Polska

Skandal i obrzydliwa ichtiologiczna prowokacja! Ryby w Odrze nie zauważyły, że PiS już nie rządzi i wciąż zdychają

opublikowano:
Śnięte ryby w Odrze
(fot. screen za X)
Po trzech latach „uśmiechniętej Polski” Donalda Tuska, stan Odry i jeziora Dąbie jest katastrofalny. Oficjalne wyniki badań WIOŚ ujawniły zatrważający brak tlenu i gigantyczne zanieczyszczenie substancjami biogennymi. Fakty są bezlitosne: ryby nie zauważyły, że PiS już nie rządzi i wciąż bezczelnie prowokują swoim masowym wymieraniem.

Pamiętacie 2022 rok? Donald Tusk grzmiał na wiecach o „rtęci” i oskarżał ówczesny rząd Zjednoczonej Prawicy o każdą śniętą rybę. Dzisiaj, po blisko trzech latach jego własnych rządów, rzeka w rejonie Szczecina dosłownie się dusi. Co robi obecna władza? Zamiast działać, jej urzędnicy bezwstydnie apelują do mieszkańców: „Nie panikujcie, to tylko lokalna przyducha”.

Ryby nie mają czym oddychać!

Pełny raport Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Szczecinie nie pozostawia złudzeń. W wodzie odnotowano gigantyczne normy związków azotu i fosforu. Efekt? Masowy zakwit glonów i drastyczny spadek tlenu, co pokazują wyniki próbek z 2 czerwca (Bulwar Piastowski):

  • Tlen rozpuszczony: ledwie 1,76 mg/l (Katastrofa! Minimum biologiczne do przeżycia ryb to 4 mg/l).

  • Nasycenie tlenem: zaledwie 20,3% (Stan agonalny dla organizmów wodnych, norma alarmowa to poniżej 50%).

  • Przewodność (zasolenie): aż 1373 µS/cm – efekt braku realnej kontroli nad zrzutami przemysłowymi.

  • Temperatura wody: 21,9 °C – w centrum Szczecina, co drastycznie napędza zabójcze procesy gnilne.

W Kanale Zielonym sytuacja jest równie dramatyczna (tlen na poziomie 1,93 mg/l). Inspektorzy potwierdzają obecność licznych martwych małży oraz śniętych ryb, które masowo zalegają w przybrzeżnej roślinności wodnej.

Gdzie jest rząd? Rzekę ratują wędkarze i... procedury PiS

Przedstawiciele Wód Polskich i WIOŚ robią dziś dobrą minę do złej gry. Rzecznik RZGW Marek Synowiecki wprost przyznaje, że widok martwej przyrody wywołuje emocje, ale priorytetem władzy jest... „uniknięcie paniki”. Wiadomo, PiS już nie rządzi więc nie ma powodów. 

Fakty są jednak takie, iż cały obecny system ostrzegania i monitoringu interwencyjnego działa wyłącznie dzięki procedurom stworzonym i wdrożonym przez rząd Prawa i Sprawiedliwości po kryzysie z 2022 roku. Ekipa Tuska dostała gotowe, sprawnie działające narzędzia, ale przez 3 lata nie zrobiła nic, by usunąć faktyczne źródło problemu.

Dodajmy, iż w piątek rano ruszyła akcja oczyszczania Odry i Regalicy. Kto jest na wodzie? Nie minister klimatu, nie urzędnicy z Warszawy, ale członkowie Polskiego Związku Wędkarskiego i lokalne straże rybackie z Goleniowa, Stargardu czy Szczecina. Społecznicy i wędkarze własnymi rękami wyciągają z trzcinowisk gnijące sztuki, by nie dopuścić do dalszego skażenia wód azotem i fosforem.

Mamy do czynienia z kompletnym uwiądem struktur państwowych. Trzy lata rządów Donalda Tuska i kolejna odsłona starej prawdy: liberalny salon potrafi jedynie organizować konferencje prasowe i oskarżać innych, a w starciu z realnym kryzysem ekologicznym zostawia Polaków i polską przyrodę samych sobie.

źr. wPolsce24

 

Polska

Będą cenzurowali internet? Ta wypowiedź Gawkowskiego budzi niepokój

opublikowano:
Krzysztof Gawkowski stwierdził, że internet został „zatruty”, i przekonywał, że na platformy cyfrowe należy „nałożyć chomąto”, aby zwiększyć nadzór nad ich działalnością.
Krzysztof Gawkowski (fot.PAP/Piotr Nowak)
Krzysztof Gawkowski stwierdził, iż współczesny internet „został zatruty” i że na platformy cyfrowe powinno zostać „nałożone chomąto”. Wielu internautów uznało to za zapowiedź cenzury internetu.
Polska

Zondacrypto coraz większym problemem Tuska? PiS ujawnia niewygodne fakty

opublikowano:
Politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia śledztwa dotyczącego Zondacrypto, a Jarosław Kaczyński oskarża Donalda Tuska i ministra sprawiedliwości o kłamstwo w tej sprawie.
Od lewej: Dariusz Korneluk, Sebastian Rom, Adam Bodnar (fot.Screenshot - Youtube/wPolsce24)
Afera Zondacrypto coraz mocniej uderza w rząd Donalda Tuska, a politycy PiS wskazują na okoliczności umorzenia jednego ze śledztw dotyczących spółki przez ludzi związanych z obecną władzą. Jarosław Kaczyński zarzucił premierowi i ministrowi sprawiedliwości kłamstwo, przekonując, że w demokratycznym państwie taka sytuacja powinna doprowadzić do dymisji rządu.
Polska

Chcieli uderzyć w Wosia? Poseł PiS odpowiedział zawiadomieniem na Żurka

opublikowano:
Michał Woś usłyszał zarzuty dotyczące awansu funkcjonariusza Służby Więziennej, po czym sam złożył zawiadomienie do prokuratury, wskazując na działania przedstawicieli obecnej władzy.
Michał Woś (po lewej) oraz Waldemar Żurek (po prawej)
Waldemar Żurek poinformował o przedstawieniu zarzutów politykowi PiS Michałowi Wosiowi, dotyczących rzekomego przekroczenia przez niego uprawnień w czasie pełnienia funkcji wiceministra. On sam nie pozostał obojętny w tej sprawie i również złożył zawiadomienie do prokuratury przeciwko przedstawicielom obecnej władzy.
Polska

 100 dni bezkarności. Wyłudził fortunę ze szpitala, a prokuratura dziwnie milczy

opublikowano:
Kto chroni Dawida Kacprzyka? Zniknęło pół miliona, a prokuratura i izby lekarskie od 100 dni omijają go szerokim łukiem
Minęło 100 dni, a prokuratura nawet go nie przesłuchała. Kto rozpiął polityczny parasol nad oskarżanym medykiem? (fot. wPolsce24)
Sprawa Dawida Kacprzyka, lekarza podejrzewanego o wyłudzenie gigantycznej kwoty z warszawskiego szpitala, budzi coraz większe oburzenie opinii publicznej. Choć od wybuchu afery minęło już sto dni, główny zainteresowany wciąż unika odpowiedzialności, a śledczy zdają się nie dostrzegać problemu. Z kasy placówki medycznej zniknęło pół miliona złotych, jednak prokuratura do tej pory nie zdecydowała się nawet na przesłuchanie medyka, mimo istnienia licznych dowodów opisywanych przez media. Ta niezrozumiała bierność organów ścigania rodzi poważne pytania o to, kto tak naprawdę chroni lekarza przed celownikiem wymiaru sprawiedliwości.
Polska

Podły atak Czarzastego! Padły słowa o „sutenerstwie” i rezygnacji z urzędu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty zaatakował Karola Nawrockiego, przywołując oskarżenia z kampanii wyborczej, i wezwał prezydenta do rezygnacji z urzędu.
Włodzimierz Czarzasty (fot.PAP/Leszek Szymański)
Włodzimierz Czarzasty po raz kolejny zdecydował się publicznie zaatakować prezydenta Karola Nawrockiego, posiłkując się oskarżeniami, jakie padały pod adresem głowy państwa, a które okazały się jedynie pomówieniami lub w związku z którymi toczą się obecnie postępowania sądowe. Wszystko to w celu obrony kandydatury Macieja Berka.
Polska

Rząd „rozwiązuje” problem wypadków na kolei batem na kierowców. Zamiast audytu i służb będzie kolejna represyjna ustawa

opublikowano:
Wypadek na kolejowym przejściu dla pieszych w Oleśnicy
Wypadek na przejściu kolejowym (fot. Pixabay/ zdjęcie ilustracyjne)
Wystarczyło jedno posiedzenie rządu, by ogłosić sukces w walce z kryzysem na polskich torach. Recepta ekipy rządzącej na serię niebezpiecznych zdarzeń kolejowych okazała się uderzająco prosta: nie będzie wielkich inwestycji w infrastrukturę, audytów i żadnych wniosków z działań służb. Będzie za to nowy bat na kierowców i administracyjne odbieranie prawa jazdy. Magia ustawy znów ma zastąpić realne bezpieczeństwo.