Polska

Co za absurd. Rzecznik Praw Dziecka ściga... darmowe lody dla wzorowych uczniów. Koniec 25-letniej tradycji!

opublikowano:
Lodziarnia w Pszczynie z zakazem rozdawania lodów
Lodziarnia w Pszczynie z zakazem rozdawania lodów (fot. Facebook/lodziarniapoddebem)
Współczesny świat stanął na głowie, a lewicowo-liberalna gorliwość urzędnicza właśnie osiągnęła swój kolejny, absurdalny szczyt. W Pszczynie, po ćwierć wieku pięknej tradycji, lokalna lodziarnia została zmuszona do zaprzestania nagradzania darmową gałką lodów tych uczniów, którzy ciężką pracą zasłużyli na świadectwo z biało-czerwonym paskiem.

Powód? Oficjalna interwencja Rzecznika Praw Dziecka, Moniki Horny-Cieślak. Bo przecież lenistwo i brak wyników trzeba zrównać z pracowitością, żeby nikomu nie zrobiło się „smutno”.

Dla dzieci z Pszczyny dzień zakończenia roku szkolnego od 25 lat wyglądał tak samo. Dumne ze swoich sukcesów, szły do kultowej „Lodziarni Pod Dębem”. Tam czekał na nie uśmiech właścicieli i zasłużona, słodka nagroda. Tradycję tę zapoczątkował świętej pamięci Tadeusz Hałas, założyciel lodziarni, a z powodzeniem kontynuowała jego żona, pani Jolanta. Co roku setki dzieciaków z biało-czerwonym paskiem na świadectwie celebrowało tam owoc swoich całorocznych starań.

Do akcji wkroczyły jednak centralne organy państwowe uzbrojone w ideologiczne fobie.

Nagradzanie za pracę to „wykluczenie”? Chory egalitaryzm w natarciu

Jak poinformowali zszokowani i zasmuceni właściciele lodziarni, do ich punktu wpłynęło oficjalne, imienne pismo od Rzecznika Praw Dziecka z „prośbą” o natychmiastowe zaprzestanie tej inicjatywy. Za kuriozalną interwencją stoi najprawdopodobniej donos jednego z „progresywnych” rodziców, którego pociecha paska na świadectwie nie wywalczyła.

Argumentacja Biura Rzecznika Praw Dziecka poraża infantylizmem i logicznym fikołkiem. Zdaniem urzędu, darmowy lód za dobre oceny może nieść „negatywne skutki społeczne”, generować „nadmierną presję psychiczną”, promować „niezdrową rywalizację” oraz prowadzić do... „wykluczenia rówieśniczego” tych, którzy uczyć się nie chcieli lub nie potrafili.

Przekładając ten urzędniczy bełkot na ludzki język: w imię fałszywie pojętej równości nie wolno w żaden sposób wyróżniać ani nagradzać tych, którzy dają z siebie wszystko. Masz się nie wychylać, masz być przeciętny, bo system nie znosi jednostek ambitnych.

Oto doczekaliśmy czasów, w których promowanie pracowitości, systematyczności i dążenia do wiedzy uznawane jest przez państwowe instytucje za grzech i patologię. Według tej logiki, loda powinien dostać każdy – bez względu na to, czy przez cały rok zarywał noce nad książkami, czy zbijał bąki.

Mieszkańcy i radny murem za przedsiębiorcami

Na szczęście zdrowy rozsądek w narodzie jeszcze nie zginął. Decyzja RPD wywołała potężną falę oburzenia w Pszczynie i w internecie. W obronie niszczonej tradycji i lokalnego biznesu stanął tamtejszy radny miejski, Jacek Granda. Samorządowiec ostro skrytykował warszawską biurokrację, wytykając jej całkowity brak wyczucia i odklejenie od rzeczywistości.

Dzieci mają frajdę. Rodzice uśmiech. Społeczność trochę więcej dobra. Takie inicjatywy warto chronić, a nie piętnować” – skwitował radny Granda, deklarując pełne wsparcie dla nękanej rodziny właścicieli lodziarni.

Głosy internautów w mediach społecznościowych są jeszcze bardziej jednoznaczne. „Przestańmy nagradzać mądrych i pracowitych, bo się reszta poczuje urażona. Masakra”, „Chory świat”, „Wstyd za takie postanowienie” – to tylko niektóre z tysięcy komentarzy, jakie zalały sieć.

Dokąd zmierzasz, Polsko?

Sprawa z Pszczyny to nie jest odosobniony przypadek – to groźny symptom cywilizacyjnego regresu. Urzędy, które powinny chronić dzieci przed realną przemocą, patologiami w domach czy narkotykami, marnują publiczne pieniądze i czas na ściganie gałki lodów truskawkowych dla wzorowego ucznia.

Wychowywanie młodego pokolenia w duchu bezstresowości, w którym znosi się oceny, eliminuje prace domowe, a teraz zakazuje nagradzania za sukcesy, doprowadzi do wychowania ludzi niesamodzielnych, roszczeniowych i niezdolnych do jakiegokolwiek wysiłku. Jeśli od małego będziemy wmawiać dzieciom, że nagroda należy się „za sam fakt istnienia”, to zderzenie z dorosłym rynkiem pracy będzie dla nich dramatem.

Właścicielom „Lodziarni Pod Dębem” współczujemy i dziękujemy za 25 lat pięknej lekcji i doceniania ciężkiej pracy. A urzędnikom z Warszawy radzimy: zajmijcie się realnymi problemami, zamiast terroryzować dzieci z biało-czerwonym paskiem.

źr. wPolsce24 za pszczyna.naszemiasto.pl

Polska

Urzędnik premiera ma spacyfikować Trybunał. „Gra w Berka. Maciej Berek – polityk czy sędzia?”. Mocny dokument śledczy

opublikowano:
4 (3)
Tusk chce usunąć prezydenta Nawrockiego?! Szokujące kulisy operacji w TK (fot. wPolsce24)
Przejąć Trybunał Konstytucyjny, całkowicie podporządkować sądownictwo władzy wykonawczej i ostatecznie pozbawić władzy prezydenta Karola Nawrockiego – taki ma być brutalny plan Donalda Tuska i jego zaufanych ludzi. W centrum tej bezwzględnej operacji politycznej znajduje się jeden człowiek. To Maciej Berek.
Polska

Policja blokowała wejście. Matecki znalazł inny sposób!

opublikowano:
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej.
Poseł PiS Dariusz Matecki przeskoczył przez ogrodzenie Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, próbując dostać się do przebywającej w budynku Marii Kurowskiej (fot,Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Poseł Dariusz Matecki zdecydował się na przeskoczenie ogrodzenia Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, aby wspomóc swoją partyjną koleżankę Marię Kurowską, która od kilku dni przebywa w gmachu budynku. Stało się tak pomimo silnej obstawy ze strony państwowej policji.
Polska

Rosyjski dron wojskowy na polskiej plaży! Za Tuska bezpieczeństwo państwa to tylko kwestia szczęścia?

opublikowano:
mid-26913296
Bezpieczeństwo państwa na słowo honoru. Rosyjski wrak na plaży to symbol zaniechań rządu Tuska (fot. PAP/Piotr Nowak)
Na polskim wybrzeżu odnaleziono wrak rosyjskiego drona wojskowego typu Gerbera, który najprawdopodobniej dryfował w wodach Bałtyku. To nie tylko dowód na zuchwałość Moskwy, ale przede wszystkim bolesne obnażenie słabości obecnego rządu w kwestii bezpieczeństwa narodowego.
Polska

Kompromitacja TVP Info! Pokazali fałszywe zdjęcie „polskiego” drona

opublikowano:
TVP Info wykorzystało w materiale o rosyjskim dronie wyłowionym z Bałtyku fałszywe zdjęcie maszyny z oznaczeniami sugerującymi jej związek z Polską.
TVP Info zaliczyło potężną wpadkę wizerunkową. Wszystko przez publikację fałszywego zdjęcia wyłowionego dzisiaj z Bałtyku rosyjskiego drona, które sugerowało, iż maszyna pochodzi... z Polski.
Polska

Bez USA przeciwko Rosji?! Sikorski nie wycofuje się ze swoich słów: "Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie"

opublikowano:
Radosław Sikorski przekonuje, że europejskie państwa NATO byłyby w stanie szybko odpowiedzieć na rosyjską agresję nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Radosław Sikorski twierdzi, że Polska byłaby w stanie bardzo szybko pokonać Rosję. Co więcej, miałaby to zrobić bez pomocy Stanów Zjednoczonych.
Polska

Szokujące zeznania pacjentki: „Bez pieniędzy do operacji by nie doszło”. W tle fundacja Grodzkiego

opublikowano:
Grafika do artykułu o zeznaniach pacjentki dotyczących wpłaty 10 tys. zł przed operacją i fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego
Pacjentka zeznała, że wpłata pieniędzy miała mieć znaczenie dla terminu operacji. W sprawie pojawia się również wątek fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego (fot. Fratria/graf. AI)
Kolejne wstrząsające kulisy łapówkarskiego procederu w szczecińskim szpitalu ujrzały światło dzienne. W tle przewija się fundacja założona przez Tomasza Grodzkiego, który w sprawie występuje zaledwie jako świadek. Podczas gdy pacjenci opowiadają o konieczności wpłacania ogromnych kwot za ratujące zdrowie zabiegi, obecna władza dba o swoich, a uwagę opinii publicznej odwraca sztucznym chaosem informacyjnym.