Polska

Gorszy od czerwonego mordercy? Skandaliczne porównanie Nawrockiego do Jaruzelskiego

opublikowano:
Bosacki relatywizuje zbrodnie komunistyczne dla politycznego argumentu. Prawda jest prosta: Jaruzelski ma na rękach krew Polaków, Nawrocki korzysta z konstytucyjnych uprawnień w demokracji. Nie ma tu żadnego „pomostu”. Jest tylko obraza pamięci ofiar grudnia 1981.
Polityczna zagrywka, która obraża pamięć grudnia 81 (fot. Fratria/graf.AI)
Wiceminister spraw zagranicznych Marcin Bosacki postawił tezę, która wywołuje nie tylko polityczny, ale przede wszystkim historyczny sprzeciw. Jego zdaniem Wojciech Jaruzelski – generał odpowiedzialny za stan wojenny – był jako prezydent „mniej szkodliwy” niż Karol Nawrocki. Bosacki argumentuje, że Jaruzelski „niewiele zdążył zepsuć”, bo jego prezydentura trwała rok, a władzę oddał pokojowo. To skandaliczne pomijanie faktów. Porównywanie demokratycznie wybranego prezydenta z dyktatorem, który ma na rękach krew Polaków, to obraza pamięci ofiar komunizmu.

W programie "Pytanie dnia" w TVP w likwidacji wiceminister popisał się takim stwierdzeniami:

Jaruzelski nie był tak szkodliwy jako prezydent, jak w tej chwili przez ten ostatni, ponad już rok, jest Nawrocki”.
Jaruzelski chciał dotrwać, jego prezydentura trwała rok, oddał pokojowo władzę, niewiele zdążył zepsuć”.

Stan wojenny – krwawy bilans dyktatury

To przypomnijmy niektóre tylko "zasługi" czerwonego zbrodniarza: Wprowadzony w nocy z 12 na 13 grudnia 1981 roku stan wojenny był próbą zdławienia wolności. Jego bilans to ponad sto ofiar śmiertelnych, blisko dziesięć tysięcy internowanych, tysiące zwolnionych z pracy, szykanowanych i prześladowanych. To nie były abstrakcyjne liczby – to byli ludzie, którzy zapłacili życiem za walkę o wolną Polskę.

Pacyfikacja Wujka – zbrodnia bez rozliczenia

Szczególnym symbolem tej zbrodni jest pacyfikacja kopalni „Wujek” w Katowicach. 16 grudnia 1981 roku, zaledwie trzy dni po wprowadzeniu stanu wojennego, ZOMO otrzymało rozkaz użycia ostrej amunicji wobec strajkujących górników. Zginęło dziewięciu bezbronnych górników: Józef Krzysztofik, Józef Czekalski, Andrzej Pełka, Joachim Gnida, Zbigniew Wilk, Jan Stawisiński, Ryszard Gzik, Bogusław Kopczak i Zenon Zając, a dziesiątki zostały ranne. Wojciech Jaruzelski i Czesław Kiszczak nigdy nie ponieśli odpowiedzialności za tę zbrodnię. Prezydent Karol Nawrocki podczas 44. rocznicy pacyfikacji mówił wprost: „Oczekujemy sprawiedliwości dziejowej (...) ofiary nazywać ofiarami, a katów – katami”.

Prezydentura Jaruzelskiego – wymuszona rola, nie dobrowolny gest

Zwolennicy tezy Bosackiego powtarzają, że Jaruzelski „oddał władzę pokojowo”. Pomijają jednak, że zrobił to pod naciskiem społecznym i w wyniku Okrągłego Stołu – nie z wyboru, lecz z przymusu. Jego prezydentura w latach 1989–1990 nie zmazuje dekad komunistycznego terroru. Sejm w 2018 roku podkreślił, że ofiary stanu wojennego wciąż czekają na rozliczenie sprawiedliwości.

Nawrocki – prezydent wybrany przez naród

Karol Nawrocki to prezydent wybrany w wolnych wyborach, działający w demokratycznym ustroju. Jego weta to konstytucyjne uprawnienie, z którego korzysta wielu prezydentów na świecie. Można oceniać jego decyzje – ale to spór polityczny o konstytucję i interes państwa, a nie o dyktaturę. Natomiast Jaruzelski to dyktator, który wprowadził wojskowe rządy, internował tysiące obywateli i wydawał rozkazy strzelania do bezbronnych. Porównywanie tych dwóch postaci to nie tylko absurd – to obraza ofiar.

Obłuda – Michnika i Bosackiego

Bosacki nie jest odosobniony. Adam Michnik w 1992 roku krzyczał do francuskich dziennikarzy: „Odpieprzcie się od generała!”. W 2000 roku nazywał Jaruzelskiego „polskim patriotą” i mówił „Ja go kocham”. Po śmierci generała określał go jako „ciepłego i inteligentnego człowieka”. Michnik usprawiedliwia Jaruzelskiego rzekomym zagrożeniem interwencją ZSRR, ale historycy wciąż spierają się o to zagrożenie – natomiast ofiary są faktem niepodważalnym.

Relatywizacja zbrodni

Bosacki relatywizuje zbrodnie komunistyczne dla politycznego argumentu. Prawda jest prosta: Jaruzelski ma na rękach krew Polaków, Nawrocki korzysta z konstytucyjnych uprawnień w demokracji. Nie ma tu żadnego „pomostu”. Jest tylko obraza pamięci ofiar grudnia 1981. Nie pozwólmy, by polityczna zagrywka zamazała prawdę o komunistycznej zbrodni.

źr. wPolsce24 za X

 

Polska

Kolejna awaria flagowego pociągu Intercity. Pasażerowie nocą musieli się przesiadać

opublikowano:
Pociąg intercity
Pociąg intercity (fot, shutterstock)
Miały być europejskie standardy, wielki powrót na międzynarodowe tory i wakacyjny hit, a jest niekończący się wstyd, chaos i udręka polskich pasażerów. Flagowy projekt kolejowy „koalicji 13 grudnia” – pociąg Adriatic Express – po raz kolejny zaliczył potężną wpadkę. Do sprawy dosadnie odniósł się były minister infrastruktury Alvin Gajadhur.
Polska

Amfetaminowy lot na jedenastym piętrze – negocjacje uratowały wandala

opublikowano:
Ucieczka po dachu, amfetamina we krwi i dziesięć tysięcy strat – nocny szaleńca z Jasła
Ucieczka po dachu, amfetamina we krwi i dziesięć tysięcy strat – grafficiarz z Jasła (fot. KPP Jasło)
Czwartkowy poranek w Jaśle mógł zakończyć się tragedią. Na dachu 11-piętrowego bloku przy ulicy Baczyńskiego pojawił się mężczyzna, a na ścianie budynku ktoś wymalował ogromny napis. Świadek zadzwonił na policję, a ta ruszyła na miejsce.
Polska

Wymarzone wakacje zmieniły się w koszmar. Linia lotnicza nie chce oddać turystkom pieniędzy

opublikowano:
Loty turystek z Polski odwoływano i przekierowywano, a Wizz Air nie chce im teraz oddać poniesionych kosztów
(fot. ilustracyjna Pexels)
Tania linia lotnicza zmieniła Polkom powrót z wakacji w koszmar. Teraz nie chce oddać im wydanych pieniędzy.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Marcin Przydacz: Obecni rządzący to mistrzowie kłamstwa, to jest ich główny styl polityki

opublikowano:
Prezydencki minister Marcin Przydacz w rozmowie z Marcinem Wikłą
Prezydencki minister Marcin Przydacz w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Pół miliarda złotych na przedwyborczy PR Donalda Tuska, ucieczka Włodzimierza Czarzastego przed niewygodnymi pytaniami, skandaliczne relatywizowanie zbrodni stanu wojennego oraz bierność rządu wobec uderzających w Polskę decyzji Kijowa. W programie „Rozmowa Wikły” na antenie wPolsce24 szef Biura Polityki Międzynarodowej KPRP Marcin Przydacz bezkompromisowo obnażył hipokryzję oraz mechanizmy działania obecnej koalicji rządzącej.
Polska

Złoto NBP a rządowa krótkowzroczność. Glapiński buduje bezpieczeństwo, Tusk zadłuża Polskę

opublikowano:
Narodowy Bank Polski konsekwentnie powiększa rezerwy złota, osiągając 640 ton i umacniając suwerenność finansową kraju
Narodowy Bank Polski konsekwentnie powiększa rezerwy złota, osiągając 640 ton i umacniając suwerenność finansową kraju (fot. NBP)
Narodowy Bank Polski konsekwentnie powiększa rezerwy złota, osiągając 640 ton i umacniając suwerenność finansową kraju. Prezes Adam Glapiński realizuje wizjonerską strategię, podczas gdy rząd Donalda Tuska ignoruje propozycje NBP dotyczące finansowania zbrojeń z zysków banku centralnego, woląc zaciągać kosztowne zagraniczne pożyczki. Kto tak naprawdę dba o polską niezależność?
Polska

Bruksela dyktuje, Warszawa wykonuje. Rząd łamie konstytucję rozporządzeniem. Homomałżeństwa w Polsce faktem

opublikowano:
Premier Donald Tusk na roboczym posiedzeniu rządu w KPRM w Warszawie
Homomałżeństwa zalegalizowane tylnymi drzwiami – administracja igra z prawem(fot. PAP/Albert Zawada)
Nowe rozporządzenie Ministerstwa Cyfryzacji, umożliwiające rejestrację zagranicznych małżeństw jednopłciowych w polskich urzędach stanu cywilnego, to przykład niebezpiecznej samowoli administracyjnej, która uderza w fundamenty porządku prawnego Rzeczypospolitej. Akt ten, choć uzasadniany orzecznictwem sądów administracyjnych i europejskich, stoi w rażącej sprzeczności z art. 18 Konstytucji RP, który w sposób jednoznaczny definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny.