Polska

320 tysięcy stron ciężarówka pełna akt. Sprawa podejrzewanych o groźne przestępstwa może się przedawnić, bo sąd nie jest w stanie przeczytać dokumentów

opublikowano:
Młotek sędziowski na drewnianej podstawce na sali sądowej, a nałożone na niego czerwone ramki ze zdjęciami: z lewej strony portret mężczyzny przy mikrofonie z zasłoniętą twarzą, w środku stosy akt i dokumentów, na dole zaparkowane naczepy ciężarówek ustawione równolegle.
(fot. za freepik/screen za Radio Olsztyn)
Polski wymiar sprawiedliwości stanął przed nie lada wyzwaniem. Sędzia Olgierd Dąbrowski-Żegalski z Olsztyna musi zapoznać się z 320 tysiącami stron dokumentów w jednej sprawie. „Nie jesteśmy do tego przygotowani” – przyznaje wprost, wskazując na archaiczne procedury i brak realnej digitalizacji.

Ciężarówka pełna akt i „analogowa” rzeczywistość

Do sądu w Olsztynie trafiły akta sprawy, która może przejść do historii jako jedna z najobszerniejszych w kraju. Skala jest porażająca:

  • 1 600 tomów dokumentów,

  • 320 000 kart do przeczytania,

  • 22 oskarżonych i zarzuty opiewające na 450 mln zł.

Dokumentów jest tak dużo, że do ich transportu konieczna była ciężarówka, a w budynku sądu zajęły całe pomieszczenie, wypełniając regały od podłogi aż po sufit.

„Digitalizacja” to tylko puste słowo?

Choć żyjemy w XXI wieku, sędzia Dąbrowski-Żegalski zwraca uwagę na potężny problem: polskie sądownictwo wciąż tkwi w latach 90. Mimo że część akt została zeskanowana, sędzia i tak musi fizycznie brać każdy tom do ręki.

– Trudno nazwać digitalizacją skanowanie wydruku. Nie mogę nawet wyszukać nazwiska w pliku, to po prostu zdjęcia stron – tłumaczy sędzia.

Jeden sędzia kontra 10 tysięcy zarzutów na osobę

Sprawa dotyczy zorganizowanej grupy przestępczej z Gdańska, która w ocenie śledczych miała zajmować się nielegalnym hazardem, praniem brudnych pieniędzy i oszustwami skarbowymi. W ocenie sądu systemowy „paraliż” wynika z kilku kluczowych czynników:

  1. Zasada legalizmu: Sąd musi z tą samą dokładnością badać poważne przestępstwa, jak i drobne uchybienia.

  2. Szczegółowość zarzutów: Każdy nielegalny automat do gier to osobny zarzut. Efekt? Niektórzy oskarżeni mają ich po 10 tysięcy.

  3. Brak wsparcia: Nad śledztwem przez lata pracował zespół prokuratorów, natomiast do rozstrzygnięcia sprawy wyznaczono tylko jednego sędziego.

Czy sprawa zdąży się przedawnić?

Sędzia nie kryje pesymizmu co do tempa prac. Przez miesiąc udało mu się przeanalizować zarzuty dla zaledwie 4 z 22 osób. Istnieje realne ryzyko, że zanim zapadnie wyrok, część czynów ulegnie przedawnieniu.

Dodatkowym problemem są gigantyczne koszty generowane przez dowody rzeczowe. Przechowywanie tysięcy automatów do gier kosztuje skarb państwa 1,2 mln zł rocznie. Sąd planuje ich sprzedaż jeszcze przed rozpoczęciem procesu, by zatrzymać generowanie strat.

źr. wPolsce24

 

Polska

„Prezydenta nie ma prawa nikt dotknąć!”. Nawet Mariusz Pudzianowski nie wytrzymał

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki i zdjęcie Mariusza Pudzianowskiego
Mariusz Pudzianowski grzmi po uniemożliwieniu prezydentowi wejścia do TK. (fot. Fratria/ screen z X.com)
Nocne zajścia przed Trybunałem Konstytucyjnym i próba zablokowania wejścia prezydentowi Karolowi Nawrockiemu przez Annę Korwin-Piotrowską wywołały falę komentarzy daleko wykraczających poza świat polityki. Głos w sprawie zabrał Mariusz Pudzianowski. Sportowiec nie krył wściekłości, a w swoich wpisach posunął się nawet do zestawienia działań polskich służb z kontrowersyjnym nagraniem przedstawiającym ochronę Władimira Putina.
Polska

Polska zupa pod Trybunałem. Nagranie z nocnego protestu zachwyciło Zachód

opublikowano:
polska_zupka
Nocny chłód, determinacja w obronie konstytucyjnego ładu i parująca, domowa zupa rozlewana prosto z wielkiego garnka. Sceny sprzed gmachu Trybunału Konstytucyjnego, gdzie Polacy trwają na warcie przeciwko bezprawnym działaniom rządu, stały się międzynarodowym wiralem. Zagraniczni komentatorzy nie kryją podziwu dla polskiego ducha i oddolnego zjednoczenia narodu.
Polska

Wielka gwiazda rapu pod Trybunałem! Jest wymowne zdjęcie

opublikowano:
trybunał skwarczyński 5
Polacy pod Trybunałem Konstytucyjnym (Fot. Fratria/Andrzej Skwarczyński)
Pod Trybunałem Konstytucyjnym pojawił się Ryszard Andrzejewski, znany milionom Polaków jako Peja. Można to odczytać jako gest poparcia dla obrońców TK. Wcześniej Peja z uznaniem i sympatią mówił o prezydencie Karolu Nawrockim.
Polska

Dramatyczny apel Episkopatu w sprawie sytuacji w kraju. Mocne słowa o „głębokim kryzysie państwa”

opublikowano:
Projekt bez nazwy (4)
Konferencja Episkopatu Polski wydała komunikat. (fot. PAP/Radek Pietruszka)
"Nie jest rolą Kościoła rozstrzyganie o przyczynach tego sporu i odpowiedzialności za brak jego rozwiązania. W trosce jednak o dobro Ojczyzny i spokój społeczny apelujemy o nieeskalowanie konfliktu, podjęcie konstruktywnego dialogu i pokojowe rozwiązywanie wszystkich trudności" – napisała Konferencja Episkopatu Polski w komunikacie dotyczącym wydarzeń wokół Trybunału Konstytucyjnego.
Polska

To nagranie powinien zobaczyć każdy. Zapłakana matka z dzieckiem na rękach złożyła dramatyczną obietnicę

opublikowano:
2506569_6
Podczas manifestacji przed Trybunałem Konstytucyjnym doszło do niezwykle emocjonalnego wystąpienia. Wśród manifestujących pojawiła się kobieta z dzieckiem na rękach, która ze łzami w oczach mówiła o narastającym lęku przed powrotem autorytarnych metod rządzenia i o determinacji, by uchronić przed tym dorastające pokolenie.
Polska

Wstrząs w wymiarze sprawiedliwości. Zbigniew Kapiński mówi wprost: Wkroczenie policji do TK to gwałt na prawie

opublikowano:
Prezes Sądu Najwyższego sędzia Zbigniew Kapiński wydał oświadczenie ws. ignorowania wyroków TK i stanowiska KRS ws. asesorów.
Zbigniew Kapiński / autor: Fratria/sn.pl
Po wkroczeniu uzbrojonych oddziałów policji do Trybunału Konstytucyjnego i zablokowaniu legalnych sędziów, głos zabrał Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego Zbigniew Kapiński. W nadzwyczajnym, bezprecedensowym oświadczeniu prezes SN z całą mocą potępił operację siłową władzy wykonawczej, ostrzegając, że autorytetu Rzeczypospolitej nie da się zbudować za pomocą pałek, kasków i kordonów mundurowych.