Polska

Tak Polacy wykorzystują system kaucyjny! Niektórzy zacierają ręce

opublikowano:
Butelki plastikowe i zbliżenie na pieniądze w polskiej walucie.
(fot. ilustracyjna/ pixabay)
System kaucyjny obowiązujący w Polsce od stycznia 2026 roku miał przede wszystkim pomóc w recyklingu opakowań. Okazuje się jednak, że dla niektórych stał się także sposobem na dodatkowy zarobek. Emerytowany inżynier z Mazowsza znalazł nietypowy sposób, który pozwala mu regularnie odzyskiwać kilkaset złotych tygodniowo.

Od początku 2026 roku w Polsce w pełni działa system kaucyjny obejmujący część opakowań po napojach. Konsumenci płacą dodatkową opłatę przy zakupie, którą mogą odzyskać po zwrocie opakowania w sklepie.

Kaucja wynosi 50 groszy za plastikowe butelki oraz puszki, a także 1 złoty za butelki szklane wielokrotnego użytku. Zwrotu można dokonać w wielu sklepach – przy kasie lub za pomocą specjalnych butelkomatów. Pieniądze zwracane są w gotówce lub w formie vouchera do wykorzystania w sklepie.

Nietypowy pomysł emeryta

Jak relacjonuje „Gazeta Wyborcza”, pan Marek, emerytowany inżynier z województwa mazowieckiego, postanowił wykorzystać nowe przepisy w nieco inny sposób. Zamiast samodzielnie zbierać opakowania, nawiązał współpracę z lokalnymi restauracjami organizującymi przyjęcia okolicznościowe.

Odwiedził kilka lokali, w których regularnie odbywają się wesela i chrzciny. Trzy z nich zgodziły się oddawać mu butelki i puszki objęte systemem kaucyjnym.

Jak opowiada, po jednym z wesel udało mu się zebrać aż 46 butelek objętych kaucją. W ciągu jednego tygodnia potrafi w ten sposób zarobić około 220 złotych, a zdarzają się też tygodnie, gdy kwota sięga nawet 300 złotych.

Restauracje też zyskują

Dla właścicieli lokali takie rozwiązanie również jest wygodne. Pan Marek odbiera nie tylko opakowania objęte kaucją, ale także inne butelki, które następnie wyrzuca do odpowiednich kontenerów na szkło.

Dzięki temu restauratorzy nie muszą samodzielnie zajmować się segregacją i wywozem odpadów po dużych imprezach.

Eksperci widzą w tym potencjał

Eksperci zajmujący się systemami kaucyjnymi wskazują, że podobne pomysły mogą być coraz popularniejsze. Michał Sieczkowski ocenia, że szczególnie w miejscach oddalonych od dużych sklepów lokale gastronomiczne mogą być skłonne oddawać opakowania nawet za część wartości kaucji.

Jego zdaniem prawdziwe możliwości pojawią się latem, gdy ruszy sezon imprez plenerowych i koncertów. W takich miejscach liczba puszek i butelek po napojach jest ogromna.

Możliwe zmiany w systemie

Pan Marek uważa, że jeszcze większe możliwości zarobku pojawiłyby się, gdyby system kaucyjny objął również jednorazowe szklane butelki po alkoholu, w tym popularne małe butelki po wódce.

Ministerstwo Klimatu przyznaje, że analizuje taką możliwość. Jak podkreślono, decyzje w tej sprawie zapadną dopiero po ocenie funkcjonowania systemu w pierwszych miesiącach jego działania oraz po analizie kwestii logistycznych i organizacyjnych.

źr. wPolsce24 za "Gazeta Wyborcza"

Polska

Ujawniamy szokujące kulisy zbrodni w Kutnie! Kolumbijczyk wrócił z wojny w Ukrainie i skatował przypadkową kobietę

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-03-05 194907
Brutalny napad na panią Annę wstrząsnął mieszkańcami Kutna. Wczesnym rankiem napastnik zaatakował idącą do pracy kobietę, przewrócił ją na ziemię i bił pięściami po głowie. Policja zatrzymała już 28-letniego obywatela Kolumbii, który usłyszał poważne zarzuty. W sprawie pojawił się niepokojący wątek związany z jego wcześniejszym pobytem na froncie w Ukraina.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Ceniony profesor punktuje "kartonowe państwo" koalicji 13 grudnia. Oberwało się i Zełeńskiemu

opublikowano:
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą
Profesor Krzysztof Szczucki na antenie telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce24)
Donald Tusk traktuje państwo jak partyjny folwark, a żeby wygrać nadchodzące wybory, jest gotów zadłużyć Polaków i uzależnić nasze bezpieczeństwo od kaprysów brukselskich urzędników. O skandalicznej polityce obecnego rządu mówił na antenie telewizji wPolsce24 poseł Prawa i Sprawiedliwości, prof. Krzysztof Szczucki.
Polska

Już jutro poznamy kandydata PiS na premiera. Zaskakujące nazwiska faworytów

opublikowano:
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski
Beata Szydlo, Mateusz Morawiecki, Marek Kuchcinski, Mariusz Blaszczak Joachim Brudzinski (fot. Fratria /Andrzej Wiktor)
Zjednoczona Prawica przygotowuje się do kontrofensywy, a w politycznych kuluarach wrze. Zbliża się moment ogłoszenia kandydata, który ma scalić obóz patriotyczny i docelowo odsunąć od władzy "koalicję 13 grudnia". Do ogłoszenia ma dojść w sobotę w Krakowie.
Polska

Od „referendum nienawiści” do „najlepsze co mnie spotkało”. Krakowianie w miesiąc wychowali prezydenta

opublikowano:
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści
Prezydent Krakowa Aleksander Miszalski jest dziś niemal wdzięczny za referendum, a jeszcze nieco ponad miesiąc temu nazywał je akcją z nienawiści (Fot. PAP/Art Service)
Jeszcze niedawno mówił o „referendum nienawiści” i sugerował polityczną akcję przeciwników. Dziś przekonuje, że to „najlepsze, co mogło mu się przytrafić jako politykowi”. Wypowiedzi prezydenta Krakowa Aleksandra Miszalskiego w sprawie referendum o jego odwołanie zmieniły się w ciągu zaledwie kilku tygodni – wraz z lawinowo rosnącą liczbą podpisów mieszkańców.
Polska

Tusk ruga swoich ludzi przed kamerami. „Przyznał to, co wiadomo od tygodnia”

opublikowano:
mid-26306211
Donald Tusk zrugał swoich ludzi za chaos z ewakuacją Polaków z Bliskiego Wschodu (Fot. PAP/Radek Pietruszka)
Kto jest winny blamażu w sprawie ewakuacji Polaków z Bliskiego Wschodu? Na pewno nic do zarzucenia nie ma sobie premier. Co więcej, publicznie zrugał swoich podwładnych za to, co dzieje się w Dubaju.
Polska

Dlaczego paliwo tak drożeje? Ropa i dolar tańsze niż za PiS, a ceny na stacjach rosną

opublikowano:
paliwo pis po
Donald Tusk obiecywał benzynę po 5,19. Dziś cenom bliżej 7 złotym, choć ropa i dolar są tańsze, niż podczas kryzysu wywołanego wojną na Ukrainie (Fot. PAP/Radek Pietruszka, X)
Ropa jest dziś tańsza niż w czasie największego kryzysu energetycznego po wybuchu wojny w Ukrainie, a złoty jest wyraźnie mocniejszy wobec dolara. Dlaczego więc paliwo w Polsce nie jest dużo tańsze a może za chwile być droższe? Aby to zrozumieć, warto porównać obecną sytuację z tą z 2022 roku, gdy władzę w Polsce sprawowało jeszcze Prawo i Sprawiedliwość.