Prezydent Nawrocki znowu włożył kij w mrowisko. Udał się tam z kibicami. Tusk wściekły
Warto podkreślić, że nie jest to pierwszy raz, gdy Karol Nawrocki bierze udział w tym wydarzeniu. Już jako prezes Instytutu Pamięci Narodowej uczestniczył w Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców, spotykając się z jej uczestnikami i podkreślając znaczenie pamięci historycznej, tożsamości narodowej oraz odpowiedzialności za wspólnotę. Jego obecność na Jasnej Górze ma więc charakter konsekwentny i autentyczny, a nie wyłącznie polityczny.
Pielgrzymka kibiców od lat jest świadectwem, że środowiska stadionowe to nie tylko sportowe emocje, ale także patriotyzm, przywiązanie do Kościoła i aktywność obywatelska. Obecność prezydenta pokazuje, że państwo nie odcina się od tych, którzy swoją miłość do Ojczyzny manifestują w sposób bezpośredni i często niewygodny dla mainstreamu.
W czasach, gdy wielu polityków dystansuje się od Kościoła i narodowych symboli, postawa prezydenta Nawrockiego wyróżnia się spójnością. Jasna Góra po raz kolejny stała się miejscem spotkania wiary i patriotyzmu — a obecność głowy państwa potwierdza, że te wartości wciąż mają swoje miejsce w życiu publicznym Polski.
Tuskowi się nie podoba
Wizytę prezydenta na Jasnej Górze zdążył skrytykować już Donald Tusk.
– Ja bym w innych celach jechał na Jasną Górę, w innych celach chodzę na stadion. Mi to jakoś nigdy do siebie nie pasowało. Niech każdy się modli z kim chce i gdzie chce – skomentował udział prezydenta w tej inicjatywie Donald Tusk. – Natomiast wolałbym, żeby prezydent nie autoryzował tego typu przedsięwzięć. Wiemy, jak różne i jak dwuznaczne środowiska uczestniczą w tych przedsięwzięciach – dodał w swoim stylu, jak zwykle przylepiając łatkę środowiskom kibicowskim.
Kolejny przykład wspólnoty
Ogólnopolską pielgrzymka kibiców, już po raz osiemnasty zgromadziła fanów różnych klubów piłkarskich w sanktuarium na Jasnej Górze. Uczestnicy wydarzenia, odkładając na bok codzienne animozje, jednoczą się we wspólnej modlitwie oraz manifestują swoje przywiązanie do wartości patriotycznych i religijnych.
Warto dodać, że podczas tegorocznego spotkania ważnym punktem programu jest projekcja filmu dokumentalnego "Bunt Stadionów" w reżyserii dyrektora programowego telewizji wPolsce24 Mariusza Pilisa. Film przypomina o napięciach na linii władza–kibice, za czasów pierwszego Tuska oraz problemie stygmatyzacji tej grupy społecznej. Film pokazuje, że mimo kontrowersyjnego wizerunku w mediach, środowisko to charakteryzuje się silnym poczuciem wspólnotowości i oddaniem ojczyźnie. Symbolem tego jest właśnie Częstochowa - miejsce, gdzie tradycja spotyka się z unikalną kulturą stadionową w duchu narodowej jedności. Na miejscu jest nasz reporter Konrad Hryszkiewicz.
źr. wPolsce24











