Szok po śmierci posła Litewki. Policja przerywa spekulacje i wydaje pilny apel

Funkcjonariusze nie pozostawiają wątpliwości: na obecnym etapie śledztwa nie ma żadnych potwierdzonych informacji, które wskazywałyby, że wypadek w Dąbrowie Górniczej był działaniem celowym.
Mimo to w przestrzeni publicznej narasta fala domysłów.
- Apelujemy o zachowanie spokoju i rozwagi – podkreślono w oficjalnym komunikacie.
Policja ostrzega, że rozpowszechnianie niesprawdzonych informacji może wprowadzać opinię publiczną w błąd i tylko potęgować emocje wokół tragedii.
- Prosimy o powstrzymanie się od publikowania i rozpowszechniania niezweryfikowanych informacji, które mogą wprowadzać w błąd oraz niepotrzebnie potęgować emocje - czytamy w komunikacie policji.
Śledczy prowadzą intensywne działania, by dokładnie ustalić przebieg zdarzeń. Jednocześnie zwrócono się z ważnym apelem do świadków oraz kierowców, którzy mogli znajdować się w pobliżu miejsca wypadku. Kluczowe mogą okazać się nagrania z kamer samochodowych.
Sprawa śmierci posła Litewki wciąż budzi ogromne emocje, ale służby jasno wskazują: na ostateczne odpowiedzi trzeba jeszcze poczekać. Do tego czasu apelują o odpowiedzialność i powstrzymanie się od pochopnych ocen.
źr. wPolsce24 za Śląska Policja











