Polska

Szokująca sugestia w neoTVP. Jakby nie Niemcy, to Polska i tak dokonałaby Holokaustu?

opublikowano:
tvpinfobilewicz
(fot. zrzut ekranu z x.com/tvp_info)
Gościem Doroty Wysockiej-Schnepf na antenie neo-TVP był socjolog Michał Bilewicz. W trakcie programu padła skandaliczna sugestia.

W trakcie programu Bilewicz – znany głównie z tego, że prezydent Andrzej Duda nie podpisał jego nominacji profesorskiej – oskarżył Polaków o „narodowy narcyzm”. Myślę, że wiele tych tych różnych nieporozumień dotyczących historii od wystawy „Nasi chłopcy” po awantury wokół upamiętnienia Jedwabnego, wszystko to gdzieś można sprowadzić do tego samego rdzenia, czyli takiego przekonania o naszej niewinności i o naszym unikalnym statusie ofiary. Że tylko my byliśmy tymi ofiarami, a inni nie byli i gdy patrzymy na to tak z zewnątrz, z lotu ptaka, no to tych porównań można znaleźć bardzo wiele – perorował.

Bilewicz stwierdził także, że na tych wszystkich lękach, które są typowe dla straumatyzowanego społeczeństwa, populiści, a szczególnie właśnie prawicowi ekstremiści żerują dzisiaj. Te lęki o to, że nasze kobiety będą zagrożone falą gwałtów przez jakichś obcych, że nasze dzieci są w ciągłym niebezpieczeństwie. Jak się zastanowimy nad tymi lękami, no to one mają swoją genezę w pewnie realnych doświadczeniach, ale dzisiaj one są skrajnie irracjonalne one powodują, że na przykład w 2015 roku Polacy gremialnie głosują na partie antyimigranckie w sytuacji w której żadni imigranci wtedy do Polski nie trafili – ocenił.

W tym samym programie padła też szokująca sugestia. Bilewicz i Wysocka-Schnepf zasugerowali, że jakby nie było niemieckiej okupacji, to Holokaust i tak miałby miejsce – tylko dokonaliby go Polacy.

Wysocka-Schnepf powiedziała, że są analogię obecnej sytuacji w kraju do tego, co działo się w latach trzydziestych. Aczkolwiek to nie jest jeden do jednego. Ta różnica dla nas, z punktu widzenia Polski, była taka, że wtedy ta brunatna fala zalała nas z zewnątrz, a dzisiaj to bulgocze trochę tutaj u nas, w środku. Znaczy nie trochę, tylko, no, niestety, bardzo mocno bulgocze – dodała.

Nie zobaczyliśmy, co by się stało, gdyby Polska zachowała swoją suwerenność, i gdyby po tej trajektorii, którą to państwo moralnie się się degenerowało w latach 30., gdyby to postępowało dalej tak, to znaczy czy takie obozy jak w Brześciu czy potem w Berezie Kartuskiej nie stałyby się pewną normą i nie stałyby się bardziej masowym zjawiskiem – stwierdził w odpowiedzi Bilewicz. Przemoc przyszła z zewnątrz i nie chcę powiedzieć, że uratowała nas przed nami samymi, bo byłoby to bardzo obrazoburcze, ale może uniknęliśmy tych pokus – dodała pracownica neoTVP.

źr. wPolsce24 za TVP w likwidacji

Polska

Kolejna afera w Szpitalu Południowym. W prosektorium "reklamowano" zakład pogrzebowy

opublikowano:
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi
Afera w szpitalu południowym zatacza coraz szersze kręgi (fot. wPolsce24)
W warszawskim Szpitalu Południowym wybuchła kolejna afera. Tym razem w jej centrum znalazło się szpitalne prosektorium, którego szef robił biznes na zmarłych.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. W Szpitalu Południowym grasują nowi Łowcy Skór? Czy makabryczny skandal zmiecie rząd Donalda Tuska?

opublikowano:
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły
Wojciech Skurkiewicz w rozmowie Wikły (fot. wPolsce24)
W Szpitalu Południowym rozgrywa się prawdziwy horror, który budzi najmroczniejsze wspomnienia z czasów afery „łowców skór”. Z doniesień medialnych wyłania się mroczny obraz rzekomego handlu z zakładami pogrzebowymi, a w tle widzimy desperackie próby wyciszenia sprawy przez obecny aparat władzy. Czy ten wstrząsający skandal doprowadzi do upadku rządu Donalda Tuska?
Polska

Niemiecka kratka, polska hańba. Tusk i Trzaskowski promują niemieckie żelastwo zamiast polskich odlewni

opublikowano:
warszawiacy mają prawo wiedzieć, na co wydawane są ich pieniądze. I dlaczego zamiast polskich kratek – na ulicach stolicy lądują niemieckie odlewy.
Zdrada na ulicy Grójeckiej. Zamiast polskich odlewni – niemieckie kratki z Münster (fot. wPolsce24)
Warszawa, ulica Grójecka. Świeżo po remoncie, który kosztował miliony złotych. Tramwaje wróciły na tory w październiku 2025 roku, mieszkańcy odetchnęli z ulgą po miesiącach utrudnień. Ale okazuje się, że przy okazji wymiany infrastruktury ktoś podjął decyzję, która budzi poważne wątpliwości. Zamiast wspierać polskich producentów – zamówiono kratki ściekowe z Niemiec. Od małego producenta z Münster, oddalonego o ponad 1000 kilometrów.
Polska

Mocne wystąpienie Morawieckiego! „Koniec chowania głowy w piasek”. PSL pod ścianą: wybiorą Polskę czy Tuska?

opublikowano:
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (
Mateusz Morawiecki domaga się od PSL-u działania (fot. wPolsce24)
„Rzeź Wołyńska była ludobójstwem ze szczególnym okrucieństwem, które musi być nazwane i rozliczone!” – grzmiał były premier Mateusz Morawiecki podczas dzisiejszego oświadczenia. Wiceprezes Prawa i Sprawiedliwości w bezkompromisowych słowach uderzył w uległość obecnego rządu wobec Kijowa i gloryfikację banderyzmu. Najważniejszy komunikat i swoiste „sprawdzam” skierował jednak do polityków Polskiego Stronnictwa Ludowego. Ludowcy mają teraz twardy orzech do zgryzienia.
Polska

Nawet minister to przyznała: w chorym systemie rodzą się patologie. Obnażyła hipokryzję własnej koalicji!

opublikowano:
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz
Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz (fot. wPolsce24)
Wielkie słowa o "odpolitycznieniu" państwa po raz kolejny okazały się jedynie przedwyborczą ułudą, a koalicjanci sami blokują ustawy mające uzdrowić sytuację w podmiotach publicznych. Jak dowiadujemy się z ust przedstawicielki rządu z ramienia Polski 2050, w obecnym, "chorym systemie rodzą się patologie i nażywają się na tym cwaniacy".
Polska

Bangladesz i Afganistan w bagażniku BMW. Ukrainiec przewoził imigrantów jak towar. WIDEO

opublikowano:
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów
Ludzie w bagażniku jak zwierzęta. Ukrainiec zatrzymany za przewóz imigrantów (fot. Policja Warmińsko-Mazurska)
Na drodze krajowej nr 16 w Mrągowie policjanci z Wydziału Ruchu Drogowego zatrzymali w ubiegły wtorek do kontroli BMW. Kierowca, 33-letni obywatel Ukrainy, najwyraźniej nie spodziewał się, że jego pojazd wzbudzi zainteresowanie mundurowych. Funkcjonariusze postanowili sprawdzić nie tylko kierowcę, lecz także osoby podróżujące autem. Szybko okazało się, że nie była to standardowa kontrola.