Szokujące fakty. Zabójca ze Wschodu bezkarnie mordował w Polsce? Nowe informacje po zabójstwie w Białej Podlaskiej

Jak wynika z ustaleń dziennikarzy śledczych stacji RMF24, zatrzymany w hostelu w podwarszawskim Piastowie Elnur M. to postać wyjątkowo niebezpieczna. Mężczyzna jest podejrzany o głośne zabójstwo rosyjskiego opozycjonisty znanego jako Siemion Skrepecki. Do egzekucji doszło w czerwcu na jednej z ulic Białej Podlaskiej, a polskie służby sprawdzają, czy morderstwo nie zostało bezpośrednio zlecone przez wrogie Polsce obce służby specjalne.
Krwawa jatka w warszawskim hostelu
To jednak zaledwie wierzchołek góry lodowej. Jak dowiedzieli się śledczy, ten sam Gruzin miał 3,5 roku temu brać udział w bestialskim samosądzie w stolicy. W marcu 2022 roku w hostelu przy ul. Krochmalnej na warszawskiej Woli dwóch napastników wtargnęło do pokoju zamieszkiwanego przez innego Gruzina – Isę Ch. – i zadało mu serię śmiertelnych ciosów nożem.
Podczas gdy jeden ze sprawców (Ramis A.) został ujęty i skazany na 12 lat więzienia, Elnur M. przez lata z powodzeniem ukrywał się w Polsce, korzystając z siatki powiązań i hosteli zamieszkiwanych przez imigrantów. Dopiero niedawno przeprowadzono z jego udziałem wizję lokalną na Woli.
Międzynarodowy gang i bezradność granic?
Z nieoficjalnych informacji wynika, że Elnur M. jest powiązany z międzynarodową, zorganizowaną grupą płatnych zabójców z Gruzji. Kartel ten od lat przyjmuje zlecenia na likwidacje ludzi w całej Europie – ich krwawe ślady prowadzą m.in. do Niemiec, państw bałtyckich oraz Europy Środkowo-Wschodniej.
Sprawa ta rodzi fundamentalne pytania o bezpieczeństwo wewnętrzne Polski i skuteczność kontroli nad przybyszami zza wschodniej granicy:
-
Jak to możliwe, że zawodowy zabójca ze Wschodu przez niemal cztery lata swobodnie poruszał się po Polsce, dokonywał kolejnych egzekucji i ukrywał pod Warszawą?
-
Czy Polska staje się areną porachunków obcych grup mafijnych i poligonem działań agentury?
Podejrzanemu grozi obecnie kara od 10 lat pozbawienia wolności do dożywotniego więzienia. Obywatel Gruzji nie przyznaje się do winy. Polskie służby kontynuują sprawdzanie jego powiązań z innymi zbrodniami w Europie.
źr. wPolsce24











