Polska

System kaucyjny. Tłumaczymy, jak działa i na czym polega

opublikowano:
Od dziś, 1 października, w Polsce formalnie zaczyna obowiązywać system kaucyjny. Oznacza to, że do ceny napojów w wybranych butelkach i puszkach doliczana będzie kaucja, którą konsumenci odzyskają po zwrocie opakowania. Rozwiązanie ma przede wszystkim zwiększyć poziom recyklingu i zbliżyć Polskę do realizacji unijnych wymogów w zakresie gospodarki odpadami.
Założenia systemu prezentowała minister klimatu Paulina Hening-Kloska (Fot. PAP/Albert Zawada)
Od dziś w Polsce formalnie zaczyna obowiązywać system kaucyjny. Oznacza to, że do ceny napojów w wybranych butelkach i puszkach doliczana będzie kaucja, którą konsumenci odzyskają po zwrocie opakowania. Rozwiązanie ma przede wszystkim zwiększyć poziom recyklingu i zbliżyć Polskę do realizacji unijnych wymogów w zakresie gospodarki odpadami.

Nie każda butelka z kaucją

Ważne jest, że kaucja nie obejmuje wszystkich plastikowych butelek czy puszek. Kluczowe będzie oznaczenie na etykiecie – specjalny prostokąt z dwiema strzałkami, napisem „Kaucja” i jej kwotą. Tylko takie opakowania będzie można oddać i odzyskać pieniądze.

Jakie opakowania obejmuje system?
Od dziś do systemu wchodzą:

  • butelki plastikowe do 3 litrów,

  • puszki metalowe do 1 litra.

Od 1 stycznia 2026 roku system zostanie rozszerzony także na szklane butelki wielokrotnego użytku do 1,5 litra. Wysokość kaucji to 50 groszy dla butelek plastikowych i puszek oraz 1 zł dla szklanych butelek wielorazowych.

Nie obejmuje on natomiast jednorazowych szklanych butelek ani opakowań po mleku i produktach mlecznych.

Gdzie można oddać opakowania?

Kaucję będą przyjmować wszystkie większe sklepy, których powierzchnia handlowa przekracza 200 m², a także mniejsze punkty, jeśli sprzedają napoje w butelkach wielokrotnego użytku (np. piwo). Oddawać opakowania będzie można ręcznie lub w specjalnych automatach. Część sklepów – np. w galeriach handlowych – może korzystać ze wspólnego punktu zbiórki.

Warunki zwrotu
Aby odzyskać pieniądze, butelki i puszki muszą być:

  • puste,

  • niezgniecione,

  • z czytelnym kodem kreskowym,

  • najlepiej z nakrętką.

Zwrot kaucji będzie możliwy w gotówce lub w formie bonu do wykorzystania w danym sklepie.

Co to oznacza dla konsumentów?

Choć kaucja pojawi się jako osobna pozycja na paragonie, ceny samych napojów nie powinny wzrosnąć – dodatkowa opłata wróci przy oddaniu butelki czy puszki. W praktyce jednak system przez pierwsze miesiące nie będzie działał w pełni – na półkach wciąż dostępne będą napoje w „starych” opakowaniach, nieobjętych kaucją.

Według wymogów unijnych, od 2025 roku państwa członkowskie muszą zebrać co najmniej 77 proc. plastikowych butelek i puszek wprowadzanych na rynek, a od 2029 roku – aż 90 proc. System kaucyjny ma być narzędziem, które pozwoli Polsce te cele zrealizować.

Ciekawe, czy w związku z nowymi przepisami nowe objętości butelek zyskają popularność. Producenci jak widać próbują...

żr. wPolsce24 

Polska

Będą cenzurowali internet? Ta wypowiedź Gawkowskiego budzi niepokój

opublikowano:
Krzysztof Gawkowski stwierdził, że internet został „zatruty”, i przekonywał, że na platformy cyfrowe należy „nałożyć chomąto”, aby zwiększyć nadzór nad ich działalnością.
Krzysztof Gawkowski (fot.PAP/Piotr Nowak)
Krzysztof Gawkowski stwierdził, iż współczesny internet „został zatruty” i że na platformy cyfrowe powinno zostać „nałożone chomąto”. Wielu internautów uznało to za zapowiedź cenzury internetu.
Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Polska

Chcieli uderzyć w Wosia? Poseł PiS odpowiedział zawiadomieniem na Żurka

opublikowano:
Michał Woś usłyszał zarzuty dotyczące awansu funkcjonariusza Służby Więziennej, po czym sam złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując na działania przedstawicieli obecnej władzy.
Michał Woś (po lewej) oraz Waldemar Żurek (po prawej)
Waldemar Żurek poinformował o przedstawieniu zarzutów politykowi PiS Michałowi Wosiowi, dotyczących rzekomego przekroczenia przez niego uprawnień w czasie pełnienia funkcji wiceministra. On sam nie pozostał obojętny w tej sprawie i również złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko przedstawicielom obecnej władzy.
Polska

 100 dni bezkarności. Wyłudził fortunę ze szpitala, a prokuratura dziwnie milczy

opublikowano:
Kto chroni Dawida Kacprzyka? Zniknęło pół miliona, a prokuratura i izby lekarskie od 100 dni omijają go szerokim łukiem
Minęło 100 dni, a prokuratura nawet go nie przesłuchała. Kto rozpiął polityczny parasol nad oskarżanym medykiem? (fot. wPolsce24)
Sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza podejrzewanego o wyłudzenie gigantycznej kwoty z warszawskiego szpitala, budzi coraz większe oburzenie opinii publicznej. Choć od wybuchu afery minęło już sto dni, główny zainteresowany wciąż unika odpowiedzialności, a śledczy zdają się nie dostrzegać problemu. Z kasy placówki medycznej zniknęło pół miliona złotych, jednak prokuratura do tej pory nie zdecydowała się nawet na przesłuchanie medyka, mimo istnienia licznych dowodów opisywanych przez media. Ta niezrozumiała bierność organów ścigania rodzi poważne pytania o to, kto tak naprawdę chroni lekarza przed celownikiem wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Podły atak Czarzastego! Padły słowa o „sutenerstwie” i rezygnacji z urzędu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty zaatakował Karola Nawrockiego, przywołując oskarżenia z kampanii wyborczej, i wezwał prezydenta do rezygnacji z urzędu.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Leszek Szymański)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny zdecydował się publicznie zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, posiłkując się oskarżeniami, jakie padały pod adresem głowy państwa, a które okazały się jedynie pomówieniami lub w związku z którymi toczą się obecnie postępowania sądowe. Wszystko to w celu obrony kandydatury Macieja Berka.
Polska

Rząd „rozwiązuje” problem wypadków na kolei batem na kierowców. Zamiast audytu i służb będzie kolejna represyjna ustawa

opublikowano:
Wypadek na kolejowym przejściu dla pieszych w Oleśnicy
Wypadek na przejściu kolejowym (fot. Pixabay/ zdjęcie ilustracyjne)
Wystarczyło jedno posiedzenie rządu, by ogłosić sukces w walce z kryzysem na polskich torach. Recepta ekipy rządzącej na serię niebezpiecznych zdarzeń kolejowych okazała się uderzająco prosta: nie będzie wielkich inwestycji w infrastrukturę, audytów i żadnych wniosków z działań służb. Będzie za to nowy bat na kierowców i administracyjne odbieranie prawa jazdy. Magia ustawy znów ma zastąpić realne bezpieczeństwo.