Polska

Marny debiut nowych warszawskich autobusów. Izraelskiej firmie wolno więcej niż podmiotom samorządowym

opublikowano:
Tureckie autobusy, należące do prywatnego przewoźnika zaliczyły marny debiut na warszawskich ulicach
Tureckie autobusy, należące do prywatnego przewoźnika zaliczyły marny debiut na warszawskich ulicach (Fot. Fratria/zdjęcie ilustracyjne)
Nowe, hybrydowe autobusy tureckiej marki Otokar właśnie rozpoczęły regularne kursowanie po Warszawie. Miały być jednym z symboli nowego kontraktu stołecznego transportu z prywatnym przewoźnikiem Mobilis, który w całość należy do izraelskiej firmy przewozowej Egged. Zamiast bezproblemowego debiutu pojawiła się jednak seria usterek. Pierwszego dnia zgłoszono aż 14 problemów technicznych, a następnego kolejnych pięć. Część autobusów trzeba było wycofać z tras, a rozkład ratowały pojazdy Miejskich Zakładów Autobusowych i autobusy rezerwowe innych operatorów.

Na warszawskie ulice wyjechały pierwsze autobusy Otokar Kent C Mild Hybrid, które stanowią trzon najnowszego kontraktu Warszawskiego Transportu Publicznego z firmą Mobilis. Przewoźnik od 2009 roku realizuje część połączeń w stolicy, a obecnie dysponuje flotą liczącą ponad 160 pojazdów.

Nowa umowa obowiązuje przez dziesięć lat i ma wartość około 588 mln zł brutto. Jak informuje portal miejskireporter.pl w jej ramach Mobilis ma realizować około 4,2 mln kilometrów rocznie, wykorzystując 54 fabrycznie nowe autobusy o długości 12 metrów. 50 pojazdów ma znajdować się w stałej eksploatacji, a cztery pozostawać w rezerwie.

Pierwsze egzemplarze trafiły do warszawskiej zajezdni już pod koniec maja. Zanim jednak wyjechały z pasażerami na ulice, przeszły procedury testowe i certyfikacyjne prowadzone przez Zarząd Transportu Miejskiego.

14 usterek pierwszego dnia

Regularna eksploatacja rozpoczęła się we wtorek, 1 września. I właśnie wtedy pojawił się pierwszy problem. Zgłoszono aż 14 usterek dotyczących nowych autobusów. Następnego dnia odnotowano kolejne pięć. Nie były to wprawdzie awarie, które sparaliżowały warszawską komunikację, ale część problemów okazała się na tyle poważna, że autobusy trzeba było czasowo wycofać z tras. Szczególne problemy dotyczyły funkcjonowania drzwi, czyli mają związek z bezpieczeństwem pasażerów.

W efekcie w niektórych przypadkach konieczne było ratowanie realizacji rozkładu jazdy pojazdami MZA oraz autobusami rezerwowymi innych operatorów.

Rzecznik ZTM Tomasz Kunert zapewniał, że sytuacja nie doprowadziła do poważnych utrudnień dla pasażerów. Według niego usterki były usuwane na bieżąco, a skutkiem problemów miały być przede wszystkim kilkuminutowe opóźnienia. Trudno jednak nie zwrócić uwagi na skalę problemu. Mamy bowiem do czynienia z fabrycznie nowymi autobusami, które przed rozpoczęciem regularnych kursów przeszły wymagane testy. Mimo tego już pierwszego dnia ich eksploatacji pojawiło się aż 14 usterek.

Nowoczesne wyposażenie, ale debiut daleki od ideału

Otokary zostały skierowane między innymi na linie 103, 149, 179, 220, 715, 737 oraz 743. Producent wyposażył je w rozwiązania mające poprawiać zarówno komfort pasażerów, jak i bezpieczeństwo. Autobusy mają pełną klimatyzację oraz udogodnienia dla osób z niepełnosprawnościami. Na ich pokładzie znalazły się również systemy ostrzegające przed możliwością kolizji, w tym przed pieszymi znajdującymi się w martwym polu.

Jest także system „alko-block”, który ma uniemożliwiać uruchomienie silnika, gdy kierowca znajduje się pod wpływem alkoholu. Do tego dochodzi automatyczny system gaszenia pożaru oraz układ start-stop, który ma ograniczać emisję spalin i hałas podczas postoju na przystankach.

Lista wyposażenia robi więc wrażenie. Tym bardziej nietypowo wygląda sytuacja, w której nowoczesne autobusy już na początku swojej warszawskiej kariery wymagają interwencji technicznych i zastępowania ich innymi pojazdami. Mobilis należy do izraelskiej grupy Egged, jednego z największych operatorów transportowych na świecie. Firma posiada w Warszawie bazę na terenie dawnej fabryki traktorów w Ursusie i od lat realizuje przewozy na zlecenie miasta.

Warszawa stawia na prywatnych operatorów

Nowy kontrakt pokazuje również szerszy model funkcjonowania stołecznej komunikacji. Część przewozów powierzana jest prywatnym operatorom wyłanianym w przetargach, podczas gdy własną flotę rozwijają Miejskie Zakłady Autobusowe. MZA wybrały jednak zupełnie inny kierunek. Spółka czeka na dostawę hiszpańskich, 10-metrowych autobusów elektrycznych marki Irizar. Pierwszych dziesięć pojazdów ma trafić w listopadzie do zajezdni przy ulicy Woronicza.

Co więcej, miejska spółka zdecydowała już o podwojeniu zamówienia. Kolejne dziesięć autobusów elektrycznych ma pojawić się w Warszawie w 2027 roku. W tym przypadku pojawia się jeszcze jeden istotny element. MZA, w przeciwieństwie do prywatnych przewoźników wybieranych w przetargach, ze względu na obowiązujące regulacje unijne nie może kupować pojazdów wyprodukowanych w Turcji ani w Chinach. Ale, jak widać można zapłacić samorządowymi pieniędzmi prywatnej firmie, która takie pojazdy może kupić bez przeszkód. Logiczne, prawda?

Debiut Otokarów pokazuje więc, że sam fakt zakupu fabrycznie nowych autobusów i przeprowadzenia wcześniejszych testów nie gwarantuje bezproblemowego rozpoczęcia eksploatacji. Dla Warszawy i operatora pierwsze dni nowych pojazdów nie są zatem najlepszą reklamą nowego kontraktu. Zwłaszcza że mowa o autobusach, które przez najbliższą dekadę mają być częścią stołecznej komunikacji.

źr. wPolsce24 za miejskireporter.pl

Polska

Minister rolnictwa miał grozić staroście zambrowskiej. Dziś uciekał przed pytaniami wPolsce24

opublikowano:
Minister rolnictwa Stefan Krajewski postanowił "zaprosić" redaktora Rafał Jarząbka na wspólny spacer
Minister rolnictwa Stefan Krajewski postanowił "zaprosić" redaktora Rafał Jarząbka na wspólny spacer
Stefan Krajewski miał grozić staroście zambrowskiej. Gdy dziennikarz telewizji wPolsce24 chciał zapytać go o tę sprawę, zaczął uciekać i obrażać naszą telewizję. Warto obejrzeć ten materiał.
Polska

Hit z TVP w likwidacji! Wszyscy politycy kłamią... chyba, że są z Koalicji Obywatelskiej: "Mówią szczerze i uczciwie"

opublikowano:
Dziennikarka TVP Info Magdalena Pernet stwierdziła, że młodzi posłowie Koalicji Obywatelskiej i politycy Polski 2050 należą do osób, które nie kłamią.
Magdalena Pernet (fot.Screenshot - X/@PanP23929)
W państwowej stacji TVP kolejny raz doszło do kuriozalnego chwalenia polityków partii rządzącej przez tamtejszych dziennikarzy. Tym razem ciekawą osobistą refleksją podzieliła się Magdalena Pernet, która stwierdziła, że tylko posłowie Koalicji Obywatelskiej nie kłamią.
Polska

Łętowska i Kalisz załamują ręce, Tusk zniszczył Berka. "Pocałunek śmierci"

opublikowano:
Maciej Berek już nigdy nie uwolni się od łatki "człowieka Tuska". Pewnie dlatego, że nim po prostu jest
Maciej Berek już nigdy nie uwolni się od łatki "człowieka Tuska". Pewnie dlatego, że nim po prostu jest (Fot. PAP/Piotr Nowak)
Donald Tusk, rekomendując Macieja Berka na sędziego Trybunału Konstytucyjnego, zrobił mu krzywdę, z której ten może się już nie podnieść. I nie chodzi tu o kompetencje Berka. Chodzi o sposób, w jaki został wystawiony.
Polska

Zamienili Tischnera, Miłosza i Brzezińskiego na Krala, Murańskiego i "Wielkiego Bu"

opublikowano:
Donald Tusk zapewne myśli, że opieranie się na słowach osób podejrzanych zrobi wrażenie na myślących Polakach. Nie zrobi
Donald Tusk zapewne myśli, że opieranie się na słowach osób podejrzanych zrobi wrażenie na myślących Polakach. Nie zrobi (Fot. PAP/Albert Zawada)
Rafał Ziemkiewicz zwrócił uwagę na zjawisko, które trudno uznać za przypadek. Środowiska przestępcze od lat darzą Donalda Tuska wyraźną sympatią – widać to choćby po wynikach głosowań w aresztach i zakładach karnych. Okazuje się, że ta sympatią jest w dużej mierze odwzajemniona.
Polska

Wielka mobilizacja w Krakowie przyniosła skutek. Łukasz Gibała: "Mamy to!"

opublikowano:
Łukasz Gibała zarejestrowany jako kandydat w wyborach na prezydenta Krakowa
Łukasz Gibała zarejestrowany jako kandydat w wyborach na prezydenta Krakowa (fot. Fratria)
Miejska komisja wyborcza oficjalnie zarejestrowała kandydaturę Łukasza Gibały w przedterminowych wyborach na prezydenta Krakowa. Jego nazwisko widnieje też już w spisie kandydatów na stronie internetowej PKW.
Polska

Więcej przeciwników niż zwolenników. Tak Polacy ocenili Tuska

opublikowano:
Najnowszy sondaż CBOS pokazuje, że przeciwników rządu Donalda Tuska wciąż jest więcej niż jego zwolenników, a większość badanych negatywnie ocenia premiera.
Donald Tusk (fot.PAP/Albert Zawada)
Najnowszy sondaż CBOS przynosi kolejne niepokojące wieści dla rządu Donalda Tuska. Mimo poprawy notowań względem lipca przeciwników obecnego gabinetu wciąż jest więcej niż zwolenników, a ponad połowa badanych nie jest zadowolona z premiera.