Polska

Skandal! Tusk z wizytą u Erdogana. Kogo odwiedzi następnego? Putina? Kim dzong Una?

opublikowano:
mid-epa11959104
(fot. PAP/EPA/NECATI SAVAS)
Pokazywanie hipokryzji mediów lewicowo-liberalnych i piętnowanie - za ten sam grzech - polityków, to zadanie łatwiejsze, niż wskazywanie, kiedy Donald Tusk minął się z prawdą. W tym drugim przypadku wystarczy zacytować ostatnią wypowiedź szefa rządu, w pierwszym... W zasadzie w obu zadaniach wystarczy dokładnie to samo. Zatem pokazujemy zwierciadło, z którym przechadzamy się po medialnym gościńcu.

Hipokryzja mediów

Zacznijmy od tego, co pisała prasa wówczas, kiedy prezydenta Turcji odwiedził - w 2017 roku - prezydent Andrzej Duda:

-  Prezydent Duda we wspólnym wystąpieniu z Erdoganem ani słowem nie zająknął się o problemach z prawami człowieka w Turcji. Złożył za to naprawdę zdumiewającą deklaracje. Powiedziała mianowicie, iż Polska <<zawsze popierała i będzie popierać starania Turcji o wejście do Unii Europejskiej". Jedyna reakcja, która ciśnie się na usta na te słowa, to pytanie: <<dobra zmiano, serio?!>>? - pytały wówczas media.

Na antenie TVN24 grzmiał wówczas europoseł Rafał Trzaskowski.

- Zapraszając prezydenta Erdogana po puczu, gdzie 50 tysięcy osób siedzi w więzieniach, Prawo i Sprawiedliwość wpisuje się w konstrukcję, że szuka sojuszników, którzy pasują mu do wizji politycznej.

Sikorskiemu wtórował oczywiście redaktor prowadzący. Wszystko się zmieniło wówczas, gdy Erdogana odwiedził Tusk. Nagle głos Ankary był głosem Europy, przeciwstawionym radykałom z Rosji i... Stanów Zjednoczonych:

- Turcja przy głównym europejskim stole (...) O Ukrainie i Bliskim Wschodzie Turcja mówi podobnie, jak czołowe państwa europejskie. A inaczej niż Rosja i Stany Zjednoczone. Polska widzi w tym szansę - relacjonowała "Rzeczpospolita".

...i hipokryzja polityków

Jeszcze ciekawiej i zabawniej jest wówczas, kiedy prześledzi się wypowiedzi polityków Koalicji Obywatelskiej: 

- Nie da się budować silnej i bezpiecznej Europy z ludźmi, dla których wzorem jest Putin. Wczoraj polskich pseudopatriotów wspierali europejscy neofaszyści, w grudniu Kaczyński będzie pogłębiał współpracę z Salvinim. A potem? Le Pen? Orban, Erdogan czy od razu wyjazd na Kreml? - fantazjował, w dzień po Narodowym Święcie Niepodległości w 2021 roku, Borys Budka.

Z kolei Michał Szczerba - inny słynny intelektualista w szeregach Platformy Obywatelskiej - pisał w 2017 roku, po wizycie Erdogana w Polsce, w taki oto sposób:

- Erdogan to symbol zejścia z europejskiej drogi. Pucz to pretekst do uwięzienia niezależnych sędziów, dziennikarzy i nauczycieli.

Równie radykalna w ocenie Turcji była Kamila Gasiuk-Pihowicz, która w maju 2021 roku pisała tak:

- Tysiące prześladowanych przez władze osób. Sędziowie, prokuratorzy, nauczyciele od 5 lat tkwią zamknięci w tureckich więzieniach, a Duda jak gdyby nigdy nic jedzie z oficjalną wizytą do Erdogana. Kogo odwiedzi następnego? Putina? Kim Dzong Una?

Przed kontaktami z prezydentem Turcji przestrzegał także - jeszcze w opozycji - Radosław Sikorski, aktualny szef MSZ-u:

- Żeby potem nie było, że nikt nie przestrzegał - pisał, z właściwą sobie dyplomatyczną gracją, na portalu X, komentując wygrane przez Erdogana wybory w maju 2023 roku.

Od kontaktów z Erdoganem odżegnywał się także prof. Wojciech Sadurski, słynny sympatyk Platformy Obywatelskiej, który zdążył nawet poinformować, że Andrzej Duda "nie jest jego prezydentem":

Po tym, kiedy premier Tusk pojechał do Ankary i spotkał się z Erdoganem, prezydent Turcji nagle przestał być krwawym dyktatorem i sprzymierzeńcem Putina, stał się niosącym pokój przyjacielem narodu polskiego:

- Dziękuję za ten prezent - list z Polski do wielkiego wezyra osmańskiego z 1745 roku. Symbol pokoju i przyjaźni między naszymi narodami. Nadal aktualny - komentował polski szef rządu po wizycie w Turcji.

źr. wPolsce24

 

Polska

Będą cenzurowali internet? Ta wypowiedź Gawkowskiego budzi niepokój

opublikowano:
Krzysztof Gawkowski stwierdził, że internet został „zatruty”, i przekonywał, że na platformy cyfrowe należy „nałożyć chomąto”, aby zwiększyć nadzór nad ich działalnością.
Krzysztof Gawkowski (fot.PAP/Piotr Nowak)
Krzysztof Gawkowski stwierdził, iż współczesny internet „został zatruty” i że na platformy cyfrowe powinno zostać „nałożone chomąto”. Wielu internautów uznało to za zapowiedź cenzury internetu.
Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Polska

Chcieli uderzyć w Wosia? Poseł PiS odpowiedział zawiadomieniem na Żurka

opublikowano:
Michał Woś usłyszał zarzuty dotyczące awansu funkcjonariusza Służby Więziennej, po czym sam złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując na działania przedstawicieli obecnej władzy.
Michał Woś (po lewej) oraz Waldemar Żurek (po prawej)
Waldemar Żurek poinformował o przedstawieniu zarzutów politykowi PiS Michałowi Wosiowi, dotyczących rzekomego przekroczenia przez niego uprawnień w czasie pełnienia funkcji wiceministra. On sam nie pozostał obojętny w tej sprawie i również złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko przedstawicielom obecnej władzy.
Polska

 100 dni bezkarności. Wyłudził fortunę ze szpitala, a prokuratura dziwnie milczy

opublikowano:
Kto chroni Dawida Kacprzyka? Zniknęło pół miliona, a prokuratura i izby lekarskie od 100 dni omijają go szerokim łukiem
Minęło 100 dni, a prokuratura nawet go nie przesłuchała. Kto rozpiął polityczny parasol nad oskarżanym medykiem? (fot. wPolsce24)
Sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza podejrzewanego o wyłudzenie gigantycznej kwoty z warszawskiego szpitala, budzi coraz większe oburzenie opinii publicznej. Choć od wybuchu afery minęło już sto dni, główny zainteresowany wciąż unika odpowiedzialności, a śledczy zdają się nie dostrzegać problemu. Z kasy placówki medycznej zniknęło pół miliona złotych, jednak prokuratura do tej pory nie zdecydowała się nawet na przesłuchanie medyka, mimo istnienia licznych dowodów opisywanych przez media. Ta niezrozumiała bierność organów ścigania rodzi poważne pytania o to, kto tak naprawdę chroni lekarza przed celownikiem wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Podły atak Czarzastego! Padły słowa o „sutenerstwie” i rezygnacji z urzędu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty zaatakował Karola Nawrockiego, przywołując oskarżenia z kampanii wyborczej, i wezwał prezydenta do rezygnacji z urzędu.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Leszek Szymański)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny zdecydował się publicznie zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, posiłkując się oskarżeniami, jakie padały pod adresem głowy państwa, a które okazały się jedynie pomówieniami lub w związku z którymi toczą się obecnie postępowania sądowe. Wszystko to w celu obrony kandydatury Macieja Berka.
Polska

Rząd „rozwiązuje” problem wypadków na kolei batem na kierowców. Zamiast audytu i służb będzie kolejna represyjna ustawa

opublikowano:
Wypadek na kolejowym przejściu dla pieszych w Oleśnicy
Wypadek na przejściu kolejowym (fot. Pixabay/ zdjęcie ilustracyjne)
Wystarczyło jedno posiedzenie rządu, by ogłosić sukces w walce z kryzysem na polskich torach. Recepta ekipy rządzącej na serię niebezpiecznych zdarzeń kolejowych okazała się uderzająco prosta: nie będzie wielkich inwestycji w infrastrukturę, audytów i żadnych wniosków z działań służb. Będzie za to nowy bat na kierowców i administracyjne odbieranie prawa jazdy. Magia ustawy znów ma zastąpić realne bezpieczeństwo.