Służby się obudziły. W ręce policji wpadł sprawca prowokacji wobec wPolsce24

Ofiarą nieśmiesznego żartu czy też prowokacji padło wiele osób, w tym nasza stacja. 18 maja policjanci odwiedzili siedzibę telewizji wPolsce24, próbując powiązać naszą redakcję, materiały wybuchowe i TVP w likwidacji na Woronicza. Dopiero po najściu służb na mieszkanie należące do prezydenta Karola Nawrockiego śledztwo nabrało tempa.
Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji Marcin Kierwiński na platformie X pochwalił się, że zatrzymano w sumie pięć osób.
Komenda Stołeczna Policji wyjaśniła, kim jest człowiek zatrzymany przez Wydział do walki z Terrorem Kryminalnym i Zabójstw.
„29-letni mieszkaniec powiatu otwockiego jest podejrzany o wykonanie w dniu 18 maja br. dwóch połączeń telefonicznych na numer alarmowy 112, informując o groźbie zdetonowania ładunku wybuchowego na terenie jednej ze stacji telewizyjnych, tj. o przestępstwo z art 224a par 1 kk” - napisała policja.
Mężczyzna przyznał się do zarzuconego czynu, a policjanci zabezpieczyli na miejscu dwa telefony komórkowe oraz komputer.
Przypomnijmy wskutek fałszywych alarmów policja podjęła działania m.in.
- w mieszkaniu redaktora naczelnego TV Republika Tomasza Sakiewicza po zgłoszeniu dotyczącym rzekomego zagrożenia życia osoby nieletniej
- przy posesji Jarosława Kaczyńskiego w Warszawie. Według rzecznika PiS Rafała Bochenka zgłoszenie miało dotyczyć rzekomego podłożenia ładunków wybuchowych w ogrodzie na terenie nieruchomości prezesa PiS.
- w mieszkaniu byłego szefa BBN Sławomira Cenckiewicza
- przed tygodniem w sobotę wieczorem służby po fałszywym alarmie siłowo weszły do mieszkania matki prezydenta Karola Nawrockiego.
Jeszcze tego samego dnia w MSWiA odbyła się pilna narada służb pod przewodnictwem szefa MSWiA, z kolei w niedzielę rano premier Tusk zwołał odprawę z udziałem ministrów i przedstawicieli służb.
źr. wPolsce24











