Polska

Rekordowe faktury na ponad pół miliona złotych. Wystawił je ten sam lekarz

opublikowano:
pexels-felipequeiroz-20100296
Urząd Marszałkowski Województwa Mazowieckiego opublikował na początku roku informacje o wysokości najwyższych lekarskich wynagrodzeń. Teraz wyszło na jaw, że dwie rekordowe faktury miesięczne, na łącznie ponad pół miliona złotych, wystawił ten sam lekarz z Ciechanowa.

Informacje o zarobkach lekarzy marszałek Adam Struzik opublikował w odpowiedzi na zapytanie radnego Ludwika Rakowskiego, który chciał wiedzieć, jak bardzo są zadłużone wojewódzkie szpitale (1,4 mld złotych na koniec września 2025). Radny poprosił także o listę 10 najwyższych wynagrodzeń personelu medycznego w szpitalach wojewódzkich, dla osób na umowach o pracę, cywilnoprawnych i na kontraktach.

Dwie rekordowe faktury wystawił ten sam lekarz

W wypadku umów o pracę najlepiej opłacany lekarz na liście dostawał 101 tys. zł brutto miesięcznie, a 10. osoba na tej liście 74 tys. zł.

Najwyższa umowa cywilnoprawna opiewała na 100 tys. złotych. Jeśli chodzi o osoby na kontraktach, rekordzista dostał aż 316 tys. złotych za miesiąc pracy. Druga na tej liście faktura opiewała na kwotę 258 tys. złotych. 

Zarząd województwa mazowieckiego poinformował, że z osobami, które otrzymały dwa najwyższe miesięczne wynagrodzenia, rozwiązano już umowę. Teraz dziennikarze Wirtualnej Polski ustalili, że obie te faktury wystawił ten sam lekarz ortopeda, który pracował do końca lutego zeszłego roku w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym w Ciechanowie. Faktury zostały wystawione w dwóch ostatnich miesiącach jego pracy.

Robił po 4-5 operacji dziennie

Ortopeda-rekordzista powiedział anonimowo dziennikarzom, że faktury wynikały z tego, że szpital wypowiedział mu umowę w grudniu 2024, zaznaczając, że wejdzie to w życie w lutym. Miał wykorzystać dwa ostatnie miesiące pracy, by zoperować wszystkich pacjentów, których leczył wcześniej. Na pytanie, czy z tego powodu doszło do przesunięć w kolejce innych pacjentów, odparł, że w tamtym szpitalu nie było kolejek na ortopedię.

Rzecznik tej placówki Agnieszka Woźniak powiedziała dziennikarzom, że w szpitalu obowiązywała i nadal obowiązuje kolejka pacjentów oczekujących na planowane procedury medyczne, ale w systemie wstawiania endoprotez czeka się ok. 3 miesięcy, czyli niezbyt długo. Dodała, że wzrost liczby zabiegów lekarza-rekordzisty miał związek z nagonką medialną i niepokojem pacjentów związanym z samym faktem wypowiedzenia mu umowy.

Lekarz wyliczył, że w ostatnim miesiącu pracy wykonał ok. 90 operacji, czyli 4-5 dziennie przy 20 dniach roboczych. Zaznaczył, że nie były to proste procedury, ale twierdzi, że nie był to maraton. Ostatnia faktura miała zawierać też inne należności, a za jedną operację kasował ok. 3 tys. złotych.

- W mojej ocenie istotne jest też to, że wynagrodzenie rzędu ok. 3 tys. zł za skomplikowaną operację nie jest wyłącznie zapłatą za czas spędzony przy stole operacyjnym. To także zapłata za wieloletnie doświadczenie, odpowiedzialność, kwalifikacje, gotowość do podejmowania trudnych przypadków oraz lata szkoleń i pracy potrzebne do osiągnięcia poziomu pozwalającego wykonywać takie procedury – przekonuje lekarz.

Zwolniono go, bo był za drogi

WP ustaliła, że szpital w przeszłości już kilka razy wypowiadał mu umowę, uzasadniając to brakiem interesu w jej kontynuowaniu. Za każdym razem dyrektor szpitala się z tego wycofywał. Szpital tłumaczy teraz, że już od wiosny 2024 r. szukał oszczędności na zarobkach lekarzy, ale ci, którzy zgłaszali się w kolejnych konkursach, żądali zbyt wiele.

Woźniak powiedziała, że kilkukrotne procedury konkursowe i negocjacje z kadrą przyniosły w sierpniu 2024 r. pozytywny skutek – redukcję kosztów, w wypadku niektórych procedur aż o 40%, przy zachowaniu stopnia realizacji kontraktu z NFZ. Te działania nie przełożyły się jednak na umowę ortopedy, który nie zgodził się na obniżenie stawek. Rzecznik zaznaczyła, że jedynym powodem rozwiązania z nim umowy były jego oczekiwania finansowe, bo do jego pracy nie było żadnych zastrzeżeń merytorycznych.

źr. wPolsce24 za WP.pl

 

Polska

Rolnicy walczą o przetrwanie, a władza funduje sobie luksusowe „SPA” w toalecie

opublikowano:
Luksusowe toalety w ministerstwie rolnictwa
Luksusowe toalety w ministerstwie rolnictwa (fot. wPolsce24)
W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi wybuchła bulwersująca afera. Podczas gdy polska wieś zmaga się z narastającymi problemami, a rolnicy liczą każdy grosz, kierownictwo resortu postanowiło zadbać o... własną wygodę. Sprawę ujawnił poseł Sebastian Łukaszewicz, a w porannym paśmie telewizji wPolsce24 dosadnie skomentowali ją Dorota Łosiewicz i Damian Stanisławski.
Polska

Kobiety oskarżają go o przemoc i zmuszanie do brania narkotyków. Salon milczy w sprawie Kołodziejczaka!

opublikowano:
4327ac642eef42388c5c467c6fc841a7
Michał Kołodziejczak / autor: Fratria
Czy politycy, dziennikarze i feministki staną w obronie byłych współpracownic Michała Kołodziejczaka? Jak podaje Kanał Zero, dwie byłe współpracownice Kołodziejczaka utrzymują, że polityk stosował wobec nich „przemoc fizyczną, psychiczną, ekonomiczną, na wielu poziomach”. Miał również zażywać narkotyki i nakłaniać do tego współpracujące z nim, znacznie młodsze kobiety.
Polska

Komisja Wenecka ocenia spór o TK! Prof. Dudek odpowiada: „Nie ma zgody na omijanie głowy państwa!”

opublikowano:
trybunał
Twarda odpowiedź Kancelarii Prezydenta! Prof. Dudek obnaża sejmowy chaos wokół Trybunału (fot. Fratria/KPRP
Komisja Wenecka przyjęła opinię dotyczącą uprawnień Prezydenta RP w zakresie składania ślubowań przez sędziów Trybunału Konstytucyjnego, opowiadając się za systemowym rozwiązaniem kryzysu wokół TK. Do ustaleń organu Rady Europy natychmiast odniósł się doradca prezydenta Karola Nawrockiego, konstytucjonalista prof. Dariusz Dudek. Jak podkreślił, nie wszystkie tezy są zgodne z polskim prawem konstytucyjnym, a omijanie prezydenta przy odbieraniu ślubowania jest absolutnie niedopuszczalne.
Polska

Chaos i strach w polskich szkołach! Tusk atakuje prezydenta zamiast chronić dzieci

opublikowano:
Zamiast chronić dzieci, Tusk szuka winnych! Porażający chaos w polskiej edukacji
Zamiast chronić dzieci, Tusk szuka winnych! Porażający chaos w polskiej edukacji (fot. PAP/Paweł Supernak)
Paraliż w polskiej edukacji, patrole policji na korytarzach i aż 59 zamkniętych szkół w całym kraju – to bilans narastającej paniki po groźbach tzw. „krwawego piątku” i ostatnich tragicznych atakach. Zamiast konkretnych działań i sprawnej koordynacji, rząd Donalda Tuska wykorzystał dramat do politycznego ataku na prezydenta Karola Nawrockiego. Władza zrzuca winę na weto wobec cenzurującej internet ustawy, zapominając, że od lat ma w rękach gotowe przepisy do walki z patostreamingiem i terrorem w sieci.
Polska

Bohaterska postawa dyrektora i niewyobrażalna tragedia. Wstrząsające relacje po ataku nożownika w szkole

opublikowano:
Leszczydół-Nowiny, 08.10.2026. Służby przed szkołą podstawową im. Jana Pawła II w Leszczydole-Nowinach, 8 bm. Do placówki wszedł 15-letni były uczeń i zranił trzy osoby, w tym dyrektora szkoły oraz woźną. 37-letnia pracownica szkoły zaatakowana przez 15-latka zmarła. Dyrektor obezwładnił napastnika. Sprawca został zatrzymany przez policję. (sko) PAP/Marcin Obara
Pomachała synom na pożegnanie i zginęła. Bohaterski dyrektor obezwładnił młodocianego zabójcę (fot. PAP/Marcin Obara)
Społeczność Leszczydołu-Nowin wciąż nie może otrząsnąć się po potwornym dramacie, do którego doszło w murach miejscowej szkoły podstawowej. 15-letni napastnik nożem zaatakował pracowników placówki. W wyniku bestialskiego ataku śmierć poniosła 37-letnia pani Daria, lubiana woźna i matka dwójki dzieci. Kolejnych ofiar udało się uniknąć wyłącznie dzięki heroicznej i błyskawicznej reakcji dyrektora placówki, który własnymi rękami obezwładnił zamaskowanego nożownika.
Polska

Kask na głowie i zespolone kajdanki. Nastoletni zamachowiec z Ostrołęki trafia za kraty

opublikowano:
Zatrzymany ws. ataku nożem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce, wyprowadzany po przesłuchaniu w Prokuraturze Okręgowej w Ostrołęce, 8 bm. W środę 7 października br. 19-latek zaatakował na terenie placówki 9 osób. (mr) PAP/Artur Reszko
Zatrzymany ws. ataku nożem w Zespole Szkół Zawodowych nr 4 w Ostrołęce (fot. PAP/Artur Reszko)
W zespolonych kajdankach, specjalnym kasku na głowie i w asyście uzbrojonych policjantów – tak wyglądało doprowadzenie Jakuba Z. do Sądu Rejonowego w Ostrołęce. Sąd podjął decyzję o zastosowaniu najsurowszego środka zapobiegawczego i aresztował podejrzanego na trzy miesiące.