ROZMOWA WIKŁY: Tusk i "medialny kartel" wściekli na prezydenta. Chcą tym przykryć patologie w Platformie Obywatelskiej!
Podczas gdy polski prezydent jest przyjmowany w świecie z najwyższymi honorami i skutecznie zabiega o polskie interesy, premier Donald Tusk "jedzie gdzieś w tym drugim wagonie" i zazwyczaj "przyjeżdża z pustymi rękami". Jak podkreśla minister Bogucki: "Psy szczekają, karawana jedzie dalej" – głowa państwa po prostu realizuje swoją niezwykle ważną konserwatywną agendę w tych trudnych geopolitycznie czasach.
Obrona chrześcijańskiej Europy i kłamstwa o "prorosyjskości"
W dniu przyjaźni polsko-węgierskiej prezydent Nawrocki udał się na spotkanie z prezydentem Węgier oraz premierem Viktorem Orbanem. Rozmowy przywódców mają konkretny cel: blokowanie szaleństwa unijnego Zielonego Ładu, powstrzymanie napływu nielegalnych imigrantów i twardy sprzeciw wobec "walca lewackich i liberalnych ideologii", który próbuje zniszczyć naszą cywilizację. Oczywiście, jak wyraźnie zaznaczył prezydencki minister, Polskę i Węgry zasadniczo różni stosunek do Rosji i wojny na Ukrainie – tutaj nie ma miejsca na kompromisy.
Minister Bogucki stanowczo rozprawił się też z podłymi kłamstwami rządu zarzucającymi prezydentowi rzekomą prorosyjskość. Jak przypomniał, Karol Nawrocki jeszcze jako prezes IPN był ścigany przez Federację Rosyjską za burzenie sowieckich pomników i pozostaje jednym z najbardziej antyrosyjskich przywódców w Europie. Oskarżenia te rzucają ludzie, którzy sami, jak Donald Tusk i Radosław Sikorski, dążyli do resetu z Putinem i zgadzali się na współpracę polskich służb z rosyjską FSB.
Polska prawica na amerykańskich salonach
Kolejnym ciosem dla kompleksów obecnej ekipy rządzącej jest wyjazd prezydenta do Stanów Zjednoczonych. Karol Nawrocki weźmie udział w amerykańskim kongresie CPAC w Teksasie, nazywanym "najważniejszą sceną światowej prawicy". W planach ma m.in. przemówienie do światowych konserwatystów, spotkania z liczną amerykańską Polonią oraz wizytę w fabryce najnowocześniejszych myśliwców wielozadaniowych F-35 – maszyn, których zakup politycy obecnego rządu w przeszłości zawzięcie krytykowali.
Sukcesy odnosi również Pierwsza Dama. Marta Nawrocka udała się rejsowym samolotem do Waszyngtonu na specjalne zaproszenie Melanii Trump. Polka weźmie udział w ważnym panelu dyskusyjnym dotyczącym bezpieczeństwa dzieci w sieci, budując jednocześnie cenne osobiste relacje z gospodynią Białego Domu.
"Doktryna Neumanna" osłania pedofilię w PO?
Dlaczego więc rząd i "medialny kartel" tak wściekle atakują głowę państwa? Chodzi o odwrócenie uwagi. Minister Bogucki bezlitośnie obnażył szokujące patologie w szeregach Koalicji Obywatelskiej, przypominając o mrożącym krew w żyłach skandalu pedofilskim i zoofilskim w Kłodzku, w który zamieszani są ludzie blisko związani z partią Tuska. Zamiast "wypalać to gorącym żelazem", politycy KO chowają głowę w piasek, a sprzyjające im media, jak "Gazeta Wyborcza", próbują sprawę zatuszować, odmawiając podania nazwy ugrupowania i nawet zmieniając imiona w swoich artykułach.
To dowód na to, że w Platformie Obywatelskiej wciąż obowiązuje słynna "doktryna Neumanna" – obrona swoich za wszelką cenę. Działa ona zarówno w przypadkach wielkiej korupcji, jak u nieprawomocnie skazanego na 5 lat więzienia Stanisława Gawłowskiego, jak i przy najobrzydliwszych zbrodniach wobec dzieci. Jak podsumował te działania prowadzący rozmowę Marcin Wikło: "Złodziej zawsze będzie złodziejem, a pedofil pedofilem, nie trzeba dodawać przymiotnika polityczny".
źr. wPolsce24











