Polska

ROZMOWA WIKŁY. Minister wręczył mistrzowi wymiętą flagę. Poseł PiS nie gryzł się w język: "Dramatyczne deficyty kulturowe"

opublikowano:
Pomięta flaga wręczona polskiemu mistrzowi, nękanie internautów za krytykę rządu i wreszcie – sprawa bezpieczeństwa państwa w kontekście Włodzimierza Czarzastego. Michał Moskal, poseł Prawa i Sprawiedliwości, w mocnych słowach podsumował działania obecnej koalicji rządzącej na antenie telewizji wPolsce24 w rozmowie z Marcinem Wikłą

Podczas gdy Polacy cieszyli się z wielkiego sukcesu młodego skoczka, Kacpra Tomasiaka, który zdobył srebrny medal, politycy Platformy Obywatelskiej ponownie zaliczyli wizerunkową wpadkę, która dla wielu jest symbolem ich stosunku do polskości. Minister sportu Jakub Rutnicki wręczył 19-letniemu mistrzowi flagę narodową, która wyglądała na wyjętą prosto z kieszeni – pogniecioną i niechlujną.

"Pomięta flaga to ich znak rozpoznawczy"

Poseł PiS Michał Moskal w rozmowie z redaktorem Wikło nie krył oburzenia. Zdaniem parlamentarzysty, sposób traktowania symboli narodowych jest fundamentalnym sprawdzianem tego, czy państwo szanuje samo siebie.

– To, co robi ta koalicja (...) pokazuje, że to są ludzie z dość dużymi deficytami kulturowymi – stwierdził Moskal, dodając, że dla obecnej władzy ważniejsze od biało-czerwonej flagi wydają się być serduszka partyjne wpinane w klapy marynarek.

Poseł zwrócił uwagę na drastyczny kontrast między Polską pod rządami obecnej koalicji a Stanami Zjednoczonymi, gdzie szacunek do flagi jest "legendarny i wzorowy".

– Mamy dzisiaj wśród polityków koalicji rządzącej dramatyczne deficyty kulturowe. Nie rozumieją, że walka polityczna (...) jest przenoszona na pola, na których się absolutnie toczyć nie powinna – punktował Moskal, nawiązując również do upolitycznienia mediów publicznych i instytucji państwowych.

Czarzasty "zdezerterował" przed weryfikacją służb?

Jednak brak szacunku dla symboli to tylko wierzchołek góry lodowej. Znacznie poważniejsze zarzuty padły w kierunku Marszałka Sejmu, Włodzimierza Czarzastego. Prawo i Sprawiedliwość złożyło wniosek o tajne posiedzenie Sejmu, aby omówić "niejasności" wokół lidera Lewicy. Chodzi o potencjalne powiązania z osobami zamieszanymi w operacje rosyjskie.

Michał Moskal przypomniał, że Włodzimierz Czarzasty, jako druga osoba w państwie, nie poddał się procedurze sprawdzającej ABW, by uzyskać dostęp do informacji ściśle tajnych.

– On przed tym po prostu zdezerterował. (...) Co sprawiło, że uciekł przed tym, żeby ABW mogło przyjrzeć się jego życiorysowi, możemy się tylko domyślać – mówił poseł PiS.

Zdaniem Moskala, polityk, którego życiorys "zaczyna się w komunie" i wokół którego pojawiają się dziwne interesy, powinien być krystalicznie czysty. Unikanie weryfikacji przez służby rodzi uzasadnione pytania o to, co mogłoby zostać znalezione w toku takiego śledztwa. – Myślę, że wszyscy się domyślamy, co by to dla marszałka Czarzastego oznaczało – skwitował gość programu.

Polowanie na internautów i cenzura

Rozmowa dotyczyła również działań prokuratury pod wodzą Adama Bodnara i powołanego zespołu prokuratorów do ścigania tzw. mowy nienawiści. Moskal ocenił, że jest to "młotek" na osoby myślące inaczej niż Donald Tusk. Poseł przypomniał bulwersującą sprawę internauty, do którego wtargnęła policja tylko dlatego, że opisał sytuację szabrownictwa podczas powodzi, co zostało odebrane jako krytyka rządu.

– Dzisiaj w Polsce nie można skrytykować Donalda Tuska. Nie można też skrytykować świeckich świętych, takich jak Owsiak – zauważył Moskal, wskazując na podwójne standardy wymiaru sprawiedliwości, który z jednej strony ściga zwykłych ludzi, a z drugiej pozwala na lżenie katolików i wyborców prawicy.

Odnosząc się do kontrowersyjnych wypowiedzi Roberta Bąkiewicza, poseł PiS zaznaczył, że choć nie zgadza się z taką estetyką wypowiedzi, to wolność słowa polega na tym, że nawet ostre opinie powinny być dopuszczalne, o ile nie łamią fundamentalnych zasad.

Polacy mają dość?

Na koniec poruszono kwestię sondaży, które wskazują, że aż 56% Polaków jest niezadowolonych z działań rządu Tuska. Michał Moskal uważa jednak, że rzeczywiste nastroje są jeszcze gorsze, a część społeczeństwa wciąż żyje w bańce tworzonej przez liberalno-lewicowe media.

– Zderzenie z rzeczywistością jest coraz bardziej drastyczne (...) Widzimy dzisiaj rachunki za ciepło, widzimy dzisiaj rachunki za prąd – podsumował poseł, wieszcząc dalszy spadek poparcia dla obecnej władzy.

Czy rządzący wyciągną wnioski? A może, jak sugeruje opozycja, ich jedyną odpowiedzią będzie dalsze "piłowanie" katolików i patriotów przy użyciu usłużnej prokuratury?

Całość rozmowy w materiale wideo

źr. wPolsce24 

Polska

Setką na hulajnodze po trasie szybkiego ruchu w Warszawie! Policja już go szuka

opublikowano:
Mężczyzna na hulajnodze, w tle radiowóz policji
Policja szuka osoby, która rażąco przekroczyła prędkość jadąc na hulajnodze elektrycznej. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
Szokujące nagranie ze stołecznej trasy trafiło do sieci i wywołało falę oburzenia. Kierujący elektryczną hulajnogą pędził obok samochodów z prędkością sięgającą 100 km/h. Sprawą zajmuje się już Komenda Stołeczna Policji, a konsekwencje dla bezmyślnego kierowcy mogą być wyjątkowo surowe.
Polska

„Oszustwo na receptę”. Pół miliarda złotych wyparowało z NFZ? Szokujący proceder na rynku leków

opublikowano:
alt="Tabletki w blistrach farmaceutycznych na tle banknotów, ilustracja do tematu wyłudzeń refundacji leków z NFZ"
Zmowa hurtowni farmaceutycznych uderzyła w budżet państwa oraz kieszenie pacjentów kupujących leki (fot. pixabay)
W polskiej służbie zdrowia wybuchł kolejny potężny skandal. Jak ujawnia telewizja wPolsce24 w reportażu „Oszustwo na receptę”, największe hurtownie farmaceutyczne w kraju miały zawrzeć zmowę cenową, sztucznie pompując hurtowe stawki za medykamenty. Z systemu ochrony zdrowia mogło w ten sposób wyciec nawet 500 milionów złotych – a urzędnicy wiedzieli o wszystkim od lat.
Polska

Szykują zamach na NBP. Teatr rozliczeń Tuska ma przykryć skok na polskie złoto i suwerenność

opublikowano:
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych.
Sztabki złota w skarbcach Narodowego Banku Polskiego. Komentatorzy ostrzegają, że celem ataku na NBP może być naruszenie suwerenności finansowej kraju i przejęcie polskich rezerw walutowo-kruszcowych (fot. wPolsce24)
Zamiast sukcesów w sądach – groteskowe filmiki i żonglerka liczbami. Donald Tusk, by uciszyć rozczarowany twardy elektorat, wznawia operację przeciwko Narodowemu Bankowi Polskiemu. Przed sejmową komisją ruszają przesłuchania zmierzające do postawienia prof. Adama Glapińskiego przed Trybunałem Stanu. Komentatorzy ostrzegają: stawką jest paraliż banku centralnego, przejęcie polskich rezerw złota i otwarcie drogi do likwidacji złotego na rzecz euro.
Polska

Parasol ochronny nad legendą. Prokuratura woli zrobić z Wałęsy analfabetę, niż uznać fakty o TW „Bolku”

opublikowano:
Wałęsa nie pisał donosów, bo... nie potrafił? Kuriozum prokuratury i bezwzględna odpowiedź historyków
Awantura o umorzenie ws. fałszywych zeznań Wałęsy. Kpiny z ekspertyz i polityczny ratunek dla symbolu (fot. wPolsce24)
Zadziwiająca decyzja o umorzeniu śledztwa przeciwko Lechowi Wałęsie w sprawie składania fałszywych zeznań dotyczących dokumentów z „szafy Kiszczaka” wywołała oburzenie. Prokuratura uznała, że były prezydent nie mógł pisać donosów, ponieważ w latach 70. był „wtórnym analfabetą”. W ocenie krytyków to motywowana politycznie próba ochrony symbolu założycielskiego III RP.
Polska

Żółta kartka pod Wawelem. Klęska faworytów rządu w Krakowie i początek wyborczego domina?

opublikowano:
2479982_3
Desant z Warszawy zakończony fiaskiem. Kraków uruchomił wyborcze domino, którego koalicja może już nie zatrzymać (fot. wPolsce24)
Nawet bezpośrednie zaangażowanie Donalda Tuska i Włodzimierza Czarzastego nie pomogło kandydatom firmowanym przez obóz władzy w Krakowie. Lokalne wybory w dawnej stolicy Polski pokazały, że wielka polityka przeniesiona na grunt samorządowy bywa przeciwskuteczna, a opozycja upatruje w tym rozstrzygnięciu zapowiedzi fali, która zmiecie dotychczasowy układ sił w całym kraju.
Polska

Takiego tłumaczenia Donalda Tuska jeszcze nie było! „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”

opublikowano:
Donald Tusk
Premier tłumaczy skąd biorą się wysokie ceny paliw. (fot. screen z X/@donaldtusk)
Premier Donald Tusk zamieścił na platformie X nagranie, w którym starał się wyjaśnić dlaczego Polacy płacą tak wysokie ceny na stacjach benzynowych. Po prawie dwunastu minutach monologu dowiadujemy się, że: „Ceny wysokie na świecie, bo wojny dwie”. Nie zabrakło także apelu do prezydenta Karola Nawrockiego.