Przełom w sprawie wypadku z udziałem Włodzimierza Cimoszewicza. Sąd wydał wyrok

Proces odwoławczy, który rozpoczął się w sierpniu ubiegłego roku, dobiegł końca. Sąd rozstrzygnął, czy utrzymać w mocy wyrok pierwszej instancji, czy też – zgodnie z wnioskiem prokuratury – uchylić go i przekazać sprawę do ponownego rozpoznania. Włodzimierz Cimoszewicz (który wyraził zgodę na podawanie danych i wizerunku) został w pierwszej instancji nieprawomocnie uniewinniony od zarzutu spowodowania wypadku.
Sąd warunkowo umorzył postępowanie na rok, choć prokuratura domagała się kary pół roku więzienia w zawieszeniu na dwa lata.
Kulisy zdarzenia w Hajnówce
Do wypadku doszło 4 maja 2019 roku na oznakowanym przejściu dla pieszych w Hajnówce. Według aktu oskarżenia, potrącona przez polityka 70-letnia kobieta doznała złamania kości podudzia oraz licznych otarć twarzy i dłoni. Prokuratura zarzuciła oskarżonemu nieumyślne naruszenie zasad bezpieczeństwa w ruchu drogowym, nieuważną obserwację drogi i brak szczególnej ostrożności oraz ucieczkę z miejsca zdarzenia.
Kluczowym elementem procesu apelacyjnego była uzupełniająca opinia biegłych z Instytutu Ekspertyz Sądowych w Krakowie. Zdaniem śledczych biegli potwierdzili, że gdyby oskarżony zachował należytą ostrożność i hamował bez opóźnienia przy prędkości 30-40 km/h, miałby niemal stuprocentową szansę na uniknięcie potrąceni.
Mecenas Tadeusz Wolfowicz twierdził, że opinia opiera się na „danych niepewnych" i licznych założeniach, ponieważ brakuje twardych dowodów z miejsca zdarzenia. Sąd pierwszej instancji podzielił tę argumentację, uznając, że wątpliwości nie udało się rozstrzygnąć na niekorzyść oskarżonego.
Stanowisko Włodzimierza Cimoszewicza
Były premier od początku nie przyznaje się do winy. Podczas procesu zapewniał, że poruszał się z dozwoloną prędkością, a rowerzystka wjechała bezpośrednio przed jego pojazd. Odnosząc się do zarzutu ucieczki, tłumaczył, że wspólnie ze znajomymi odwiózł poszkodowaną do domu na jej prośbę, skąd ostatecznie trafiła do szpitala. Wątek ten został w pierwszej instancji umorzony z powodu przedawnienia, po tym jak sąd zakwalifikował go jako wykroczenie.
źr. wPolsce24 za RadioZet











