Rowerzysta jechał... autostradą. Był kompletnie pijany

Zaskakujące zatrzymanie miało miejsce na autostradzie A4. Funkcjonariusze Wydziału Drogowego Komendy Miejskiej Policji w Katowicach zauważyli podczas patrolu mężczyznę jadącego na rowerze. Rowerzystom nie wolno poruszać się po autostradzie, więc od razu dokonali zatrzymania.
Okazało się, że jazda na rowerze po autostradzie nie była jedyną rzeczą, jaką miał na sumieniu. Badanie alkomatem wykazało, że rowerzysta miał aż 1,5 promila alkoholu we krwii. Dodatkowo jego rower nie posiadał wymaganego przepisami wyposażenia.
Katowiccy policjanci nie mieli dla niego litości. Rowerzysta został ukarany za jazdę rowerem w stanie nietrzeźwości, poruszanie się nim po autostradzie i za niewłaściwy stan techniczny jednośladu. Łącznie nałożono na niego kary o wartości niemal 3 tys. złotych.
Policja przypomina, że rowerzystom nie wolno jeździć po autostradach i drogach szybkiego ruchu. Ci, którzy łamią ten przepis, narażają na niebezpieczeństwo zarówno siebie, jak i innych uczestników ruchu drogowego. Alkohol dodatkowo ogranicza zdolność oceny sytuacji, wydłuża czas reakcji oraz pogarsza koordynację ruchową, znacząco zwiększając ryzyko poważnych zdarzeń drogowych – napisała w komunikacie KMP w Katowicach - Apelujemy o rozsądek i odpowiedzialność. Jeśli spożywałeś alkohol, zrezygnuj z jazdy rowerem i wybierz bezpieczny sposób powrotu do domu.
źr. wPolsce24 za katowice.policja.gov.pl











