Sąd umorzył sprawę zmarłej emerytki oskarżonej przez Owsiaka. Obrońca: „Powinna być pośmiertnie uniewinniona!”
Przypomnijmy, że Sąd Rejonowy w Toruniu skazał panią Izabelę w pierwszej instancji na sześć miesięcy więzienia w zawieszeniu na rok. 67-latka miała też zapłacić na rzecz szefa WOŚP tysiąc złotych. Sąd wydał również wobec kobiety zakaz zbliżania się do lidera WOŚP na odległość mniejszą niż 50 metrów i kontaktowania się z nim. Zanim doszło do wydania wyroku, sprawa nabrała niespotykanego tempa tuż po wpisie emerytki w mediach społecznościowych słów "giń, człowieku".
Na równe nogi zostały postawione służby, a policja zapukała do kobiety już dwa dni po opublikowaniu wpisu. Co ciekawe, gdy dziennikarz Zero.pl, zgłosił na policję prawdziwe groźby pod swoim adresem i to wyrażone w wulgarny sposób, po długim czasie dostał jedynie zawiadomienie o umorzeniu postępowania.
"Wszystkie fakty były bezsporne"
Sąd drugiej instancji umorzył sprawę, ale taki wyrok nikogo nie satysfakcjonuje.
Sąd uchylił wyrok pierwszej instancji wobec pani Izabeli i umorzył postępowanie z uwagi na negatywną przesłankę procesową, czyli śmierć oskarżonej. Zdaniem sądu nie miał on możliwości wydania wyroku uniewinniającego, z czym obrona się nie zgadza i szeroką argumentację, co do tego, że w tej sprawie powinien nastąpić wyjątek i pani Izabela powinna być pośmiertnie uniewinniona" - powiedziała mec. Majkowska przed kamerą TV wPolsce24.
Dzisiejsze posiedzenie odbyło się bez udziału publiczności. Na salę nie wpuszczono nawet męża zmarłej, a drzwi sali pilnowała ochrona
Jako obrońca Pani Izabeli żądałam uniewinnienia, a nie umorzenia. To nie jest różnica formalna. Umorzenie oznacza tylko tyle, że sprawy nie można dalej prowadzić, bo oskarżona zmarła. Uniewinnienie oznacza, że nie popełniła przestępstwa"- relacjonowała pełnomocnik zmarłej kobiety.
i dodała:
wszystkie fakty były znane i bezsporne. Nie trzeba było niczego więcej ustalać – wystarczyło ocenić, czy słowa 'giń człeku' są groźbą zabójstwa i nawoływaniem do zbrodni".
Ludzie bez serca
Pani Izabela do końca walczyła o sprawiedliwość. Nie dała się złamać, choć przyznanie się do zarzutów skróciłoby postępowanie i oszczędziło jej stresu" - napisała mec. Majkowska.
Do sprawy odniósł też krótko mąż pani Izabeli, którego nie wpuszczono na salę rozpraw.
Nie ma sumienia na świecie. To widać za tymi zamkniętymi drzwiami. To są ludzie bez serca" - stwierdził w rozmowie z wPolsce24.
Więcej w materiale wideo powyżej artykułu.
źr. wPolityce.pl/wPolsce24/X
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
- dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
- lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
- oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
- mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.









