Polska

Internet ma używanie po ujawnieniu poselskich kilometrówek. Zielińska, Leo i Myrchowie "na celowniku"

opublikowano:
Kinga Gajewska autobusem jeździ tylko przed wyborami i tylko w formie wizerunku na plakacie. Normalnie wraz z mężem okrąża dwa razy w roku ziemię samochodem, co jej zresztą wszyscy fundujemy
Kinga Gajewska autobusem jeździ tylko przed wyborami i tylko w formie wizerunku na plakacie. Normalnie wraz z mężem okrąża dwa razy w roku ziemię samochodem, co jej zresztą wszyscy fundujemy (Fot. Fratria)
W Polsce, gdzie zwykli obywatele zmagają się z rosnącymi kosztami paliwa, utrzymania samochodu i codziennych dojazdów, politycy z lubością rozliczają „kilometrówki” – zwrot kosztów podróży prywatnym autem w ramach mandatu. System ten, choć formalnie legalny, coraz częściej ujawnia hipokryzję klasy politycznej. Szczególnie boleśnie widać to u tych, którzy gardłują o „zielonej transformacji”, „równości” i walce z przywilejami. Oto trzy jaskrawe przykłady, które wzięli na tapet internauci.

Aleksandra Leo – brak auta, a dziesiątki tysięcy na taksówki i najem

Aleksandra Leo, posłanka (ostatnio związana z klubem Centrum, wcześniej Polska 2050), nie posiada własnego samochodu. Nie przeszkadza jej to jednak w generowaniu potężnych kosztów dla budżetu państwa. Tylko w 2025 roku rozliczyła:

  • ponad 43 tys. zł na kilometrówki (odpowiadające pokonaniu ok. 90 tys. km),
  • ponad 6,5 tys. zł na taksówki,
  • prawie 41 tys. zł na najem auta.

Razem daje to ponad 92 tys. zł w jednym roku. Dla porównania – wielu Polaków przez rok nie zarabia takiej kwoty. Leo, która buduje wizerunek prawniczki i mecenas sztuki, bez mrugnięcia okiem obciąża podatników kosztami, których sama nie ponosi. To klasyczny przykład oderwania od rzeczywistości.

Urszula Zielińska – zielona retoryka kontra spalanie benzyny

Urszula Sara Zielińska, była współprzewodnicząca Zielonych, a obecnie sekretarz stanu w Ministerstwie Klimatu i Środowiska, jest jedną z posłanek najmocniej ciągnących kilometrówki. Jako parlamentarzystka rozliczyła przejazdy na ok. 29 750 km. Przy założeniu spalania typowego dla starszego auta (np. 20-letniego Volkswagena Beetle’a, którym porusza się wiceminister klimatu), generuje to znaczną emisję CO₂ – dokładnie tę, z którą jej partia rzekomo walczy.

Zielińska promuje transport publiczny i niskoemisyjne rozwiązania, jednocześnie intensywnie jeżdżąc prywatnym samochodem na koszt państwa. Taka postawa nie tylko podważa wiarygodność „zielonej” agendy, ale pokazuje typową dla lewicowych polityków hipokryzję: „Dla was – rower i komunikacja miejska. Dla nas – auto i pełny zwrot kosztów.”

Małżeństwo poselskie Gajewskiej i Myrchy – 82 tys. zł na dwa auta

Najbardziej spektakularny przypadek to małżeństwo posłów KO – Kinga Gajewska i Arkadiusz Myrcha. Razem rozliczyli 82 tys. zł na kilometrówki (Gajewska ok. 50,7 tys. zł, Myrcha ok. 32,9 tys. zł). To kwota odpowiadająca przejechaniu łącznie ok. 72 tys. km – niemal dwukrotnemu okrążeniu Ziemi na koszt podatników.

Posłowie Koalicji Obywatelskiej, którzy chętnie pouczają społeczeństwo o „solidarności” i „sprawiedliwości społecznej”, nie mają skrupułów, by wyciągać z budżetu Sejmu dziesiątki tysięcy złotych rocznie na prywatne podróże. W kontekście ich retoryki z czasów opozycyjnych brzmi to szczególnie cynicznie.

To nie są pojedyncze incydenty, lecz symptom szerszego problemu. System kilometrówek, diet i dodatków pozwala politykom żyć na zupełnie innym poziomie niż przeciętny Kowalski. Ci sami ludzie, którzy w kampanii obiecują „cięcie przywilejów” i „transparentność”, po wyborach bez zahamowań zasilają swoje konta z publicznej kasy. Co nam zostaje? Śmiech internautów. Póki nie zakażą...

źr. wPolsce24 za X

Polska

ROZMOWA WIKŁY: Serwują nam komunę 2.0, a Tusk otacza się ludźmi miernymi

opublikowano:
Senator Stanisław Karczewski w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Senator Stanisław Karczewski w rozmowie z Marcinem Wikłą (wPolsce24)
W najnowszym wywiadzie dla telewizji wPolsce24, senator Prawa i Sprawiedliwości oraz były marszałek Senatu, Stanisław Karczewski, nie zostawił suchej nitki na obecnie rządach. Polityk obnażył hipokryzję obozu władzy, wskazując na brutalne tłumienie protestów, katastrofę w ochronie zdrowia, niszczenie wolnych mediów oraz blokowanie głosu obywateli w sprawie Zielonego Ładu
Polska

Za co Polacy są wściekli na Tuska? Padły bardzo ostre słowa. RELACJA Z MARSZU "SOLIDARNOŚCI"

opublikowano:
Polacy przybywają do Warszawy na Marsz Solidarności. Już gromadzą się na Placu Zamkowym
Polacy przybywają do Warszawy na Marsz Solidarności (fot. wPolsce24)
Na warszawskim Placu Zamkowym gromadzą się tłumy Polaków, aby wziąć udział w wielkim proteście antyrządowym. Choć demonstracja odbywa się pod hasłem zdecydowanego sprzeciwu wobec rządu Donalda Tuska, wśród tysięcy zgromadzonych osób panuje niezwykle pozytywny i radosny nastrój.
Polska

Projekt ustawy chroniącej dzieci w Sejmie po wstrząsającym dokumencie wPolsce24. Co z tym zrobi koalicja Tuska?

opublikowano:
Kadr z filmu "Handel dziećmi. Berlińskie taśmy prawdy"
Kadr z filmu "Handel dziećmi. Berlińskie taśmy prawdy"
Wicemarszałek Sejmu Krzysztof Bosak poinformował, że Konfederacja złożyła w Sejmie projekt ustawy, która wprowadza wyraźny i jednoznaczny zakaz adopcji dzieci przez osoby w formalnych i nieformalnych związkach homoseksualnych.
Polska

Stop demoralizacji Polski. Relacja z wielkiego marszu "Solidarności". Tysiące Polaków na ulicach Warszawy

opublikowano:
Tysiące Polaków na ulicy Warszawy protestuje przeciwko Tuskowi
Tysiące Polaków na ulicy Warszawy protestuje przeciwko Tuskowi (fot. wPolsce24)
Tłumy polskich patriotów maszerują ulicami Warszawy, by głośno sprzeciwić się rządom Donalda Tuska i systematycznemu niszczeniu polskich wartości.
Polska

Wielkie Przebudzenie Narodu! Mateusz Morawiecki na Marszu: "Tusk i jego koalicja cofają się przed gniewem ludu"

opublikowano:
Mateusz Morawiecki na marszu "Solidarności"
Mateusz Morawiecki na marszu "Solidarności" (fot. wPolsce24)
W Warszawie trwa potężny, antyrządowy zryw – marsz „Razem dla Polski i Polaków”. Zwykli obywatele, zmęczeni dotychczasowymi rządami, wyszli na ulice, domagając się: natychmiastowej dymisji Donalda Tuska i referendum w sprawie Zielonego Ładu. W tłumie, ramię w ramię z protestującymi, maszerował były premier Mateusz Morawiecki, który udzielił mocnego komentarza na temat bieżącej sytuacji w naszym kraju.
Polska

Ojczyzna jest w potrzebie, jest zagrożona– Solidarność protestuje w Warszawie przeciwko rządowi i Zielonemu Ładowi

opublikowano:
Biało‑czerwony marsz w Warszawie zorganizowany przez Solidarność przeciwko polityce Donalda Tuska i Zielonemu Ładowi. Uczestnicy niosą flagi narodowe i transparenty, domagając się przeprowadzenia ogólnokrajowego referendum i ochrony praw pracowniczych
Marsz „Razem dla Polski i Polaków” (fot. wPolsce24)
Biało‑czerwono, tłumnie i głośno było dziś na ulicach Warszawy. W manifestacji „Razem dla Polski i Polaków” wzięły udział dziesiątki tysięcy ludzi, co pokazuje skalę społecznego sprzeciwu wobec rządu oraz unijnej polityki klimatycznej, znanej jako Zielony Ład. Protest został zorganizowany przez związek zawodowy Solidarność, a patronat nad dzisiejszym patriotycznym protestem sprawowała telewizja wPolsce24.