Polska

Rząd obiecywał miliardy, a polski przemysł dostanie ochłapy? Alarm hutników i przedsiębiorców: 98 proc. firm może zostać na lodzie!

opublikowano:
Fabryki
(fot. shutterstock)
Miało być wielkie koło ratunkowe dla polskiego przemysłu i setki milionów złotych na walkę z drastycznymi cenami energii. Rzeczywistość okazuje się jednak brutalna. Uchwalona przez Sejm ustawa o wsparciu przedsiębiorstw energochłonnych zamiast realnej tarczy tworzy urzędniczy „konkurs”, w którym niemal cała branża odejdzie z kwitkiem. - To nie jest realna pomoc - alarmują ramię w ramię Federacja Przedsiębiorców Polskich oraz Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa, apelując do Senatu o natychmiastowe poprawki w przepisach.

Pod hasłami unijnych wytycznych CISAF (ramy pomocy w ramach Clean Industrial Deal) rządzący zapowiadali program opiewający na 4,8 mld zł, który według deklaracji w Sejmie miał trafić do około 300 przedsiębiorstw. Kluczowe sektory naszej gospodarki – polskie huty, producenci cementu, szkła, ceramiki, chemii czy papieru – od miesięcy czekały na rozwiązania, które uchronią je przed dławiącymi kosztami prądu i nierówną konkurencją z zachodnimi koncernami.

Zamiast tego na stole pojawiła się ustawa, której mechanizmy eksperci określają wprost jako destrukcyjne dla rodzimej produkcji.

Rządowy budżet pęka w szwach: Pieniędzy wystarczy dla garstki

Głównym punktem zapalnym jest budżet na 2027 rok, który ustalono na poziomie zaledwie 800 mln zł. Choć kwota w deklaracjach brzmi okazale, zestawienie jej z realiami polskiej gospodarki obnaża skalę problemu:

  • 800 mln zł wystarczy na dofinansowanie zaledwie 5–6,7 TWh energii.

  • Łączne zapotrzebowanie uprawnionych do pomocy polskich zakładów to aż ok. 30 TWh – niemal pięciokrotnie więcej!

Zamiast jednak podzielić dostępne środki proporcjonalnie i sprawiedliwie pomiędzy wszystkie zmagające się z kryzysem podmioty, rządzący zdecydowali się na formułę konkursową. O tym, kto dostanie pieniądze, zadecyduje komisja na podstawie zgłoszonych projektów inwestycyjnych.

Skutek? W skrajnym wariancie cała pula trafi do zaledwie 20–30 wybranych podmiotów. Reszta – czyli nawet 98 proc. uprawnionych firm – zostanie bez jakiegokolwiek grosza wsparcia.

Konkurs czy sprawiedliwa redukcja? Twarde liczby z analizy branży:

  • Model rządowy (konkurs): zaledwie 23 firmy z dopłatą ok. 255 zł/MWh; aż 98 proc. przedsiębiorstw wykluczonych z pomocy.

  • Model postulowany (proporcjonalna redukcja): wsparcie dla 350 firm (średnia dopłata ok. 107 zł/MWh) i 0 proc. wykluczonych.

Polskie firmy przegrają z niemieckimi?

Wspólne pismo Mirosława Motyki (prezesa Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej) i Marka Kowalskiego (przewodniczącego Federacji Przedsiębiorców Polskich) skierowane do marszałek Senatu Małgorzaty Kidawy-Błońskiej oraz szefa komisji gospodarki Waldemara Pawlaka nie pozostawia złudzeń. Organizacje wprost wskazują, że polski rząd wprowadza zasady gorsze i bardziej restrykcyjne niż te, które stosuje Berlin.

W Niemczech przedsiębiorcy nie muszą na etapie wniosku deklarować „sztywnych” inwestycji, rozliczają się z nich dopiero po fakcie, mając swobodę decyzyjną i pewność działania. Co więcej, niemieckie regulacje pozwalają na rozliczenie obowiązku inwestycyjnego poprzez rynkowe umowy PPA (wieloletnie kontrakty na zakup zielonej energii od zewnętrznych farm). W Polsce ustawa nakłada biurokratyczny gorset: wymaga inwestycji oddanej do użytku w 48 miesięcy, co dla wielu fabryk pozbawionych wolnego terenu pod własne wiatraki czy fotowoltaikę oznacza definitywne zamknięcie drogi po środki.

Cztery żądania przemysłu. Senat musi naprawić błędy Sejmu

Przedsiębiorcy przedstawili cztery konkretne poprawki, bez których ustawa stanie się jedynie fikcją wsparcia:

  1. Koniec z loterią konkursową: Przejście na mechanizm proporcjonalnej redukcji środków. Lepiej, by pomoc była nieco niższa, ale trafiła do setek zakładów, gwarantując im przetrwanie, niż by wykreowała kilku uprzywilejowanych faworytów.

  2. Kagańce dla największych graczy: Wprowadzenie twardych limitów pomocy na jedno przedsiębiorstwo i grupę kapitałową, aby budżet nie został natychmiast „wyssany” przez pojedyncze podmioty.

  3. Uczciwa kumulacja wsparcia: Uproszczenie przepisów unijnych wytycznych METSAF i rozliczeń rekompensat kosztów pośrednich – bez zbędnych barier biurokratycznych i uzależniania pomocy od uznaniowych decyzji urzędników.

  4. Odblokowanie umów PPA: Uznanie wieloletnich kontraktów na zieloną energię jako wypełnienia obowiązku inwestycyjnego.

Sprawa trafia teraz na biurka senatorów. Jeśli Izba Wyższa nie uwzględni postulatów rodzimych producentów, tysiące miejsc pracy w polskim przemyśle ciężkim, chemicznym i budowlanym mogą stanąć pod znakiem zapytania w starciu z dotowaną konkurencją zza Odry. Czy Senat naprawi bubel prawny z Wiejskiej? Odpowiedź poznamy już podczas najbliższych prac komisji.

źr. wPolsce24

 

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polska

Siekierą w policjanta! Furia 71-letniego lokatora mogła skończyć się rzezią WIDEO

opublikowano:
Siekierą w policjanta! Furia 71-letniego lokatora mogła skończyć się rzezią
Siekierą w policjanta! Furia 71-letniego lokatora mogła skończyć się rzezią (fot. Policja)
Groził pracownikom administracji śmiercią, niszczył drzwi sąsiadów, a podczas próby interwencji ruszył z uniesioną siekierą prosto na interweniujących mundurowych. Na warszawskim Mokotowie doszło do niebezpiecznych scen. 71-letni napastnik usłyszał zarzuty m.in. usiłowania zabójstwa policjanta w zamiarze ewentualnym. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.
Polska

O krok od katastrofy. Maszynista trąbił jak opętany, kierowcy mieli to gdzieś

opublikowano:
O krok od tragedii na torach
O krok od tragedii na torach (fot. Polregio)
To mogła być kolejna hekatomba na polskich torach. Do sieci trafiło wstrząsające nagranie z kabiny maszynisty pociągu POLREGIO relacji Zielona Góra Główna – Guben. Pokazuje ono porażający obraz upadku elementarnej odpowiedzialności, kultury i poszanowania prawa wśród kierowców. Mimo pięciokrotnego podania sygnału „Baczność”, kierowcy masowo ignorowali znak STOP, a jeden z nich – prowadzący busa – niemal wbił się pod pędzący skład.
Polska

Podatek inflacyjny zostaje. Senacka większość zablokowała coroczną waloryzację kwoty wolnej!

opublikowano:
Posiedzenie Senatu
(fot. Fratria)
To miał być elementarny bezpiecznik chroniący owoce pracy milionów Polaków przed skutkami inflacji. Podczas posiedzenia senackiej Komisji Budżetu i Finansów Publicznych koalicja rządząca bezwzględnie odrzuciła automatyczną waloryzację kwoty wolnej od podatku oraz progów podatkowych.
Polska

Uzbrojona policja weszła do domu prezesa Marszu Niepodległości. Prowokacja władz?

opublikowano:
Policja weszła do domu szefa Marsza Niepodległości
Policja weszła do domu szefa Marsza Niepodległości (fot. shutterstock)
Do dramatycznych i bezprecedensowych scen doszło w minioną sobotę w mieszkaniu mec. Bartosza Malewskiego. Pod drzwiami prezesa Stowarzyszenia Marsz Niepodległości zjawili się uzbrojeni funkcjonariusze policji w kamizelkach kuloodpornych i z tarczami. Pretekstem miało być rzekome, fałszywe zgłoszenie o popełnieniu zbrodni. Czy mamy do czynienia z próbą zastraszenia obrońcy represjonowanych i destabilizacji przygotowań do wielkiego narodowego święta? Sprawę szczegółowo opisuje portal wPolityce.pl.
Polska

Szokujące sceny w Pendolino. Dyrektor z PKP Intercity wpadł w furię, bo zabrakło filiżanek? Kierownik pociągu w szpitalu

opublikowano:
Dantejskie sceny w pociągu Intercity z udziałem nominata PSL-u
Dantejskie sceny w pociągu Intercity z udziałem nominata PSL-u
Sceny jak z najgorszego filmu rozegrały się na pokładzie flagowego pociągu Pendolino relacji Warszawa – Wrocław. Jak ujawnia branżowy portal KolejowyPortal.pl, jeden z dyrektorów wykonawczych państwowego przewoźnika PKP Intercity miał wywołać karczemną awanturę, która zakończyła się naruszeniem nietykalności cielesnej kierownika pociągu, interwencją karetki pogotowia i ewakuacją setek zdezorientowanych Polaków.
Polska

Horror w centrum Warszawy. Pijany furiat z pałką teleskopową rzucił się na bezbronnego 13-latka. Ofiarą syn znanej aktorki!

opublikowano:
Atak na Bulwarach Wiślanych
Atak na Bulwarach Wiślanych (fot. shutterstock, screenshot "czas Honoru)
Miał w amoku wymachiwać niebezpiecznym narzędziem, zastraszać dzieci i krzyczeć w pijackim widzie. Jak ujawnia dziennik „Fakt”, ofiarą bezwzględnego agresora na warszawskich Bulwarach Wiślanych padł 13-letni syn popularnej polskiej aktorki Olgi Bołądź. Czy w rządzonym przez Rafała Trzaskowskiego mieście ktokolwiek może czuć się jeszcze bezpiecznie?