Mroczna tajemnica posesji! Prokuratura potwierdza, co lekarka ukryła pod tarasem własnego domu

Zgodnie z najnowszym komunikatem, Prokuratura Rejonowa w Rzeszowie została powiadomiona o sprawie 10 czerwca 2026 roku. Funkcjonariusze zostali wezwani na teren posesji w Lutoryżu, gdy ujawniono tam znaczną liczbę przedmiotów zakwalifikowanych jako odpady medyczne.
Śledczy potwierdzają znalezieni płodu
W przeciwieństwie do pierwszych, nieoficjalnych doniesień medialnych, prokuratura precyzuje, że zabezpieczony materiał to w dużej mierze specjalistyczne odpady laboratoryjne, w tym przede wszystkim bloczki parafinowe i szkiełka mikroskopowe. Prokuratura potwierdziła również, że w ziemi znajdował się przynajmniej jeden ludzki płód.
- Jak wynika z dotychczasowych ustaleń, przedmioty te zostały odnalezione podczas wykonywania prac ziemnych na terenie posesji. Wśród ujawnionych odpadów znajdował się również płód ludzki oraz inne szczątki, które mogły stanowić płody ludzkie we wczesnej fazie rozwoju lub ich fragmenty – czytamy w komunikacie.
Rzecznik Prasowy Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie, prok. Krzysztof Ciechanowski, dodał, że na miejsce zdarzenia skierowano biegłych lekarzy, którzy potwierdzili, że zabezpieczone szczątki są szczątkami płodów ludzkich.
Postępowanie ma na celu wyjaśnienie, w jaki sposób te przedmioty znalazły się w ziemi oraz czy doszło do złamania procedur dotyczących utylizacji niebezpiecznych materiałów medycznych.
Od remontu tarasu do policyjnego namiotu
Cała sprawa wyszła na jaw podczas rutynowych prac budowlanych. Nowi właściciele domu, którzy nabyli nieruchomość w ubiegłym roku, planowali wylanie betonu pod nowy taras. Podczas przygotowywania podłoża robotnicy natknęli się na głęboko zakopane szczątki, co natychmiast zgłoszono służbom.
Na miejscu pojawili się technicy kryminalistyki w białych kombinezonach oraz policja, która zabezpieczyła teren i rozstawiła niebieski namiot operacyjny. Według nieoficjalnych informacji, w ziemi mogły znajdować się szczątki nawet kilkunastu ludzkich płodów.
Kim jest była właścicielka posesji?
Kluczowym wątkiem w śledztwie jest przeszłość nieruchomości. Dom należał wcześniej do 57-letniej Magdaleny H. wykonującej zawód lekarza o specjalizacji patomorfologicznej, która została zatrzymana przez policję 11 czerwca. Podczas przesłuchania kobieta miała przyznać śledczym, że rzeczywiście zakopywała odpady medyczne na terenie swojej posiadłości.
W czwartek późnym popołudniem policja przeniosła część swoich działań na miejscowy cmentarz parafialny w Lutoryżu, co sugeruje, że skala procederu może być większa, niż początkowo przypuszczano.
Do 12 lat więzienia
Postępowanie prowadzone jest w kierunku zbezczeszczenia zwłok oraz porzucenia odpadów niebezpiecznych w miejscu nieprzeznaczonym do ich składowania lub magazynowania. Przestępstwa te są zagrożone karą pozbawienia wolności, odpowiednio do 2 i do 12 lat.
źr. wPolsce24 za Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie











