Szczury plenią się w centrum Warszawy. Mieszkańcy sami już sobie nie radzą
Problem nie jest wydumany. Szczurze nory na Muranowie są świetnie widoczne, na dodatek gryzonie szybko się rozmnażają, więc trudno nad nimi zapanować. A jeśli dodać do tego fakt, że w okolicy znajduje się mnóstwo barów i małych restauracyjek, trudno się dziwić frustracji.
Denerwują się i mieszkańcy, i właściciele lokali gastronomicznych. Ponieważ nie mają znikąd pomocy, sami starają się zlecać deratyzacje, ale nic to nie daje.
- Tam są nory – właściciel baru Sapko Kebab pokazuje reporterowi wPolsce24 miejsce, w którym, jego zdaniem, można spotkać uciążliwe zwierzęta. - My co miesiąc przeprowadzamy deratyzację, ale to nic nie pomaga. Jest ich tak dużo – mówi rozmówca telewizji wPolsce24, dodając, że sam prosił o pomoc władze Warszawy. Bez efektu.
Więcej w materiale wideo nad tekstem
źr. wPolsce24











