Radosław Fogiel podsumował ekipę Tuska. "Skutki mogą być tragiczne"
Punktem wyjścia rozmowy były najnowsze sondaże zaufania publicznego. Choć notowania polityków koalicji rządzącej rosną, poseł Fogiel zwraca uwagę, że mamy do czynienia raczej z efektem krótkotrwałego medialnego entuzjazmu niż trwałej zmiany nastrojów społecznych. Jednocześnie sondażowy spadek poparcia dla opozycji – jak podkreśla polityk – wynika w dużej mierze z nierównej gry informacyjnej oraz marginalizowania głosu krytycznego wobec rządu.
Szczególnie mocno w rozmowie wybrzmiewa krytyka działań ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego oraz premiera Donalda Tuska.
Według posła PiS obecna dyplomacja coraz częściej realizuje interesy wąskiej grupy politycznej, zamiast konsekwentnie bronić polskiej suwerenności i bezpieczeństwa. Spory personalne wokół obsady placówek dyplomatycznych mają – zdaniem rozmówców – osłabiać profesjonalizm polskiej służby zagranicznej i podważać jej wiarygodność w oczach partnerów.
Tusk i Sikorski nieaktywni w regionie
Ważnym wątkiem rozmowy jest także kwestia współpracy regionalnej, zwłaszcza w kontekście państw dawnej Rzeczypospolitej. Poseł Fogel podkreśla, że to właśnie ten kierunek powinien pozostać jednym z filarów polskiej polityki zagranicznej. Tymczasem obecny rząd – jak ocenia – zdaje się odchodzić od aktywnej polityki w regionie, skupiając się na relacjach, które nie zawsze uwzględniają polski interes narodowy.
Nie brakuje również odniesień do przyszłości sceny politycznej. W rozmowie pojawiają się spekulacje dotyczące ewentualnego kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera, co pokazuje, że mimo przejścia do opozycji partia nie rezygnuje z myślenia w kategoriach odpowiedzialności za państwo i przygotowań do ponownego przejęcia władzy.
Dlaczego w Polsce upamiętnia się niemieckich władców?
Kontrowersje wzbudza także temat polityki historycznej, w tym upamiętniania niemieckich postaci historycznych. Zdaniem rozmówców takie działania, podejmowane bez należytej wrażliwości i kontekstu, mogą prowadzić do relatywizowania historii i osłabiania polskiej narracji o doświadczeniach XX wieku.
Cała rozmowa z posłem Radosławem Foglem układa się w spójną krytykę obecnego obozu władzy. To głos ostrzegający przed dryfem państwa w stronę polityki podporządkowanej doraźnym interesom i zewnętrznym oczekiwaniom. W centrum tej krytyki pozostaje jedno zasadnicze pytanie: czy obecny rząd jest jeszcze gotów konsekwentnie bronić polskiej suwerenności i interesu narodowego?
Więcej szczegółów w materiale wideo.
źr. wPolsce24











