Macierewicz bije na alarm: Wschód Polski bezbronny! Porażające słowa o polityce rządu Tuska

Manifestacja zorganizowana przez Ruch Obrony Granic zgromadziła ludzi, dla których data 17 września to nie tylko bolesna lekcja historii, ale przede wszystkim bezwzględny nakaz czujności. W kolejną rocznicę sowieckiej agresji na Polskę uczestnicy jednoznacznie sprzeciwili się relatywizowaniu dziejów i przypomnieli, że ze wschodu nadszedł wyłącznie brutalny ucisk, mordy i deportacje.
Ciągłość polityki uległości
Obecny na miejscu Antoni Macierewicz odniósł się bezpośrednio do obecnego kursu Warszawy na arenie międzynarodowej. Polityk Prawa i Sprawiedliwości wskazał, że w jego ocenie gabinet Donalda Tuska powraca do błędnej filozofii z lat 2007–2014, opartej na naiwnym bądź celowym szukaniu porozumienia z Berlinem i Moskwą kosztem fundamentalnych interesów państwa.
W opinii byłego ministra obrony, niedawne sejmowe ostrzeżenia premiera dotyczące możliwych wrogich uderzeń rakietowych i dronowych w ramach wojny hybrydowej to stanowczo za mało w obliczu realnych zaniechań. Zamiast przygotowania twardej obrony, po stronie rządowej widać bezradność.
„Zezwalanie na rosnące pole manewru Putina”
Komentując bieżące doniesienia o rosyjskim zagrożeniu, Macierewicz ocenił, że obecna sytuacja to pokłosie wieloletnich decyzji lidera Platformy Obywatelskiej, których tragiczny punkt zwrotny stanowiła katastrofa smoleńska. Jak podkreślał, konsekwencją tej postawy jest dziś brak realnej osłony wschodnich województw, co w praktyce ułatwia Kremlowi planowanie kolejnych prowokacji i operacji zaczepnych.
Cały wschodni teren Polski nie jest broniony, czyli krótko mówiąc Donald Tusk dopuszcza do tego, że Rosja ma coraz większe możliwości ataku. Dlatego trzeba tutaj być, uświadamiać o zbrodni rosyjskiej i uświadamiać narodowi, że musimy działać przeciwko zbrodni rosyjskiej i tym, którzy z Rosją działają.(...) Mamy do czynienia z sytuacją, w której dopuszcza się do tworzenia dogodnych warunków dla agresora – zaznaczał polityk, apelując o natychmiastowe budzenie opinii publicznej i zdecydowane przeciwdziałanie środowiskom, które swoją biernością wpisują się w scenariusze pisane na Kremlu.
źr. wPolsce24 za niezalezna.pl









