Polska

Przejmujące ustalenia w sprawie karambolu na A4: Kobieta przeżyła wypadek. Zginęła, próbując zejść z drogi

opublikowano:
Kobieta Przeżyła karambol na A4, zginęła we mgle. próbując uciec z drogi
Na A4 w sumie zderzyło się dziewięć pojazdów (fot. Facebook/OSP Wysoka)
Wstrząsające szczegóły ubiegłotygodniowego karambolu na A4 w pobliżu Góry św. Anny ujawnili śledczy. Zginęła wówczas 43-letnia kobieta, ale – jak się okazało - nie wskutek zderzenia pojazdów. Ofiara przeżyła kraksę, a do tragedii doszło, gdy próbowała uciec z zagrożonej strefy.

Przed tygodniem, we wtorek w okolicach Góry św. Anny panowały bardzo trudne warunki drogowe. Widoczność ograniczała gęsta mgła. 

Karambol na dziewięć aut

Do pierwszego zderzenia doszło krótko po godzinie 9.00 na 265. kilometrze A4 w kierunku Wrocławia.

– Kierowca volkswagena, nie dostosowując prędkości do warunków panujących na drodze oraz nie zachowując bezpiecznej odległości, najechał na gwałtownie hamujące pojazdy poprzedzające – mówiła  mł. asp. Dorota Janać, oficer prasowy policji w Strzelcach Opolskich. - Zatrzymanie tego pojazdu na pasie ruchu doprowadziło do kolejnych najechań i w efekcie do wielopojazdowego karambolu.

W sumie zderzyło się dziewięć pojazdów: dwie ciężarówki, autobus, bus oraz samochody osobowe. Jak informowano wcześniej zginęła jedna osoba - 43-letnia kobieta, kierująca jednym z aut. 

Przeżyła, żeby zginąć chwilę potem

Teraz okazało się, że jej historia przypomina scenariusz amerykańskiego thrillera. Kobieta nie zginęła bowiem na skutek zderzenia pojazdów.

– Z ustaleń prokuratury wynika, że 43-letnia kobieta, która uczestniczyła w karambolu przeżyła sam moment zderzenia się samochodów. Krótko po wypadku kierująca wyszła ze swojego samochodu i zaczęła iść w kierunku pasa rozdzielającego jezdnie. Wtedy potrącił ją inny samochód, którego kierowca nie spodziewał się człowieka w tym miejscu – wyjaśniał prok. Stanisław Bar, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu.

Życia kobiety nie udało się uratować. 

Śledztwo w tej sprawie prowadzone jest "w sprawie", co oznacza, że nikomu jeszcze nie przedstawiono zarzutów. Według śledczych kluczowym czynnikiem, który przyczynił się do tragedii, była fatalna widoczność.

Wyzwanie dla kierowców

Jeszcze tego samego dnia, zaledwie kilka godzin później, na 276. kilometrze doszło do kolejnego dramatu. Kierowca ciężarowego mercedesa najechał na stojącą w zatorze cysternę i inną ciężarówkę. Auto stanęło w płomieniach, a jego kierowca zginął na miejscu. Łącznie tego dnia służby odnotowały na tym odcinku aż 7 wypadków i karamboli. 

Jak analizuje dziennikarz „Nowej Trybuny Opolskiej” odcinek A4 przebiegający przez masyw Góry św. Anny stanowi prawdziwe wyzwanie dla kierowców. Według danych z Systemu Ewidencji Wypadków i Kolizji Drogowych, tylko w 2024 roku na tym zaledwie kilkunastokilometrowym odcinku odnotowano aż 84 zdarzenia drogowe. Problemem jest geometria drogi - nachylenie jezdni sięga tu 5%, co jest dużym problemem zwłaszcza dla współczesnych, 40-tonowych zestawów ciężarowych. 

źr. wPolsce24 za "Nowa Trybuna Opolska"

 

Polska

Udawali studentów, by oszukać ZUS i urzędy. Straż Graniczna zatrzymała cudzoziemców

opublikowano:
Patrol na granicy
Gang oferował cudzoziemcom fałszywe dokumenty. (fot. Fratria)
Funkcjonariusze Bieszczadzkiego Oddziału Straży Granicznej rozbili zorganizowaną grupę przestępczą, która handlowała sfałszowanymi zaświadczeniami o statusie studenta i słuchacza. Proceder, trwający od pierwszych miesięcy po wybuchu wojny w Ukrainie, przyniósł jego organizatorom ponad 1,2 mln złotych zysku. W sprawie zarzuty usłyszały już 23 osoby, a ostatnie zatrzymania dowodzą, że śledztwo wciąż ma charakter rozwojowy.
Polska

Do Polski zmierza pierwszy śnieg. W tych miejscach już wkrótce może być biało

opublikowano:
droga pokryta śniegiem
(fot. ilustracyjna/ pexels)
Koniec wyjątkowo ciepłych dni jest już przesądzony. Synoptycy zapowiadają nagły zwrot w pogodzie, który rozpocznie się spływem masy arktycznej, a w kolejnych dniach przyniesie pierwsze w tym sezonie opady śniegu na nizinach oraz silny mróz. Sprawdź szczegółowy harmonogram zmian pogodowych, zobacz, w których województwach spadnie do 5 centymetrów śniegu i gdzie temperatura rano obniży się do minus 10 stopni.
Polska

Tragiczny finał ucieczki ze szpitala. Padły strzały, policjanci usłyszeli zarzuty

opublikowano:
Policjanci podczas akcji
Dwaj policjanci usłyszeli zarzuty. (fot. Fratria)
Prokuratura Okręgowa w Ostrołęce przedstawiła zarzuty dwóm funkcjonariuszom z Komisariatu Policji w Małkini. Sprawa dotyczy ucieczki poszukiwanego listem gończym 51-letniego Jacka K. ze szpitala, użycia broni służbowej przez policjanta oraz późniejszej śmierci zatrzymanego. Ustalenia śledczych wskazują na szereg poważnych uchybień w procedurach bezpieczeństwa i udzielania pomocy medycznej.
Polska

Pilne ustalenia telewizji wPolsce24! Papież Leon XIV przyjedzie do Polski

opublikowano:
Zrzut ekranu 2026-10-29 151212
Papież Leon XIV złoży wizytę apostolską w Polsce – wynika z ustaleń telewizji wPolsce24. Do tego historycznego wydarzenia dojdzie w 2028 roku. Za kulisami tej decyzji stoją rozmowy na najwyższym szczeblu oraz specyficzny kalendarz watykańskiej dyplomacji.
Polska

Sceny grozy w Tatrach. Monstrualny niedźwiedź szedł za nim kilkadziesiąt metrów

opublikowano:
Niedźwiedź brunatny w Tatrach
Niedźwiedź brunatny w Tatrach (fot. shutterstock)
Polskie Tatry po raz kolejny przypomniały, że surowa przyroda nie wybacza błędów, a człowiek w konfrontacji z dziką naturą zdany jest wyłącznie na własny rozum, opanowanie i hart ducha. W sieci pojawiło się mrożące krew w żyłach nagranie z samotnej wyprawy tatrzańskiego przewodnika Przemysława Sobczyka. Na wąskiej ścieżce stanął oko w oko z potężnym niedźwiedziem brunatnym. Zamiast paniki – żelazne nerwy. Zamiast chaosu – absolutny profesjonalizm. To nagranie powinien obejrzeć każdy Polak przed wyjściem w góry!
Polska

Polacy mają tego dość. Domagają się konkretnych zmian i to szybko!

opublikowano:
Młodzieniec na hulajnodze jedzie chodnikiem
Młodzieniec na hulajnodze jedzie chodnikiem (Fratria)
Mieszkańcy polskich miast mają serdecznie dość terroru elektrycznych jednośladów. Piesi boją się o własne bezpieczeństwo, a chodniki zamieniły się w tory przeszkód. Najnowszy sondaż IBRiS dla PAP nie pozostawia złudzeń: blisko 80 procent badanych domaga się twardego ukrócenia hulajnogowej samowolki.