Kierowca BMW zabił 9-latka na rowerze. W jego samochodzie znaleziono narkotyki

Tragiczne zdarzenie miało miejsce w środę wieczorem. Jak informuje "Fakt", ok. 19:30 w centrum powiadamiania ratownictwa w Kłobucku odebrano zawiadomienie o wypadku w Kuźnicy Starej. Zgłaszający błagał o ratunek dla dziecka.
Zjechał na chodnik
Śląska policja poinformowała, że według wstępnego śledztwa kierujący BMW jechał ulicą Kolejową, od strony Przystajni. Na łuku drogi z nieznanych jeszcze powodów zjechał na chodnik. Potrącił 9-letniego chłopca, który jechał nim na rowerze. Stało się to tuż obok jego domu.
Na miejsce natychmiast wysłano służby z całej okolicy. Po długiej reanimacji udało się przywrócić funkcje życiowe u potrąconego chłopca. Do szpitala zabrał go śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Niestety lekarzom nie udało się go uratować. W czwartek rano poinformowano, że chłopiec zmarł.
W aucie znaleziono narkotyki
Oprócz 39-latka BMW podróżowała 32-letnia kobieta i 33-letni mężczyzna. Mł. Asp. Mateusz Mrahacz poinformował, że cała trójka została zatrzymana, a kierowca BMW również został zabrany do szpitala. Badanie wykazało, że byli trzeźwi.
Śląska policja poinformowała jednak, że od całej trójki pobrano również krew do badań pod kątem obecności narkotyków.
W pojeździe zostały ujawnione środki odurzające, wykonane wstępne testy wykazały, że były to narkotyki. Zabezpieczone środki zostaną poddane szczegółowej analizie – poinformowała policja.
Na miejscu pracowali policjanci z kłobuckiej drogówki, śledczy i technik kryminalistyki. Czynności były realizowane pod nadzorem prokuratora. Toczące się postępowanie, które nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Częstochowie, ma wyjaśnić dokładne przyczyny i okoliczności tej tragedii.
źr. wPolsce24 za Fakt, Polska Policja











