejewski zaznaczył, że na wydarzeniach organizowanych przez PiS wstęp mają wszyscy dziennikarze – bez względu na linię redakcyjną. Sprawa tłumienia krytyki prasowej i łamania Prawa Prasowego przez organizatorów Campusu trafiła już do prokuratury.
Impreza za publiczne pieniądze i cicha prywatyzacja zdrowia?
W rozmowie poruszono również kwestię gigantycznych nakładów publicznych – w tym środków z samorządów zarządzanych przez polityków koalicji rządzącej – które pompują machinę wizerunkową Rafała Trzaskowskiego i jego zaplecza. Kurzejewski przypomniał także wątek prywatnych sponsorów Campusu, w tym zagranicznych koncernów medycznych, łącząc to z niepokojącymi działaniami obecnej władzy wokół Narodowego Funduszu Zdrowia.
To, co w tej chwili dzieje się z publiczną służbą zdrowia, zmierza wielkimi krokami do jej prywatyzacji. Donald Tusk kiedyś mówił o tym otwarcie, dziś robi to po cichu, doprowadzając do zapaści finansowej systemu, by potem ogłosić, że jedynym ratunkiem jest oddanie rynku w prywatne ręce” – alarmował wicerzecznik PiS.
Odrzucona obietnica 60 tys. zł kwoty wolnej i „zamrażarka Czarzastego”
Kolejnym z kluczowych tematów była propozycja Prawa i Sprawiedliwości dotycząca realnego podniesienia drugiego progu podatkowego ze 120 tys. do 180 tys. zł – projekt firmowany przez prof. Przemysława Czarnka. Jak wyliczono, takie rozwiązanie pozwoliłoby pracującym Polakom zaoszczędzić nawet do 12 tys. zł rocznie (a wspólnie rozliczającym się małżonkom aż 24 tys. zł).
Tymczasem rząd Tuska zafundował podatnikom tzw. „kosmetykę”, forsując rozwiązania, które uderzają w przedsiębiorców podwyżkami danin. Kurzejewski wytknął koalicji rządzącej hipokryzję – gdy PiS wyciągnął z sejmowej zamrażarki projekt realizujący sztandarową obietnicę Tuska o podniesieniu kwoty wolnej do 60 tys. zł, posłowie Koalicji 13 Grudnia bez mrugnięcia okiem… zagłosowali przeciwko własnemu postulatowi.
Afery, arogancja i podwójne standardy
W programie nie zabrakło też gorzkiej diagnozy dotyczącej bezkarności ludzi związanych z obozem władzy. Symbolem obecnego układu staje się sprawa dr. Dawida Kacprzyka – mimo upływu ponad 70 dni od wybuchu afery i funkcjonowania specjalnego „licznika” przed klubem parlamentarnym PiS, postać ta wciąż nie została przesłuchana.
Na koniec rozmówcy odnieśli się do bulwersujących obchodów na warszawskim Placu Zamkowym z okazji Dnia Niepodległości Ukrainy, które odbyły się pod patronatem Rafała Trzaskowskiego. Mateusz Kurzejewski zwrócił uwagę na rażące podwójne standardy:
Ci sami politycy, którzy z furią atakują polskich patriotów świętujących 11 listopada, nazywając ich faszystami i ksenofobami, z nabożnym szacunkiem organizują obce święta, całkowicie przemilczając trudne wątki historyczne, brak zgody na ekshumacje ofiar Rzezi Wołyńskiej czy gloryfikację zbrodniarzy w Kijowie. To nic innego jak narodowe kompleksy i skrajna ojkofobia” – podsumował Kurzejewski.
źr. wPolsce24











