Stanął w obronie Pierwszej Damy, przestaną mu wpłacać pieniądze. Brutalny atak na posła

Liberalni komentatorzy szydzą z wywiadu udzielonego przez Martę Nawrocką stacji TVN. Sypią się niewybredne epitety, Pierwsza Dama jest atakowana za „drżący głos”, rzekomy brak ogłady i fakt, że wyraziła swój jednoznaczny sprzeciw dla aborcji. Zmasowany hejt trwa już od kilku dni.
Poseł Lewicy stanął w obronie Marty Nawrockiej
Jednym z nielicznych polityków obozu rządzącego, który stanął w obronie obrażanej kobiety jest poseł Lewicy Łukasz Litewka.
- Krytyka z praktycznie wszystkich stron. Znawcy od „pijaru” i marketingu analizują każdą minutę punkt po punkcie i omawiają błędy - nie ma pozytywnych akcentów, są tylko ciągłe pomyłki – skomentował reakcje na wywiad Nawrockiej dla TVN.
- Miałem możliwość poznać i porozmawiać z Martą Nawrocką, odbieram ją jako osobę, która jest ciepła i serdeczna. Nie zazdroszczę jej, praktycznie z dnia na dzień musiała zostawić swoje „stare życie” i wejść w zupełnie inne, nieznane dotąd otoczenie - oczekiwania są ogromne – dodał.
- Widzę kobietę, która z podniesioną głową jest po prostu sobą. Autentyczną, otwartą i ciepłą osobą, która nie szuka kłótni i walki politycznej, a chcę być kimś, kto łączy – podkreślił.
Pierwsza Dama normalnych Polek i Polaków
Litewka skrytykował felietonistkę „Wysokich Obcasów”, która z pogardą sugerowała, że Marta Nawrocka w ogóle nie powinna się wypowiadać i z wyższością oznajmiała, że dziewczyna z blokowiska „nie powinna być tam, gdzie jest”.
- Upewniła mnie pani tylko w przekonaniu, że Marta Nawrocka to Pierwsza Dama Polek i Polaków. Normalnych, tak pięknie zwyczajnych, uczciwych ludzi, którzy mają dość wojny polsko-polskiej – zwrócił się do niej Litewka.
Przestaną wpłacać na zbiórki
Po jego wpisie rozpętało się piekło. Zebrał mnóstwo obraźliwych, ocierających się o groźby komentarzy. Najbardziej fanatyczni przeciwnicy Pary Prezydenckiej zapowiedzieli też, że przestaną wpłacać pieniądze na organizowane przez Litewkę zbiórki. Poseł znany jest ze swojej działalności charytatywnej na rzecz dzieci i zwierząt.
- Stanąłem dziś w obronie Pierwszej Damy i wiele osób na tym profilu poinformowało o rezygnacji z dalszego obserwowania oraz uwaga: udziału w zbiórkach i wpłat na chore dzieci. Nie na mnie, na dzieci – napisał na FB poseł Litewka.
- Przepraszam, że Was zawiodłem. Wy mnie bardziej – spuentował parlamentarzysta.
źr. wPolsce24











