LGBT wchodzi z drzwiami. Będzie nowy akt małżeński?

Rząd Donald Tusk przed wyborami w 2023 roku obiecywał Polakom realizację wielu zapowiedzi, które miały poprawić życie milionów obywateli. W praktyce realizacja tych obietnic okazała się ograniczona. Z zapowiadanych „100 konkretów” udało się spełnić jedynie około jednej czwartej. Wciąż nie zrealizowano m.in. zapowiadanej poprawy kondycji NFZ czy podniesienia kwoty wolnej od podatku.
Koalicja rządząca postanowiła jednak wyjść naprzeciw oczekiwaniom jednej z grup społecznych i dotrzymać złożonych deklaracji. Chodzi o kwestię uznania małżeństw jednopłciowych w polskim porządku prawnym – a przynajmniej próbę realizacji tego postulatu poprzez wdrażanie orzeczeń Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, co obserwowane jest w ostatnich dniach.
Kolejny krok w tym kierunku podjął minister cyfryzacji. Krzysztof Gawkowski poinformował w mediach społecznościowych o podpisaniu rozporządzenia zmieniającego wzór aktu małżeństwa. Nowy dokument miałby zostać dostosowany do potrzeb par jednopłciowych.
-Po podpisaniu rozporządzenia przez ministra cyfryzacji teraz czas na ministra spraw wewnętrznych i administracji. Wspólne uzgodnienia w tej sprawie to dobre rozwiązanie dla Polski – czytamy we wpisie polityka Lewicy.
Jak wskazują jednak prawnicy, ani orzeczenie TSUE, ani rozporządzenie ministra cyfryzacji nie mają bezpośredniego zastosowania w polskim porządku prawnym. Rozwiązania te pozostają w sprzeczności z art. 18 Konstytucji RP, który definiuje małżeństwo jako związek kobiety i mężczyzny, objęty szczególną ochroną państwa. Zgodnie z hierarchią źródeł prawa to właśnie ustawa zasadnicza zajmuje nadrzędne miejsce w polskim systemie prawnym.
źr.wPolsce24 za X/Krzysztof Gawkowski











