ROZMOWA WIKŁY. Anna Bryłka obnaża układ! Medialny parasol "Wyborczej" miał zapewnić bezkarność zwyrodnialcom?
Sprawa z Kłodzka wstrząsnęła opinią publiczną
Mamy do czynienia z niewyobrażalną patologią, gdzie do aktów pedofilii dochodziło między ojczymem a dzieckiem. Działo się to w rodzinie wieloletniej, aktywnej działaczki Koalicji Obywatelskiej.
- Każdy normalnie myślący i chodzący po ziemi nie wyobraża sobie, że takie rzeczy mogą się dziać. To jest poza jakąś skalą. Mnie osobiście przeraża, że to miało miejsce w domu jednej z działaczek czy z udziałem tak działaczki Koalicji Obywatelskiej. To, że ten zwyrodnialec dostał tylko 25 lat, to jest w ogóle przerażająca sprawa - mówiła w rozmowie z Marcinem Wikłą Anna Bryłka.
Eurodeputowana zauważą, że polskie prawo okazało się w tym przypadku bezsilne. Jak dodała Anna Bryłka, polskie ustawodawstwo niestety nie przewiduje kary dożywocia za tego typu przestępstwa, co jest przerażające ze względu na zniszczone życie ofiar.
- W takiej sytuacji opinia publiczna oczekiwałaby natychmiastowego potępienia i wewnętrznego śledztwa ze strony władz partii rządzącej - zauważyła.
Tymczasem zaprzyjaźnione z władzą media, z "Gazetą Wyborczą" na czele, roztoczyły nad sprawą parasol ochronny. Gazeta ta poniekąd rozmywała aferę, zmieniając imię oskarżonej, by sprawa nie uderzała w wizerunek formacji politycznej. Anna Bryłka trafnie podsumowała, że gdyby ten skandal dotyczył jakiejkolwiek innej partii, mielibyśmy w mediach rozgrzaną do czerwoności debatę.
Premier Donald Tusk uprawia polityczny PR
Kiedy wybuchła wojna, a ceny paliw drastycznie skoczyły, rząd przez cztery tygodnie nie robił nic, by potem w ciągu 24 godzin przepychać ustawy, z którymi posłowie nie mieli nawet czasu się zapoznać. W rzeczywistości obniżka VAT na paliwa jest niezgodna z prawem unijnym, ale rząd mógłby od razu obniżyć VAT na energię elektryczną z 23 do 5 procent, na co wprost pozwala unijna dyrektywa.
Niestety, władza tego nie robi, a skutki zaniechań rządu będą tragiczne dla polskich przedsiębiorców. Polityk przytoczyła wymowny przykład właściciela firmy przewozowej, któremu po odliczeniu gigantycznych kosztów trasy do Holandii i z powrotem, zostało zaledwie 77 złotych zysku.
W tym samym czasie w kraju sypie się ochrona zdrowia i wbrew kampanijnym obietnicom polityków zamykane są kolejne porodówki (między innymi w Lesku na Podkarpaciu), co jest bezpośrednim ciosem w walkę z kryzysem demograficznym. Resort zdrowia nie wykazuje przy tym żadnej większej aktywności, aby ratować pogarszającą się sytuację
Dla rządu Donalda Tuska absolutnym priorytetem wydaje się być zwalczanie prezydenta Karola Nawrockiego, zamiast współpracy w kluczowym interesie państwa.
- Konflikt ten napędza przede wszystkim Kancelaria Premiera oraz Ministerstwo Spraw Zagranicznych - zauważyła Bryłka.
Rząd uparcie ignoruje fakt, że głowa państwa posiada doskonałe, bezpośrednie kontakty międzynarodowe m.in. z nową administracją amerykańską czy premier Włoch Giorgią Meloni.
Atak na prezydenta
Symbolem tego niszczącego podejścia liberalnych elit do polskiej dyplomacji jest medialny hejt na osoby reprezentujące kraj, a wywodzące się z obozu prawicowego. Europoseł Konfederacji stanęła w obronie Marty Nawrockiej, która była zaciekle krytykowana za rzekome błędy i polski akcent podczas spotkania z Melanią Trump. Anna Bryłka przypomniała, że miękka dyplomacja jest Polsce niezwykle potrzebna, a wyśmiewanie kogoś za drobne potknięcia językowe jest małostkowe.
Podczas gdy polski rząd skupia się na politycznych przepychankach, prawica twardo walczy o narodowe interesy w Brukseli. Anna Bryłka pozytywnie oceniła dołączenie Ewy Zajączkowskiej-Hernik do grupy "Patrioci dla Europy"
- Jest to silna frakcja współtworzona m.in. przez Marine Le Pen, w której narodowe delegacje potrafią wypracować wspólne stanowiska, mimo naturalnych różnic w polityce handlowej czy zagranicznej - zauważyła.
Anna Bryłka stanowczo odcięła się przy tym od niesprawiedliwych, mainstreamowych ataków medialnych, które bezpodstawnie zarzucają politykom tej grupy prorosyjskość
Wielkim, realnym sukcesem, w którym polska prawica miała swój znaczący udział dzięki zgłaszanym poprawkom, jest przyjęcie przez Parlament Europejski nowych przepisów o deportacji nielegalnych imigrantów. To krok, który oznacza koniec z groźną bezkarnością: imigrant bez prawa pobytu w UE będzie automatycznie deportowany.
Co kluczowe dla naszej suwerenności, kompetencje w tej sprawie wracają wreszcie do państw członkowskich, które będą mogły samodzielnie zaostrzać przepisy i ukrócić ucieczki imigrantów do innych krajów Wspólnoty. Piłka jest teraz po stronie Rady UE oraz polskiego rządu, od którego Konfederacja będzie bezwzględnie wymagać zdecydowanej stanowczości w egzekwowaniu tych praw.
Cała rozmowa w materiale wideo
źr. wPolsce24








