Polska

Skandal! Polskie miasto czci pamięć grabarza Rzeczypospolitej i ulubieńca Hitlera! „Są granice proniemieckiego wazeliniarstwa”

opublikowano:
kostrzyn fryderyk
W Kostrzynie nad Odrą czczą pamięć ulubieńca Hitlera, króla Prus Fryderyka II. Jego pomnik stoi m.in. w Berlinie (Fot. Fratria, UM Kostrzyn nad Odrą)
Skandal w Kostrzynie nad Odrą. Władze miasta czczą pamięć Fryderyka II, króla Prus i zaprzysięgłego wroga Polski, który był współautorem I rozbioru Rzeczypospolitej.

- Już w sobotę, 24 stycznia o 12.00 w Bramie Berlińskiej na Starym Mieście czeka wszystkich niesamowite wydarzenie: Fryderyk wraca do Kostrzyna! – zapowiadało na swoim profilu na FB miasto Kostrzyn nad Odrą.

Urodziny króla, którym fascynował się Hitler

Impreza towarzyszyła przekazaniu przez stronę niemiecką tablicy poświęconej królowi Prus. Wisiała ona w mieście przed II wojną światową. Wszystko zorganizowano w urodziny władcy, który nienawidził Polski, gardził Polakami i doprowadził do I rozbioru Rzeczypospolitej. Postacią Fryderyka II zafascynowany był wódz III Rzeszy Adolf Hitler. 

Skandaliczne wydarzenie pod auspicjami miasta

- Na świadków tego wydarzenia czeka niespodzianka: swoją obecność zapowiedział Fryderyk Wielki ze świtą i artylerią oraz były mieszkaniec kamienicy przy ul. Szkolnej do 1945 r. Horst Herrmann z Oranienburga (tam pierwotnie wisiała tablica) – entuzjazmowały się władze miasta.

- Przekazanie tablicy nastąpi przy wtórze wystrzałów artyleryjskich muzealnej armaty i odczytaniu odpowiednich dekretów królewskich – czytamy w zaproszeniu.

Kim był Fryderyk II? Grabarzem Rzeczypospolitej

Fryderyk II Hohenzollern (1712–1786), zwany Fryderykiem Wielkim, był królem Prus w latach 1740–1786 i jednym z głównych architektów pruskiej potęgi w XVIII wieku. Z polskiego punktu widzenia zapisał się jednak przede wszystkim jako konsekwentny i wyrachowany wróg Rzeczypospolitej, dążący do jej osłabienia i rozbioru.

Fryderyk II uważał Polskę za państwo słabe, anarchiczne i przeznaczone do podporządkowania silniejszym sąsiadom. W korespondencji i wypowiedziach prywatnych nie krył pogardy wobec ustroju Rzeczypospolitej i jej elit. Jego polityka wobec Polski była systemowo wroga: wspierał utrzymanie liberum veto, blokował reformy wzmacniające państwo i ingerował w sprawy wewnętrzne, wykorzystując mechanizmy korupcyjne oraz presję dyplomatyczną.

Kulminacją tej polityki był I rozbiór Polski w 1772 roku, którego Fryderyk II był jednym z głównych inicjatorów i beneficjentów. Prusy zagarnęły wówczas Pomorze Gdańskie (bez samego Gdańska), Warmię i część Wielkopolski, uzyskując kluczowe połączenie terytorialne między Brandenburgią a Prusami Wschodnimi. 

Gdzie są władze centralne?

- Władzom niektórych miast w Polsce już kompletnie odbija! – skomentował związany z prawicą polityk Marek Surmacz. - Gdzie w tym szaleństwie są władze centralne, ich przedstawiciele w terenie. Są granice proniemieckiego wazeliniarstwa, których przekraczać po prostu nie wolno – spuentował swój wpis Surmacz.

źr. wPolsce24

 

 

Polska

Bez USA przeciwko Rosji?! Sikorski nie wycofuje się ze swoich słów: "Żeby było jasne co powiedziałem w Kijowie"

opublikowano:
Radosław Sikorski przekonuje, że europejskie państwa NATO byłyby w stanie szybko odpowiedzieć na rosyjską agresję nawet bez udziału Stanów Zjednoczonych.
Radosław Sikorski (fot. PAP/Vladyslav Musiienko)
Radosław Sikorski twierdzi, że Polska byłaby w stanie bardzo szybko pokonać Rosję. Co więcej, miałaby to zrobić bez pomocy Stanów Zjednoczonych.
Polska

Szokujące zeznania pacjentki: „Bez pieniędzy do operacji by nie doszło”. W tle fundacja Grodzkiego

opublikowano:
Grafika do artykułu o zeznaniach pacjentki dotyczących wpłaty 10 tys. zł przed operacją i fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego
Pacjentka zeznała, że wpłata pieniędzy miała mieć znaczenie dla terminu operacji. W sprawie pojawia się również wątek fundacji założonej przez Tomasza Grodzkiego (fot. Fratria/graf. AI)
Kolejne wstrząsające kulisy łapówkarskiego procederu w szczecińskim szpitalu ujrzały światło dzienne. W tle przewija się fundacja założona przez Tomasza Grodzkiego, który w sprawie występuje zaledwie jako świadek. Podczas gdy pacjenci opowiadają o konieczności wpłacania ogromnych kwot za ratujące zdrowie zabiegi, obecna władza dba o swoich, a uwagę opinii publicznej odwraca sztucznym chaosem informacyjnym.
Polska

Śmiszek wpadł w furię. Zaatakował prezydenta za to, że... pracuje i dba o bezpieczeństwo

opublikowano:
Krzysztof Śmiszek siedzący na fotelu pasażera w samochodzie, żywiołowo gestykulujący podczas rozmowy w mobilnym studiu programu Onet Rano.
Krzysztof Śmiszek podczas emocjonalnego wywiadu w programie Onet Rano (fot. zrzut ekranu X/pan_kmentator)
Kiedy wydaje się, że w polskiej polityce widzieliśmy już wszystko, do akcji wkracza Krzysztof Śmiszek. Polityk, goszcząc w mobilnym studiu programu „Onet Rano”, postanowił przypuścić frontalny atak na prezydenta Karola Nawrockiego. Zamiast merytorycznej krytyki zaserwował jednak widzom czysty kabaret, oburzając się na to, że głowa państwa po prostu wykonuje swoje konstytucyjne obowiązki.
Polska

W pobliżu polskiej plaży znaleziono drona. MON twierdzi, że wysłali go Rosjanie

opublikowano:
Z Bałtyku wyłowiono rosyjskiego drona. Leży na plaży, a wokół białe piaski. Tusk z Kosiniakiem nie upilnowali i wleciał, nawet nie wiadomo kiedy
Z Bałtyku wyłowiono rosyjskiego drona (fot. wPolsce24)
Na Bałtyku, w pobliżu Rusinowa koło Bolesławca, wojsko znalazło drona. Wszystko wskazuje, że wystrzelili go Rosjanie.
Polska

Miałа chronić, a przebiła samochód i zabiła kobietę. Przypomina się dramat Roberta Kubicy

opublikowano:
Metalowa barierka, która normalnie odgradza drogę od ruchu pieszych zabiła pasażerkę Toyoty
Metalowa barierka, która normalnie odgradza drogę od ruchu pieszych zabiła pasażerkę Toyoty (Fot. OSP Tłuszcz)
Tragedia pod Wołominem. Samochód wypadł z drogi i z ogromną siłą uderzył w metalową barierę odgradzającą jezdnię od chodnika. Jeden z metalowych elementów przebił auto i śmiertelnie ranił 49-letnią pasażerkę. Kobieta zginęła na miejscu. Kierowca wysiadł z rozbitego samochodu i uciekł pieszo. Policja wciąż go poszukuje.
Polska

Rządowa agencja chce składać niebezpieczne odpady w kopalni soli. Mieszkańcy są przerażeni

opublikowano:
Kłodawa_-_szyb_Chrobry
(fot. Kolanin\Wikimedia Commons, domena publiczna)
Państwowa Agencja Rozwoju Przemysłu (ARP) chce zarabiać na składowaniu odpadów, w tym niebezpiecznych, w kopalni soli w Kłodawie. Ten pomysł budzi przerażenie lokalnych władz i mieszkańców.