Polska

Plan porno za płotem kościoła! Dość tego! Zboczeńcy zamieniają polskie ulice w arenę obscenicznych, wulgarnych filmów

opublikowano:
Przy tym przepięknym kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na łódzkich Bałutach zboczeńcy postanowili urządzić sobie plan filmu porno. Dość tego!
Przy tym przepięknym kościele pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na łódzkich Bałutach zboczeńcy postanowili urządzić sobie plan filmu porno. Dość tego! (Fot. Archidiecezja Łódzka)
Coraz częściej polskie ulice, place czy centra handlowe stają się tłem dla nagrań pornograficznych publikowanych później w internecie. Miejsca, w których spacerują rodziny i dzieci, zamieniane są w plan filmowy treści dla dorosłych. Wiele osób mówi wprost: dość pobłażania — potrzebne są surowe kary, bo obecne przepisy najwyraźniej nikogo już nie odstraszają.

Dzisiejszy dzień przyniósł doniesienia o dwóch wyjątkowo bulwersujących przypadkach. Jeden z filmów powstał na łódzkich Bałutach, a nagrywający zaczęli rejestrować "akcję" na terenie... Kościoła Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny! "Para wchodzi na teren kościoła i za kościelnym murem, pod krzyżem, zaczyna się ostra akcja porno, która jest kontynuowana w pobliskim mieszkaniu" - czytamy na portali i.pl.

Kolejny skandal wybuchł po ujawnieniu nagrania stworzonego w jednym z centrów handlowych pod Łodzią. Materiał o charakterze pornograficznym trafił do internetu, a miejsca, w których "osadzono akcję" szybko został rozpoznany przez mieszkańców, którzy nie kryli oburzenia.

W ostatnich miesiącach podobne sytuacje zgłaszano także w innych miastach. Już wcześniej mieszkańcy alarmowali, że w przestrzeni publicznej — na ulicach, skwerach czy w pobliżu uczęszczanych miejsc — powstają filmy przeznaczone dla serwisów pornograficznych.

Problem polega na tym, że twórcy takich materiałów coraz częściej wybierają miejsca ogólnodostępne, licząc na szok, rozgłos i większe zyski w sieci.

Mandat to za mało

Zgodnie z prawem publiczne obnażanie się czy podejmowanie czynności o charakterze seksualnym w miejscu dostępnym dla innych osób może zostać uznane za nieobyczajne zachowanie, a w określonych sytuacjach nawet za przestępstwo. W praktyce jednak sankcje okazują się niewspółmierne do skali zjawiska. Internetowe platformy generują ogromne zasięgi i dochody, dlatego ewentualny mandat czy postępowanie wykroczeniowe nie stanowią realnej bariery.

Efekt? Coraz śmielsze prowokacje i kolejne nagrania powstające tam, gdzie absolutnie nie powinny.

Ulice to nie studio nagraniowe

Największe oburzenie budzi fakt, że tego typu materiały realizowane są w miejscach, gdzie przebywają przypadkowi przechodnie — w tym dzieci. Przestrzeń publiczna powinna być bezpieczna i neutralna, a nie wykorzystywana do produkcji treści pornograficznych nastawionych na sensację.

Mieszkańcy podkreślają, że państwo musi wreszcie zareagować zdecydowanie. Chodzi o elementarne zasady współżycia społecznego i ochronę przestrzeni wspólnej. Za takie działania powinny grozić realnie dotkliwe kary, a nie symboliczne konsekwencje. Najskuteczniejszym sposobem mogłaby być konfiskata wszelkich dochodów pochodzących z opublikowania filmów powstających w ogólnodostępnych miejscach publicznych w sieci.

źr. wPolsce24 z i.pl

Polityka

To miejsce było ściśle tajne. Zmienił to Nawrocki. "Należy do narodu"

opublikowano:
prezydentjurata
autor: Fratria/Kanał Zero
Prezydencka rezydencja w Juracie przestaje być „ściśle tajnym” miejscem – Karol Nawrocki otwiera go nie tylko dla młodych, ale i kamer. „Ośrodek należy do narodu i jest stworzony dzięki temu, że Polacy płacą swoje podatki, jest państwowy” – podkreślił prezydent w rozmowie z twórcą kanału Zero Krzysztofem Stanowskim.
Polska

Za mocno weszły media społecznościowe? Dziwaczny wpis posłanki po wypadku synka

opublikowano:
Izabela Bodnar poinformowała o groźnym wypadku swojego dziecka, nawiązując do... pogawędki z Romanem Giertychem
Izabela Bodnar poinformowała o groźnym wypadku swojego dziecka, nawiązując do... pogawędki z Romanem Giertychem (Fot. X)
Posłanka Izabela Bodnar (Centrum) poinformowała na platformie X, że jej syn, kuzyn i ich babcia trafili do szpitala po wypadku samochodowym. Babcia wjechała w drzewo. Chłopcy są mocno potłuczeni, babcia ma złamane żebra.
Polska

Gorąco przed bramą Campusu Trzaskowskiego. Służby zjawiły się po kilku minutach! Co tam się wydarzyło?

opublikowano:
2453171_3
Przed bramą Campusu Polska Przyszłości w Olsztynie doszło do osobliwych wydarzeń. Dawni działacze „Solidarności”, którzy pojawili się tam z protestem, zderzyli się z błyskawiczną interwencją służb.
Polska

Zobacz ilu Ukraińców pozytywnie ocenia Nawrockiego. Czy polski prezydent ma powód do zmartwień?

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki jest zdecydowanie bardziej lubiany i popularny w Polsce niż poza jej granicami. I to chyba tak właśnie powinno być!
Prezydent Karol Nawrocki jest zdecydowanie bardziej lubiany i popularny w Polsce niż poza jej granicami. I to chyba tak właśnie powinno być! (Fot. Marek Borawski/KPRP)
Prezydent Karol Nawrocki należy do najsłabiej ocenianych zachodnich przywódców wśród Ukraińców – wynika z badania przeprowadzonego przez ukraińską pracownię Rating Group. Pozytywnie ocenia go 20 proc. respondentów, podczas gdy 62 proc. ma o nim negatywną opinię. Znacznie lepiej wypada premier Donald Tusk. Jego działalność pozytywnie ocenia 45 proc. badanych, a negatywnie – 35 proc.
Polska

Koalicja Obywatelska jak PZPR. Na Campusie "dialogują" tylko z życzliwymi mediami

opublikowano:
Podobno "tu zaczyna się przyszłość". Jeżeli ma wyglądać tak jak przeszłość z czasów PRL, to tej inicjatywie nie można kibicować
Podobno "tu zaczyna się przyszłość". Jeżeli ma wyglądać tak jak przeszłość z czasów PRL, to tej inicjatywie nie można kibicować (Fot. PAP/Tomasz Waszczuk)
Starsze pokolenia zapewne pamiętają wszechobecne czerwone banery z hasłami propagandowymi jakimi upstrzone były ulice w czasie PRL. Zapewniano na nich o umiłowaniu demokracji, o otwartości na "ludzi pracy" i umieszczano tym podobne brednie, które miały się nijak do rzeczywistości. Podobnie jest z Campusem Polska, organizowanym przez Koalicję Obywatelską, które z miejscem otwartej debaty ma tyle wspólnego co PZPR z demokracją.
Polska

Betonoza wychodzi z mody? Miasto chce, by na centralny plac wróciły drzewa i trawniki

opublikowano:
Władze Rudy Śląskiej chcą, by na centralny plac wrócił drzewa i trawniki
(fot. UM Ruda Śląska\Pexels)
16 lat temu władze Rudy Śląskiej usunęły trawniki i drzewa z najważniejszego placu w mieście. Teraz chcą je przywrócić.