ROZMOWA WIKŁY W NIEDZIELĘ: „Nie ma większego hejtera niż Donald Tusk”
Były szef Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji odniósł się do wydarzeń, jakie rozegrały się 10 lipca na placu Piłsudskiego w Warszawie podczas obchodów miesięcznicy smoleńskiej. Jego zdaniem policja nie reagowała właściwie na zachowanie części demonstrantów, którzy pojawili się w pobliżu uczestników uroczystości i ich obrażali.
– Funkcjonariusze mają obowiązek egzekwować prawo wobec wszystkich. Ci, którzy wydają takie polecenia, będą musieli kiedyś z nich rozliczyć się przed opinią publiczną – mówił Brudziński.
Polityk PiS przekonywał, że atmosfera wokół miesięcznic jest podsycana przez przeciwników politycznych. Według niego działania części aktywistów mają charakter zorganizowany i służą wywoływaniu politycznych emocji.
Największe emocje wzbudziły słowa Donalda Tuska pod adresem prezesa PiS. Premier określił Jarosława Kaczyńskiego mianem „politycznego warchoła”. Brudziński uznał tę wypowiedź za kolejny przykład zaostrzania sporu politycznego.
– To jest pasienie internetowych troli i dostarczanie im kolejnej pożywki. Donald Tusk od lat buduje swoją politykę na wzbudzaniu emocji i konfliktów – stwierdził europoseł.
- Nie ma większego hejtera, nie ma polityka, który wprowadziłby do polskiej przestrzeni publicznej tyle złych emocji, ile wprowadził Tusk – dodał.
Brudziński zarzucił również premierowi wykorzystywanie bieżących sporów do odwracania uwagi od problemów państwa.
W rozmowie wskazywał między innymi na kwestie związane z ochroną zdrowia, inwestycjami infrastrukturalnymi oraz polityką bezpieczeństwa. Polityk PiS krytykował też działania rządu dotyczące systemu ochrony zdrowia. Nie zabrakło także wątków związanych z polityką zagraniczną i wsparciem dla Ukrainy.
Cała rozmowa w materiale wideo nad tekstem
źr. wPolsce24











