Polska

„Zemsta faraona” uderzy w polski przemysł? Związkowcy alarmują: Rząd tworzy konkurencję dla własnych zakładów

opublikowano:
Pola uprawne
(fot. PAP/Łukasz Gągulski)
Trwa dramatyczna walka o przyszłość polskiej chemii i strategicznego bezpieczeństwa żywnościowego kraju. NSZZ „Solidarność” Grupy Azoty Puławy bije na alarm po ujawnieniu rządowych planów dotyczących importu nawozów z Afryki. Związkowcy ostrzegają: państwo polskie jedną ręką wygasza rodzimą produkcję, a drugą sprowadza tani mocznik z Egiptu.

W cieniu zapewnień o rzekomych sukcesach eksportowych rodzi się scenariusz, który pracownicy zakładów w Puławach nazywają wprost: ciosem w plecy rodzimej gospodarki. Państwowa spółka Elewarr, która odpowiada za eksport polskiego zboża, ma w drodze powrotnej transportować do kraju egipskie nawozy. Plan ten forsuje Ministerstwo Rolnictwa, nie zważając na katastrofalne konsekwencje dla rodzimego potentata nawozowego.

Tani fracht i nieuczciwa konkurencja z Afryki

Pomysł resortu rolnictwa promowany jest pod hasłem tanich nawozów dla rolników i zastępowania luki po surowcach z Rosji. Wiceszefowa resortu rolnictwa Małgorzata Gromadzka potwierdziła prace nad kontraktem: 

Chcemy, aby w tych statkach, które popłyną ze zbożem, z powrotem wracały nawozy”. Zachwytu nie kryją też politycy koalicji – poseł Artur Łącki na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Grupy Azoty zachwalał afrykański towar jako „bardzo dobry i bardzo tani”.

Jednak za efektownym PR-em kryją się druzgocące liczby:

  • Drastyczna skala uderzenia: W kuluarach mówi się o imporcie 100 tys. ton mocznika z Egiptu. Dla porównania – w I półroczu produkcja mocznika w Puławach spadła o 16% (do 284 tys. ton). Oznacza to, że afrykański wolumen zalałby rynek ilością równą ok. 35% półrocznej produkcji Puław.

  • Kanibalizacja państwowych spółek: Szacowana cena egipskiego mocznika to ok. 2,28 tys. zł/t, podczas gdy średnia cena w kraju wynosi 2,9–3,2 tys. zł/t. Jeśli Elewarr wejdzie w rolę dystrybutora, państwowa spółka zacznie bezpośrednio niszczyć inną strategiczną państwową spółkę – Grupę Azoty.

  • Brak unijnego gorsetu klimatycznego: Producenci znad Nilu nie płacą drakońskich unijnych opłat za emisje CO2 ani nie podlegają restrykcjom Europejskiego Zielonego Ładu, które drenują kieszenie polskiego przemysłu.

Sejm odrzucił wsparcie dla Puław

Związkowcy przypominają, że to kolejny krok w procesie osłabiania puławskich zakładów. Niedawno podczas prac nad ustawą o wsparciu dla przedsiębiorstw energochłonnych rząd usunął z projektu przepisy chroniące autoproducentów energii – czyli firmy wytwarzające prąd na własne potrzeby.

Podczas gdy Niemcy twardo bronią swojego przemysłu i dotują autoproducentów, polskie Ministerstwo Rozwoju tłumaczyło odrzucenie poprawek rzekomą „trudnością w wyliczeniu kosztów”. W efekcie największy polski zakład chemiczny został postawiony w gorszej pozycji rynkowej.

Krótkowzroczność i pułapka na polskich rolników

Przedstawiciele „Solidarności” przestrzegają przed mechanizmem, który w perspektywie kilku lat uderzy w samych rolników:

Zalew taniego importu zdusi marże Puław i w efekcie może prowadzić do wygaszania kolejnych instalacji oraz zwolnień pracowników. Kiedy krajowy producent zostanie wyeliminowany z rynku, zagraniczni dostawcy i pośrednicy podyktują dowolne ceny. Polska straci suwerenność i fundament bezpieczeństwa żywnościowego.”

Zamiast budować silną dyplomację handlową w oparciu o ochronę własnych zakładów, rząd traktuje Grupę Azoty jak niechciany balast. Co gorsza, wiceprezes Grupy Azoty Małgorzata Królak przyznała, że wariant współpracy przy dystrybucji egipskich nawozów jest „analizowany”. Związkowcy pytają wprost: czy Grupa Azoty ma brać udział w sprzedaży surowca, który zabija jej własne linie produkcyjne?

„Nie pozwolimy na mordowanie naszych zakładów”

NSZZ „Solidarność” domaga się natychmiastowych wyjaśnień od Ministerstwa Aktywów Państwowych, Ministerstwa Rolnictwa i zarządu Grupy Azoty. Załoga żąda równej konkurencji i przedstawienia rzetelnych wyliczeń dotyczących wpływu egipskiego kontraktu na polskie miejsca pracy.

Jak zapowiadają związkowcy, nie będzie zgody na ciche zwijanie narodowego czempiona pod pozorem doraźnych zysków politycznych. Ochrona polskiej fabryki to kwestia nie tylko tysięcy miejsc pracy na Lubelszczyźnie, ale przede wszystkim niezależności gospodarczej całej Polski.

źr. wPolsce24

 

Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?

Zachęcamy do:

  • dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
  • lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
  • oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
  • mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów

Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.

Polska

Polska murem za sojuszem z USA! Niemal 60 proc. zaufania, w Berlinie wolą patrzeć na Moskwę

opublikowano:
Donald Trump i Karol Nawrocki na tle mapy Europy z zaznaczoną Polską, flagą NATO i myśliwcami F-35.
Polska pozostaje jednym z najbardziej proamerykańskich społeczeństw w Europie (graf. AI)
Gdy na Zachodzie narasta polityczny sceptycyzm i chwiejność, Polacy po raz kolejny wykazują się geopolitycznym realizmem i twardą oceną faktów. Podczas gdy w Niemczech zaledwie co czwarty obywatel uważa Stany Zjednoczone za wiarygodnego partnera, w Polsce sojusznikowi zza Oceanu ufa blisko 60 proc. społeczeństwa. Nowy raport Fundacji Bertelsmanna dowodzi, że nad Wisłą doskonale rozumiemy, kto w godzinie próby gwarantuje Europie realne bezpieczeństwo, a kto ulega złudzeniom w relacjach ze wschodnim agresorem.
Polska

Jednogłośne „NIE” dla kultu UPA! Lubelskie zrywa współpracę ze Lwowem

opublikowano:
Sejmik
Obrady Sejmiku Woj. Lubelskiego na których zdecydowano o zerwaniu współpracy z Obwodem Lwowskim (Fot. Agata Pawłowska/Kancelaria Sejmiku WL)
Nie ma zgody na relatywizowanie ludobójstwa i gloryfikację morderców Polaków. Sejmik Województwa Lubelskiego jednogłośnie podjął decyzję o natychmiastowym rozwiązaniu umowy o współpracy z obwodem lwowskim po tym, jak tamtejsi radni postanowili dedykować rok 2027 Ukraińskiej Powstańczej Armii. Ponad partyjnymi podziałami polscy samorządowcy pokazali, że pamięć o ofiarach rzezi wołyńskiej nie podlega żadnym politycznym targom.
Polska

Sąd umorzył sprawę zmarłej emerytki oskarżonej przez Owsiaka. Obrońca: „Powinna być pośmiertnie uniewinniona!”

opublikowano:
6 (14)
„Nie ma sumienia na świecie”. Gorzki finał procesu o komentarz pod adresem Owsiaka (fot. wPolsce24)
Koniec głośnego procesu o internetowy komentarz pod adresem Jerzego Owsiaka. Sąd odwoławczy uchylił skazujący wyrok wobec zmarłej niedawno emerytki z Torunia i umorzył sprawę. Decyzja nie satysfakcjonuje jednak bliskich ani obrony, która domagała się pośmiertnego uniewinnienia pani Izabeli. Na posiedzenie za zamkniętymi drzwiami nie wpuszczono nawet męża kobiety: – Nie ma sumienia na świecie. To są ludzie bez serca – mówił poruszony.
Polska

To nie fotomontaż. Zobacz potwora, jakiego wyłowili w Rybniku!

opublikowano:
Prawdziwy potwór z polskich wód! Złowili giganta o długości niemal 3 metrów
Zalew Rybnicki stolicą europejskich gigantów. Zmierzyli 292-centymetrowego drapieżnika (fot. Instagram/anglerphoto, olli_s_fishing)
Ponad 30 minut morderczej walki i blisko trzymetrowy kolos na końcu wędki. Niemiecko-holenderski duet wędkarzy dokonał niebywałego wyczynu na Zalewie Rybnickim, wyciągając z wody suma mierzącego aż 2,92 metra. Co ciekawe, ten gigant prawdopodobnie został złowiony w tym samym miejscu już rok wcześniej.
Polska

Siekierą w policjanta! Furia 71-letniego lokatora mogła skończyć się rzezią WIDEO

opublikowano:
Siekierą w policjanta! Furia 71-letniego lokatora mogła skończyć się rzezią
Siekierą w policjanta! Furia 71-letniego lokatora mogła skończyć się rzezią (fot. Policja)
Groził pracownikom administracji śmiercią, niszczył drzwi sąsiadów, a podczas próby interwencji ruszył z uniesioną siekierą prosto na interweniujących mundurowych. Na warszawskim Mokotowie doszło do niebezpiecznych scen. 71-letni napastnik usłyszał zarzuty m.in. usiłowania zabójstwa policjanta w zamiarze ewentualnym. Najbliższe trzy miesiące spędzi w areszcie tymczasowym.
Polska

Rząd obiecywał miliardy, a polski przemysł dostanie ochłapy? Alarm hutników i przedsiębiorców: 98 proc. firm może zostać na lodzie!

opublikowano:
Fabryki
(fot. shutterstock)
Miało być wielkie koło ratunkowe dla polskiego przemysłu i setki milionów złotych na walkę z drastycznymi cenami energii. Rzeczywistość okazuje się jednak brutalna. Uchwalona przez Sejm ustawa o wsparciu przedsiębiorstw energochłonnych zamiast realnej tarczy tworzy urzędniczy „konkurs”, w którym niemal cała branża odejdzie z kwitkiem. - To nie jest realna pomoc - alarmują ramię w ramię Federacja Przedsiębiorców Polskich oraz Hutnicza Izba Przemysłowo-Handlowa, apelując do Senatu o natychmiastowe poprawki w przepisach.