Polska

Seria alarmów bombowych w warszawskich szkołach. Policja potwierdza

opublikowano:
1280px-Chingshin_new_classroom_1
Dyrektorzy podjęli decyzję o natychmiastowym wyprowadzeniu dzieci ze szkół (fot. zdjęcie ilustracyjne/pixabay)
Poranek w Warszawie upłynął pod znakiem syren i ewakuacji. Według płynących do nas informacji w placówkach oświatowych na terenie niemal całej stolicy – od Ursynowa po Białołękę – rozległy się komunikaty o zagrożeniu. Rzecznik Stołecznej Policji potwierdza: służby interweniowały w wielu miejscach jednocześnie. Czy mamy do czynienia ze zorganizowaną akcją?

Rodzice i uczniowie wielu warszawskich szkół oraz przedszkoli przeżyli chwile grozy. Po otrzymaniu anonimowych wiadomości o rzekomych ładunkach wybuchowych, dyrektorzy placówek podjęli decyzję o natychmiastowym wyprowadzeniu dzieci z budynków.

Na miejscach szybko pojawiły się jednostki policji, w tym pirotechnicy.

Służby sprawdziły sygnały

Mimo dużej skali operacji i zaangażowania znacznych sił, finał poszukiwań okazał się identyczny w każdym przypadku.

Rzecznik Komendy Stołecznej Policji w krótkim komunikacie uspokaja mieszkańców:

„Wszystkie sprawdzone obiekty są bezpieczne. Alarmy nie potwierdziły się” – ucinają funkcjonariusze.

Policja jest jednak wyjątkowo oszczędna w słowach.

Służby nie chcą udzielać szczegółowych wyjaśnień dotyczących treści gróźb ani ich źródła. Wiadomo jedynie, że mundurowi traktują sprawę jako celowe działanie mające na celu zdezorganizowanie pracy instytucji publicznych.

Ursynów i inne dzielnice na celowniku

Szczególnie niespokojnie było na Ursynowie, gdzie ewakuacje objęły zarówno szkoły podstawowe, jak i przedszkola. Rodzice otrzymywali pilne wiadomości o konieczności odebrania dzieci.

Podobne sceny rozgrywały się w innych częściach miasta, co sugeruje, że sprawcy rozesłali wiadomości masowo, korzystając z drogi elektronicznej.

Cel: Masowa panika?

Brak chęci policji do podawania szczegółów może wynikać z taktyki procesowej, ale też z chęci zduszenia efektu, na którym najbardziej zależy autorom fałszywych alarmów – rozgłosu.

Śledczy przyznają nieoficjalnie, że tego typu "ataki" są często formą elementem wojny hybrydowej i próbą siania chaosu w dużych aglomeracjach.

Surowe kary za "żarty"

Jednocześnie policja przypomina, że sprawcy fałszywych alarmów bombowych nie mogą liczyć na pobłażliwość. Za wywołanie czynności służb ratunkowych wiedząc, że zagrożenie nie istnieje, grozi kara do 8 lat pozbawienia wolności. Dodatkowo, sprawcy mogą zostać obciążeni gigantycznymi kosztami akcji ratunkowych, które w przypadku tak masowej skali mogą sięgać setek tysięcy złotych.

źr. wPolsce24

 

Polska

Polexit jak królik z kapelusza. Tusk znowu straszy. Który to już raz?

opublikowano:
polexit
Premier Donald Tusk kolejny – który to już – raz sięga po polexit, czyli domniemaną chęć wyprowadzenia Polski z Unii Europejskiej, o czym mają ponoć marzyć polskie partie opozycyjne. Tymczasem nikt tak często nie mówi o polexicie jak obecny szef rządu.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. "Zastraszanie, chaos i długi rosnące szybciej niż za Gierka!" Michał Dworczyk bezlitośnie obnaża patologie rządu

opublikowano:
Michał Dworczyk w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Michał Dworczyk w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Rządy Donalda Tuska to nie tylko ostentacyjne łamanie Konstytucji i wprowadzanie chaosu, ale też gigantyczne zadłużenie oraz paraliż państwa wywołany strachem urzędników. W mocnym wywiadzie dla telewizji wPolsce24 europoseł PiS Michał Dworczyk nie zostawił suchej nitki na obecnej władzy. "Trzeba zrobić wszystko, żeby ten fatalny rząd i ludzie, którzy niszczą polskie państwo, de facto, jak najszybciej odeszli w niebyt" – apeluje polityk.
Polska

Skandal w prokuraturze! Marek Suski zasłabł na widok Ewy Wrzosek. "Nie chcę umierać jak Basia Skrzypek"

opublikowano:
Marek Suski na antenie telewizji wPolsce24 zdradza szczegóły dzisiejszego przesłuchania
Marek Suski na antenie telewizji wPolsce24 zdradza szczegóły dzisiejszego przesłuchania ( fot. wPolsce24)
Szokujące sceny rozegrały się podczas przesłuchania posła Prawa i Sprawiedliwości, Marka Suskiego. Polityk musiał nagle przerwać składanie zeznań w prokuraturze, gdy do pokoju niespodziewanie wkroczyła i "rozsiadła się" prokurator Ewa Wrzosek. Jak relacjonuje sam zainteresowany, wywołało to u niego natychmiastowy skok ciśnienia i drastyczne pogorszenie samopoczucia
Polska

Kopalnia Solino solą w oku rządu? Strajk głodowy w walce o bezpieczeństwo energetyczne Polski

opublikowano:
2299060_2
Pracownicy kopalni Solino pod Inowrocławiem rozpoczęli strajk głodowy, aby zaprotestować przeciwko marnowaniu pełnego potencjału ich zakładu oraz braku inwestycji w infrastrukturę. Związkowcy alarmują, że obecne zarządzanie prowadzi do wygaszania produkcji, co bezpośrednio uderza w bezpieczeństwo energetyczne kraju.
Polska

Cisza po wystąpieniu Wandy Buk, która doradza prezydentowi Nawrockiemu. Dziennikarze aż zaniemówili

opublikowano:
Mecenas Wanda Buk i minister Karol Rabenda przedstawili rekomendacje wypracowane w Kancelarii Prezydenta RP na temat zmian w systemie ETS
Mecenas Wanda Buk i minister Karol Rabenda przedstawili rekomendacje wypracowane w Kancelarii Prezydenta RP na temat zmian w systemie ETS (Fot. Grzegorz Jakubowski/KPRP)
Podczas konferencji prasowej przedstawiciele zaplecza eksperckiego prezydenta Karola Nawrockiego zaprezentowali stanowisko Polski wobec systemu Emissions Trading System (ETS) przed posiedzeniem Rady Europejskiej. Pierwsze skrzypce grała mecenas Wanda Buk, której jakość wystąpienia i merytoryka wypowiedzi są niestety czymś już niemal niespotykanym w polskiej polityce, zwłaszcza po stronie koalicji 13 grudnia.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Wanda Buk: Ten system zrobił bardzo wiele złego. To nawet 30% ceny

opublikowano:
Buk2
Wanda Buk
To nie Polska powinna wychodzić z ETS, tylko Unia Europejska powinna z tego systemu zrezygnować. Przynajmniej na kilka najbliższych lat, dopóki nie staniemy na nogi, ponieważ ten system zrobił bardzo wiele złego Unii Europejskiej – przekonuje Wanda Buk, doradca prezydenta Karola Nawrockiego w programie Rozmowa Wikły.