Sąd ucisza Stanowskiego. Wysocka-Schnepf triumfuje

"Z przyjemnością informuję, że Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie podającego się za dziennikarza pozwanego K. Stanowskiego (K. Zero) na decyzję sądu I instancji o zabezpieczeniu nałożonym na pozwanych (pp. Stanowski i Mazurek). Decyzja jest niezaskarżalna. Młyny sprawiedliwości mielą" – napisała Dorota Wysocka-Schnepf, dołączając w serwisie X oficjalne pismo sądowe.
Konflikt ciągnie się co najmniej od czasu kampanii prezydenckiej. Podczas jednej z debat, którą współprowadziła dziennikarka TVP w likwidacji, Stanowski - wówczas kandydujący na urząd prezydenta - nazwał ją „arcykapłanką propagandy”. Potem była ona także bohaterką jego programów w Kanale Zero, co nie bardzo się jej spodobało.
We wrześniu ubiegłego roku gwiazda TVP w likwidacji wysłała do Stanowskiego i do również związanego z tą stacją dziennikarza Roberta Mazurka wezwanie przedsądowe, w którym domagała się od nich 100 tys. zł i publicznych przeprosin za słowa kierowane zarówno w jej stronę, jak i pod adresem jej rodziny. Ponieważ obaj dziennikarze stwierdzili, że nie mają sobie nic do zarzucenia i nie zamierzają spełnić żądań Wysockiej-Schnepf, sprawa trafiła do sądu.
Pod koniec listopada 2025 roku Sąd Okręgowy w Warszawie wydał zabezpieczenie, w którym zakazał Kanałowi Zero, Krzysztofowi Stanowskiemu oraz Robertowi Mazurkowi przez okres roku publikowania materiałów na temat Doroty Wysockiej-Schnepf i zestawiania jej ze zbrodniami komunistycznymi, w tym popełnionymi w czasie Obławy Augustowskiej, a także określania jej mianem "arcykapłanki propagandy".
Na tę decyzję Stanowski złożył zażalenie. I to w tej właśnie sprawie postanowienie wydał Sąd Apelacyjny, które tak ucieszyło Wysocką-Schnepf, że postanowiła się tym pochwalić w mediach społecznościowych. jej wpis szybko doczekał się komentarzy, także niezbyt jej przychylnych.
źr. wPolsce24











