Polska

„To nie jest sprawa partyjna” - ocenia Siemoniak. Tymczasem radny KO zarobił 1,6 mln zł, a politycy mieli „ścieżkę VIP”

opublikowano:
Siemoniak bagatelizuje aferę w Szpitalu Południowym
Siemoniak bagatelizuje aferę w Szpitalu Południowym (fot.Screenshot - X/@naczasienews/Fratria)
Minister-koordynator służb specjalnych Tomasz Siemoniak w radiu Zet stwierdził że afera w Szpitalu Południowym to „nie jest sprawa partyjna”, tylko szpitalna, a prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zachował się prawidłowo. Tymczasem skandal, który wstrząsnął opinią publiczną, pokazuje klasyczny przykład nepotyzmu i tworzenia „dwóch klas” - równych i równiejszych. 

Ujawniono, że 28-letni Dawid Kacprzyk – radny Koalicji Obywatelskiej w warszawskim Ursusie i koordynator Szpitalnego Oddziału Ratunkowego w Szpitalu Południowym – zarobił w 2025 roku ponad 1,6 mln zł. Młody lekarz, będący dopiero w trakcie specjalizacji, miał według grafików pracować średnio 331 godzin miesięcznie, co przy jednoczesnej działalności politycznej budzi uzasadnione podejrzenia co do fikcyjnego charakteru części dyżurów.

To jednak nie koniec. Z doniesień Portalu Zero wynika, że na prowadzonym przez Kacprzyka oddziale politycy Koalicji Obywatelskiej oraz ich rodziny mieli być przyjmowani poza kolejką w specjalnym „saloniku VIP”. Jak opisują pracownicy szpitala, osoby powiązane z KO trafiały do osobnych pomieszczeń i otrzymywały kompleksową diagnostykę w trybie pilnym, podczas gdy zwykli pacjenci z podobnymi objawami czekali na pomoc nawet po kilka godzin. 

"To jest sprawa szpitala, a nie partii" - Minister Siemoniak

Takie stanowisko spotkało się z ostrą reakcją internautów. Jeden z użytkowników portalu X  @chrzanikx skomentował słowa ministra z sarkazmem, wskazując na oczywiste powiązania polityczne: "gdy radny tej samej partii, która kontroluje miasto, dostaje taką pozycję i kasę w placówce miejskiej – to jest polityczne. Powiązania personalne są ewidentne".

Szpital podlega miastu stołecznemu Warszawa, a jego zarząd obsadzony jest przez osoby powiązane z Koalicją Obywatelską. Trudno zatem mówić o „sprawie szpitalnej”, gdy mamy do czynienia z radnym KO, który w publicznej placówce tworzy „ścieżkę VIP” dla swoich partyjnych kolegów.

Po wybuchu afery prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski odwołał cały zarząd Szpitala Południowego. Nową prezeską została Aneta Gomółka-Siembora, specjalistka ds. audytów. Sam Kacprzyk został zwolniony, zwrócił szpitalowi 500 tys. zł i zrzekł się mandatu radnego. Szpital złożył też doniesienie do prokuratury o możliwości popełnienia oszustwa.

Afera obnaża trzy fundamentalne problemy polskiej ochrony zdrowia:

1. Kominowe zarobki kosztem systemu – młody lekarz bez specjalizacji zarabia 1,6 mln zł rocznie, podczas gdy system ledwo zipie, a zwykli pacjenci czekają godzinami na SOR-ach.

2. Nepotyzm i partyjne obsadzanie stanowisk – partia obsadza kluczowe stanowiska „swoimi ludźmi”, nawet jeśli są niedoświadczeni.

3. Dwie klasy pacjentów – zwykli obywatele vs. VIP-i z partyjnymi koneksjami. Na SOR-ze, gdzie liczy się triaż medyczny, a nie legitymacja partyjna, to szczególnie oburzające.

Minister Siemoniak może nazywać tę sprawę „jednostkową sytuacją”, ale dla tysięcy pacjentów, którzy czekali godzinami na SOR-ze, podczas gdy politycy KO wchodzili bez kolejki, to symbol systemowej patologii. 

źr. wPolsce24 za X @chrzanikx

Polska

Dwa dni żałoby narodowej w Polsce. Kiedy zacznie obowiązywać?

opublikowano:
Zamach w Krakowie
Zamach w Krakowie
Premier Donald Tusk poinformował, że niedziela i poniedziałek, 8 i 9 listopada, będą dniami żałoby narodowej w związku z tragiczną strzelaniną w Krakowie. Szef rządu przekazał, że szczegóły dotyczące jej formy zostaną uzgodnione z prezydentem Karolem Nawrockim.
Polska

Szokujące! Zamachowiec z Krakowa wcześniej zabił własną rodzinę?

opublikowano:
 Dwie kobiety i mężczyzna martwi w domu zamachowca
Dwie kobiety i mężczyzna martwi w domu zamachowca
Wstrząsające informacje przekazał premier Donald Tusk podczas wieczornego briefingu po zamachu w Krakowie. Jak poinformował, obraz z drona wskazuje, że w domu 24-letniego napastnika mogą znajdować się ciała trzech osób – dwóch kobiet i mężczyzny, najprawdopodobniej członków jego najbliższej rodziny. Szef rządu zaznaczył, że te doniesienia wymagają jeszcze potwierdzenia.
Polska

Uwaga! Ważny apel do mieszkańców Krakowa

opublikowano:
Apel do mieszkańców Krakowa
Apel do mieszkańców Krakowa
Minister sprawiedliwości Waldemar Żurek zaapelował do mieszkańców Krakowa i przebywających w mieście turystów o pozostanie w domach i hotelach. Apel ma na celu zapewnienie służbom swobody prowadzenia czynności procesowych w miejscach tragicznego zamachu, w którym zginęło sześć osób, a 16 zostało rannych.
Polska

W Krakowie zabrakło policjantów? Alarmujące słowa funkcjonariusza

opublikowano:
Echa zamachu w Krakowie
Echa zamachu w Krakowie
Czy przekierowanie znacznych sił policji do Warszawy, na granicę i w inne rejony kraju mogło mieć wpływ na tragiczne wydarzenia w Krakowie? Jacek Łukasik, szef "Policyjnej Solidarności”, w rozmowie na antenie wPolsce24 zwrócił uwagę, że informacje o osłabieniu sił dostępnych w poszczególnych regionach mogły dotrzeć do napastnika i wpłynąć na moment realizacji jego planu.
Polska

Zamachowiec z Krakowa żył w otoczeniu broni. Są nowe informacje o zbrodniarzu

opublikowano:
net-26b07264
Szok po zamachu w Krakowie (Fot. PAP/Art Service)
Nie żołnierz, a strzelec-sportowiec. Są nowe, zdumiewające informacje o zamachowcu z Krakowa i jego bliskich. Ma to bezpośredni związek z potwornym czynem, jakiego dopuścił się 24-letni Michał O.
Polska

Ujawniono wiek zamachowca z Krakowa! Wiadomo, kto go powstrzymał

opublikowano:
Zamach w Krakowie
Zamach w Krakowie
"Napastnik, który otworzył ogień do przypadkowych przechodniów w centrum Krakowa, miał 24 lub 25 lat i był ubrany w nietypowy mundur moro" – przekazał dziennikarz Patryk Salamon na antenie wPolsce24. Jak ujawnił, zamachowca powstrzymał jeden funkcjonariusz, który mimo niepełnego uzbrojenia zdecydował się na interwencję.