ROZMOWA WIKŁY. Pierwsza Dama szczuta za poglądy. Prezydencki minister obnaża hipokryzję rządzących
Ostatnie dni przyniosły nową falę ataków wymierzonych w Pałac Prezydencki. Tym razem na celowniku liberalno-lewicowych mediów znalazła się małżonka prezydenta, Marta Nawrocka. Skandaliczne słowa o tym, że Pałac to dla niej „za wysokie progi”, spotkały się ze stanowczą reakcją ministra Zbigniewa Boguckiego. W rozmowie z redaktorem Marcinem Wikło szef KPRP nie gryzł się w język, diagnozując stan umysłu części dziennikarzy.
– Mamy do czynienia z dziennikarzami, którzy zupełnie odjechali, którzy zupełnie oderwali się od rzeczywistości, którzy potrafią właściwie krytykować tylko jedną stronę. To oderwanie od systemu demokratycznego – podkreślał Bogucki.
Minister przypomniał, że mandat prezydenta Karola Nawrockiego, a w konsekwencji rola Pierwszej Damy, pochodzi z woli 10,5 miliona Polaków.
Dla elit, które wciąż nie mogą pogodzić się z porażką Rafała Trzaskowskiego, normalność państwa Nawrockich jest solą w oku.
– Marta Nawrocka jest ciepłą, dobrą osobą, jest matką. Pracowała normalnie w służbie ważnej z punktu widzenia dochodów państwa. [...] Może to tak bardzo boli te tak zwane elity medialno-polityczne, że normalni ludzie są dzisiaj pierwszą parą Rzeczypospolitej – punktował Bogucki. Dodał również, że próby wykreowania sensacji wokół życiorysu Pierwszej Damy służą jedynie przykryciu jej pozytywnej działalności charytatywnej.
Sikorski i polityka „nieustannych błędów”
W wywiadzie nie zabrakło gorzkich słów pod adresem szefa MSZ. Zbigniew Bogucki wprost nazwał Radosława Sikorskiego i Donalda Tuska „populistami”, którzy obiecali 100 konkretów, nie realizują ich, a zajmują się recenzowaniem prezydenta. Szczególnie rażąca jest postawa szefa dyplomacji, którego ego – jak wynika z kuluarowych rozmów – „przesłania racjonalne postrzeganie rzeczywistości”.
– Radosław Sikorski jako minister spraw zagranicznych prowadzi politykę nieustannych błędów – ocenił Bogucki, nawiązując do obraźliwych słów ministra pod adresem Donalda Trumpa.
W sytuacji, gdy architektura bezpieczeństwa zmienia się błyskawicznie, a Prezydent Nawrocki buduje znakomite relacje z nową administracją USA, rząd Tuska rzuca kłody pod nogi. Bogucki ujawnił, że brak zgody rządu na wejście Prezydenta do Rady Pokoju stawia Polskę w trudnej sytuacji międzynarodowej.
– Jeżeli nie wsiądziemy do tego pociągu pierwszej klasy, to w ogóle zostaniemy na peronie – ostrzegał minister, wskazując, że to Prezydent Nawrocki jest postrzegany przez liderów regionu jako przywódca, który ma realne przełożenie na Waszyngton.
Kłamstwa Tuska i mroczne słowa posłanki Lewicy
Szokujące kulisy ostatniej Rady Bezpieczeństwa Narodowego również ujrzały światło dzienne. Donald Tusk, opuszczając obrady wcześniej, miał okłamać opinię publiczną co do powodów swojego wyjścia.
– To jest kłamstwo, szanowni państwo. Panie premierze, pan kłamie w tej sprawie – mówił wprost Bogucki, ujawniając, że premier w rozmowie z nim podawał inne powody niż później mediom.
Jeszcze mroczniej, w ocenie Boguckiego, brzmią słowa Joanny Scheuring-Wielgus, która snuła dywagacje na temat scenariusza, w którym marszałek Czarzasty przejmuje władzę w wyniku śmierci prezydenta. Bogucki wskazał dwie możliwości interpretacji tych słów: albo jest to świadome nawiązanie do tragedii smoleńskiej i „życzenie śmierci”, albo dowód na to, że „zdolności intelektualne są poniżej funkcji, którą sprawuje”. Minister przyznał, że woli wierzyć w tę drugą, łagodniejszą wersję o braku kompetencji intelektualnych europosłanki.
Pożyczka „Sejf” – zadłużanie bez kontroli?
Szef Kancelarii Prezydenta odniósł się także do ekspresowego tempa procedowania ustawy o pożyczce „Sejf”. Rząd chce zadłużyć Polaków na gigantyczne kwoty w ciągu kilku dni, bez odpowiednich zabezpieczeń.
– Co nagle to po diable – skwitował Bogucki. Kancelaria domaga się wprowadzenia tarczy antykorupcyjnej oraz jasnych deklaracji, ile z tych miliardów trafi do polskiego przemysłu zbrojeniowego, a ile zostanie przekazane na Ukrainę. – Jeżeli dzisiaj przedstawiciele rządu mówią „około, plus minus” i nagle okazuje się, że mamy rozjazd blisko 10%, to nie jest poważna dyskusja – alarmował minister.
Czas na prawdę o WSI
Na koniec, w kontekście bezpieczeństwa państwa, Bogucki potwierdził odtajnienie raportu z likwidacji WSI. To odważny gest Prezydenta Nawrockiego, który zrywa z polityką ukrywania mechanizmów rządzących III RP.
– Myślę, że to będzie ciekawa lektura – zapowiedział gość telewizji wPolsce24, sugerując, że dokument ten pozwoli zrozumieć patologie styku służb i polityki.
Podsumowując obecną sytuację na linii Pałac Prezydencki– Rząd, Zbigniew Bogucki nie pozostawił złudzeń.
- To nie jest zwykły spór kompetencyjny. To jest bitwa o Polskę. [...] Czyja ma być Polska? Polska powinna być Polaków, zwykłych ludzi, a nie mam przekonania, że rządzący tak prowadzą politykę – zakończył minister.
źr. wPolsce24











