Koniec wielkiej ucieczki szefa Cinkciarza! Marcin P. wpadł w ręce policji

Zatrzymanie Marcina P. to efekt skoordynowanej akcji polskich „łowców cieni” z CBŚP, funkcjonariuszy Biura Kryminalnego KGP oraz prokuratorów z Poznania. W namierzeniu i ujęciu podejrzanego na terenie USA kluczowe okazało się wsparcie amerykańskich służb – FBI oraz U.S. Marshals Service.
Marcin P. od lipca 2025 roku pozostawał nieuchwytny dla wymiaru sprawiedliwości. Wcześniej Sąd Rejonowy w Poznaniu wydał decyzję o jego tymczasowym aresztowaniu, co pozwoliło na wystawienie Europejskiego Nakazu Aresztowania oraz krajowych listów gończych.
Zarzuty i gigantyczne kwoty
Były szef Cinkciarza jest podejrzany o oszustwa na ogromną skalę oraz pranie brudnych pieniędzy pochodzących z przestępczego procederu. Według szacunków Prokuratury Regionalnej w Poznaniu, działania podejmowane w ramach działalności firmy walutowej z województwa lubuskiego wyrządziły klientom szkody o łącznej wartości ponad 125 mln zł.
Materiał dowodowy zebrany przez śledczych w dużym stopniu uprawdopodobnił winę Marcina P., któremu grozi teraz nawet do 25 lat pozbawienia wolności.
Co dalej z Marcinem P.?
Firma Cinkciarz.pl, którą kierował zatrzymany, ogłosiła upadłość. Obecnie Prokuratura Regionalna w Poznaniu oczekuje na kluczową decyzję amerykańskiego sądu, która określi dalszy los zatrzymanego i procedurę jego przekazania stronie polskiej.
źr. wPolsce24 za Interia











