Polska

Zajmowali się sprawą Romana Giertycha. Prokuratorzy żegnają się z Prokuraturą Krajową

opublikowano:
mid-25625301
Dymisje w Prokuraturze Krajowej po śledztwie dotyczącym Romana Giertycha. (fot.PAP/Tomasz Gzell)
Śledztwo dotyczące wyprowadzenia pieniędzy z Polnordu prowadzone przeciwko Romanowi Giertychowi zostało umorzone. Oznacza to jednak koniec sprawy tylko dla posła KO, ale nie dla prokuratorów nadzorujących wspomniane śledztwo. Jak podaje „Rzeczpospolita”, prokurator Sylwia Chamerska, która wydała negatywną opinię dotyczącą umorzenia śledztwa, została odwołana z Prokuratury Krajowej.

Decyzją Prokuratury Regionalnej w Lublinie 16 stycznia śledztwo o wyprowadzenie pieniędzy z Polnordu prowadzone przeciwko Romanowi Giertychowi zostało umorzone. „Rzeczpospolita” informuje, że wątpliwości co do decyzji prowadzącego śledztwo prok. Andrzeja Markowskiego miał nadzór prokuratorski w Prokuraturze Krajowej. Od września 2024 r. kierowała nim prok. Sylwia Chamerska.

- Według naszych informacji miała ona wydać negatywną ocenę wobec postanowienia o umorzeniu śledztwa przeciw posłowi KO. Zaraz po tym nie przedłużono jej delegacji do Prokuratury Krajowej – podaje dziennik. 

Prok. Chamerska nie jest jedyną osobą, która kończy prace w PK po sprawie Romana Giertycha. Dymisję złożył także prok. Marek Wełna, kierujący departamentem, który również sprawował nadzór nad sprawą Polnordu. Ostatecznie prok. Chamerska wraca do Wrocławia, a prok. Wełna kończąc pracę w PK ponownie pojawi się w Krakowie. Powodem dymisji drugiego z prokuratorów miały być różnice zdań w sprawie audytu śledztw w czasach PiS.

- Nasi rozmówcy sugerują, że prok. Wełna miał być przeciwny stawianiu tak radykalnych wniosków, na jakich zależało ministrowi Adamowi Bodnarowi – pisze „Rzeczpospolita”.

Zanim prok. Chamerska objęła nadzór nad sprawą Polnordu, funkcję tę pełnił prok. Grzegorz Michałowski, który delegację do PK „zakończył z dniem 31 sierpnia 2024 roku”. Jak podaje dziennik, po tym, jak prok. Marek Wełna został szefem departamentu przestępczości gospodarczej w Prokuraturze Krajowej, prok. Grzegorz Michałowski został odwołany z delegacji i wrócił do katowickiej prokuratury.

Do końca lipca śledztwo będzie nadzorowała prok. Sylwia Chamerska, jednak – jak podaje dziennik tylko na papierze, ponieważ sprawa w całości jest zawieszona.

- Od 1 sierpnia 2025 r. wraca do Prokuratury Regionalnej we Wrocławiu, gdyż została odwołana z delegacji, na wniosek Prokuratura Regionalnego we Wrocławiu. Decyzje o odwołaniu z delegacji nie zawierają uzasadnienia – oświadczył rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.

źr. wPolsce24 za "Rzeczpospolita"

Polska

Zbieranie podpisów za referendum w Wilanowie. To musiało się tak skończyć

opublikowano:
"Pan z Wilanowa" musiał pojawić się przy wolontariuszach zbierających podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego
"Pan z Wilanowa" musiał pojawić się przy wolontariuszach zbierających podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego (Fot. X- Stołeczna Operacja Referendalna)
Tego można się było spodziewać. Wolontariusze Stołecznej Operacji Referendalnej zbierali w Wilanowie podpisy pod referendum w sprawie odwołania Rafała Trzaskowskiego. I wtedy pojawił się „pan z Wilanowa”.
Polska

„RCB jest od zagrożeń z powietrza”. Zaskakujące tłumaczenie Cezarego Tomczyka po wycieku danych. Zapomniał, co stało się z rakietą?

opublikowano:
Cezary Tomczyk podczas konferencji prasowej
Cezary Tomczyk twierdzi, że RCB nie jest od informowania o wycieku danych, ale od alarmowania o ataków z powietrza. (fot. PAP/Marian Zubrzycki)
Czy system powiadamiania kryzysowego w Polsce działa prawidłowo? Po wycieku danych medycznych, w którym ucierpiało blisko 19 milionów obywateli, Cezary Tomczyk wprost stwierdził, że brak alertu RCB w tej sytuacji nie był błędem. Tłumaczył, że system ten służy do ostrzegania „tu i teraz”, na przykład przed zagrożeniami z powietrza. Rzeczywistość brutalnie weryfikuje jednak te słowa – gdy nad Polskę nadleciała rosyjska rakieta Ch-101, system również milczał.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Będzie nową Kopacz? Nasz reporter zapytał ją o to otwarcie. Sobkowiak kluczy

opublikowano:
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w telewizji wPolsce24 w rozmowie z Wikłą
Magdalena Sobkowiak-Czarnecka w telewizji wPolsce24 (fot. wPolsce4)
Medialna ofensywa, próby przypisywania sobie cudzych sukcesów i wymijające odpowiedzi na kluczowe pytania o bezpieczeństwo państwa. Wizyta wiceminister Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej w programie „Rozmowa Wikły” w telewizji wPolsce24 obnażyła styl działania obecnego kierownictwa resortu obrony: zamiast twardych konkretów – marketing polityczny, zakulisowe plotki o sukcesji po Tusku i unikanie odpowiedzialności.
Polska

Kasta lekarska bezkarna? Zabiła troje motocyklistów, ale za kraty nie pójdzie. Skandaliczna decyzja sądu w Łodzi

opublikowano:
MK2_krzmtck_19_06_lll_sss_DSC01446
Prawomocny wyrok pięciu lat więzienia, trzy niewinne ofiary śmiertelne, rozbite rodziny i… wolność dla sprawczyni. Sąd Okręgowy w Łodzi odrzucił zażalenie prokuratury i podtrzymał decyzję o odroczeniu wykonania kary dla Agnieszki Z. Młoda kobieta, pochodząca z wpływowej rodziny łódzkich lekarzy, która pędząc ponad 120 km/h zmiotła z drogi dwa motocykle, nadal cieszy się pełnią życia. Ta sprawa to podręcznikowy przykład patologii wymiaru sprawiedliwości, w którym „równi i równiejsi” wciąż dzielą Polaków na dwie kategorie.
Polska

PILNE: Policja szuka 31-latka i jego 4-letniego syna. Po prostu wyszli na podwórko i zniknęli

opublikowano:
Zaginiony Patryk Siedlecki z synkiem Emilem Zielonką
Zaginiony Patryk Siedlecki z synkiem Emilem Zielonką (Fot. materiały KMP Jastrzębie-Zdrój)
Policjanci z Jastrzębia-Zdroju prowadzą intensywne poszukiwania 31-letniego Patryka Siedleckiego oraz jego 4-letniego syna Emila Zielonki. Mężczyzna ostatni raz był widziany w czwartek, 13 sierpnia, około godz. 17.00. Wyszedł wówczas z dzieckiem na podwórko. Od tego czasu nie ma z nimi kontaktu.
Polska

Donald Tusk ucieknie przed wyborami? Sensacyjne ustalenia wPolsce24: Szykują nową premier!

opublikowano:
Donald Tusk na tle zaćmienia słońca. Jego gwiazda już gaśnie?
Donald Tusk na tle zaćmienia słońca. Jego gwiazda już gaśnie? (fot. PAP/Szymon Pulcyn)
W obozie „koalicji 13 grudnia” rośnie panika, a na horyzoncie rysuje się scenariusz, który jeszcze niedawno wydawał się niemożliwy. Jak wynika z najnowszych ustaleń telewizji wPolsce24, Donald Tusk może opuścić fotel premiera jeszcze przed wyborami parlamentarnymi w 2027 roku. W korytarzach władzy ma już trwać operacja wykreowania jego następczyni – obecnej wiceminister obrony narodowej Magdaleny Sobkowiak-Czarneckiej.