Polska

Sąd opublikował uzasadnienie wyroku na Gawłowskiego. Miażdży narrację o "pisowskiej prokuraturze"!

opublikowano:
AW_marsz_14012019_007
Polityk uważa, że sąd wydał wyrok pod presją (fot. Andrzej Wiktor\Fratria)
Sąd Okręgowy w Szczecinie opublikował uzasadnienie wyroku na senatora Stanisława Gawłowskiego. Miażdży narrację, że był to proces polityczny.

Przypomnijmy: polityk, który przez wiele lat był związany z Platformą Obywatelską, usłyszał w 2017 roku zarzuty korupcyjne w związku z tzw. aferą melioracyjną. 31 lipca został uznany za winnego większości zarzucanych mu czynów i skazany nieprawomocnie na 5 lat więzienia, grzywnę i zakaz zajmowania stanowisk publicznych przez 10 lat. Dzień później zawiesił swoje członkostwo w Platformie.

Pojawiło się uzasadnienie

Mam marzenie, żeby każdy, kto się wypowiada w tej sprawie, żeby chociaż pobieżnie albo się zapoznał z tym materiałem dowodowym, albo poczekał na uzasadnienie sądu, które będzie stosunkowo szybko – powiedział w dniu ogłoszenia wyroku sędzia Grzegorz Kasicki. Jak informuje Wirtualna Polska, pisemne uzasadnienie wyroku opublikowano dopiero teraz, kilka miesięcy po sprawie, na portalu orzeczeń szczecińskiego sądu. Ma sygnaturę III K 211/19.

W trakcie procesu Gawłowski twierdził w mediach społecznościowych, że śledczy prowadzący jego sprawę mają motywacje polityczne i nazywał ich pisowskimi prokuratorami. Sąd uznał, że było to przekroczenie granic słowa i naruszenie prawa do obrony. Używanie tego typu argumentów ad personam nie licuje z powagą sądu i w ocenie sądu nie zachowuje standardów związanych ze spornością procesu sądowego. Ma to charakter publicystyczny, medialny i pozamerytoryczny – czytamy w uzasadnieniu.

Sąd podkreślił, że trudno tu mówić o „pisowskiej prokuraturze” gdyż były to czasy niezależnej prokuratury pod rządami Andrzeja Seremeta oraz ministra sprawiedliwości Marka Biernackiego z Platformy Obywatelskiej, a następnie Cezarego Grabarczyka i Borysa Budki – również z PO. Sąd podkreślił też, że śledztwo w sprawie afery melioracyjnej początkowo nie dotyczyło w ogóle Gawłowskiego. Relacje o jego możliwym udziale pojawiły się w zeznaniach jednego z oskarżonych, które złożył jeszcze przed zmianą władzy, w czerwcu 2014 roku. Dlatego też sąd ocenił, że zarzuty o preparowanie sprawy nie przystają do czasu ujawnienia tych informacji w postępowaniu i jako takie są całkowicie chybione, a w ocenie sądu obliczone na wywołanie efektu medialnego

Uważa, że wyrok był wydany pod presją 

Gawłowski twierdził też, że ta sprawa była atakiem nie tylko na niego, ale też na jego rodzinę. Sąd nie zgadza się z tą opinią. Stwierdził, że kilka osób z jego otoczenia, w tym żona, faktycznie usłyszało zarzuty. Wynikały one jednak z konkretnych ustaleń śledztwa, miały wąskie podstawy i dotyczyły ukrywania przyjętych korzyści majątkowych.

Sam Gawłowski nie zgadza się z tym orzeczeniem. W rozmowie z WP stwierdził, że to wyrok oparty na pomówieniach ludzi, którzy sami przyznali się do wzajemnego korumpowania. Uważa, że sędzia skazał go, bo bał się, że jego uniewinnienie narazi go na falę krytyki biorąc pod uwagę atmosferę wokół tej sprawy, w tym wypowiedzi krytykujących go publicznie polityków, jak Jarosław Kaczyński czy Andrzej Duda. Łatwiej było mu mnie skazać, bo wtedy nikt na niego nie pluje, niż mnie uniewinnić, bo wtedy by pluli na niego różni ludzie – stwierdził dodając, że wraz ze swoim adwokatem złożył już obszerną apelację.

źr. wPolsce24 za WP.pl

Polska

ROZMOWA WIKŁY. Rozbrajająca reakcja posła koalicji. Nawet nie wie, jak to zabrzmiało?

opublikowano:
Poseł Norbert Pietrzykowski w rozmowie z Marcinem Wikłą na antenie telewizji wPolsce24
Poseł Norbert Pietrzykowski w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Dzisiejsza Rozmowa Wikły w "Telewizji w Polsce 24" obnaża prawdziwe oblicze obecnej koalicji rządzącej. Gościem programu był poseł klubu parlamentarnego Centrum, Norbert Pietrykowski, który w starciu z niewygodnymi faktami musiał gęsto się tłumaczyć z destrukcyjnych i skandalicznych działań obecnej władzy.
Polska

Kamera zarejestrowała bezprawne działanie Czarzastego! Ślubowanie „wobec nieobecnego”. Kontrowersyjna i nielegalna ceremonia "sędziów TK" w Sejmie

opublikowano:
Kamera zarejestrowała nielegalne działanie Marszałka Sejmu
Kamera zarejestrowała nielegalne działanie Marszałka Sejmu (fot. wpolsce24)
Czworo sędziów Trybunału Konstytucyjnego, których wybór budzi wątpliwości prezydenta, złożyło w czwartek ślubowanie w Sejmie – mimo że zgodnie z ustawą powinno ono odbyć się wobec głowy państwa. Prezydent Karol Nawrocki nie pojawił się jednak na uroczystości.
Polska

Jako demokracja upadliśmy bardzo nisko. Hołownia gorzko ocenia pseudoślubowanie sędziów TK

opublikowano:
Szymon Hołownia w Sejmie
Szymon Hołownia w Sejmie (fot. wPolsce24)
- To bardzo smutny dzień, który nie napawa żadnym optymizmem - powiedział po bezprawnym zaprzysiężeniu "sędziów" Trybunału Konstytucyjnego przed obliczem Włodzimierza Czarzastego był marszałek Sejmu Szymon Hołownia.
Polska

"Na Boga, ludzie obudźcie się!". Dramatyczny protest przed Sejmem

opublikowano:
Robert Bąkiewicz walczy z bezprawiem
Robert Bąkiewicz walczy z bezprawiem (fot. wPolsce24)
Dzisiejsze wydarzenia w Sejmie i bezpardonowe ataki na polskie instytucje nie mogą pozostać bez odpowiedzi. Lider Ruchu Obrony Granic Robert Bąkiewicz w bardzo mocnych i emocjonalnych słowach odniósł się do działań obecnej koalicji rządzącej, nazywając je wprost cyrkiem i kolejnym etapem niszczenia państwa polskiego.
Polska

„To kolejny czarny dzień z czasów tych rządów”. Jarosław Kaczyński nie pozostawia złudzeń

opublikowano:
2320898_2
Zaledwie ok. 10 minut trwała uroczystość w Sejmie, podczas której sędziowie wybrani przez posłów do Trybunały Konstytucyjnego złożyli ślubowanie wobec prezydenta – nieobecnego na wspomnianym wydarzeniu. Według prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego to „kolejny czarny dzień z czasów tych rządów”.
Polska

Prezes TK o wydarzeniach w Sejmie: Wszystkim pogratulowałem, ale nie mogę tego uznać

opublikowano:
Bogdan Święczkowski nie uznaje czterech sędziów
- Spotkałem się z dwoma sędziami Trybunału Konstytucyjnego i czterema osobami wybranymi na stanowisko sędziego TK. Wszystkim sześciorgu pogratulowałem wyboru przez Sejm - mówił Bogdan Święczkowski, prezes TK. Ale od razu też zastrzegł, iż w przypadku czterech osób "nie może uznać, że nawiązali stosunek służbowy sędziego TK”.