Polska

Prezydentowi skończyła się cierpliwość. Tak Nawrocki publicznie "rozjechał" Czarzastego

opublikowano:
Prezydent Karol Nawrocki wzywa do debaty nad zmianą Konstytucji, między innymi po to, by ludzie z tak skromnym poparciem społecznym jak Włodzimierz Czarzasty nie mogli piastować kluczowych funkcji w państwie
Prezydent Karol Nawrocki wzywa do debaty nad zmianą Konstytucji, między innymi po to, by ludzie z tak skromnym poparciem społecznym jak Włodzimierz Czarzasty nie mogli piastować kluczowych funkcji w państwie (Fot. PAP/Leszek Szymański)
Przez długie miesiące marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty pozwalał sobie na zaczepki wobec Pałacu Prezydenckiego, forsując m.in. kuriozalny pomysł tzw. „weta marszałkowskiego” i publicznie pouczając głowę państwa. Wreszcie doczekał się odpowiedzi. I była to odpowiedź mocna, precyzyjna i bez politycznych półcieni.

Prezydent Karol Nawrocki, podczas spotkania ze swoim poprzednikiem Andrzejem Dudą, nie tylko zapowiedział debatę nad zmianą konstytucji, ale też wprost wskazał na absurdy obecnego systemu i ludzi, którzy próbują go wykorzystywać do partyjnych gierek.

„Konflikty, które moglibyśmy sobie darować”

Nawrocki podkreślił, że konstytucja z 1997 roku wielokrotnie ujawniała swoje słabości — zarówno za czasów prezydentury Lecha Kaczyńskiego, jak i Andrzeja Dudy. Chodzi przede wszystkim o niejasny podział kompetencji między prezydentem a rządem, który regularnie prowadzi do konfliktów politycznych zamiast stabilności państwa.

Rodzi pewne konflikty, które moglibyśmy sobie darować, gdyby była inaczej skonstruowana – mówił prezydent.

Zapowiedział jednocześnie, że w Pałacu Prezydenckim rozpoczną się prace nad nowym, kompromisowym projektem konstytucji, który jasno określi role najważniejszych organów władzy. Nawrocki jasno dał też do zrozumienia, że jako „strażnik konstytucji” nie zamierza rezygnować z prerogatyw, które daje mu ustawa zasadnicza — w tym prawa weta czy decyzji kadrowych w wojsku.

Czarzasty jako symbol absurdu

Prawdziwie mocne słowa padły jednak chwilę później. Prezydent odniósł się wprost do działań marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego, wskazując, że obecny system produkuje sytuacje trudne do zaakceptowania dla zwykłych obywateli.

– Drugą najważniejszą osobą w państwie jest człowiek, który dostał 20 tysięcy głosów. Przegrał z człowiekiem ze swojej listy z ostatniego miejsca. A mimo to zostaje drugą osobą w państwie w ramach koalicyjnych układanek – mówił Nawrocki.

Prezydent zaznaczył, że nie kwestionuje legalności tego mechanizmu, ale nie ma wątpliwości, że społecznie budzi on sprzeciw. – Zwykli Polacy chyba mają przekonanie, że budzi to pewien absmak – ocenił.

„Postkomunista poucza prezydenta”

Najostrzejsze słowa padły, gdy Nawrocki odniósł się do pomysłu „weta marszałkowskiego”, lansowanego przez Czarzastego.

– Wychodzi postkomunista z poparciem 20 tysięcy głosów i mówi do człowieka, który ma 10,5 miliona głosów w wyborach bezpośrednich, że będzie korzystał z weta, którego nie ma – grzmiał prezydent.

Ten fragment wypowiedzi błyskawicznie obiegł media i sieć, bo w kilku zdaniach obnażył fundamentalny problem obecnego systemu: ogromną dysproporcję między realnym mandatem społecznym, a formalną pozycją polityczną.

Koniec cierpliwości

Wystąpienie Karola Nawrockiego można odczytywać jako moment przełomowy. Prezydent po raz pierwszy tak otwarcie i bez dyplomatycznych zastrzeżeń postanowił nazwać rzeczy po imieniu, pokazując, że nie zamierza biernie znosić politycznych prowokacji ani rozmywania swojej roli.

To także jasny sygnał, że w Pałacu Prezydenckim kończy się era unikania konfliktów „dla świętego spokoju”. Jeśli debata o konstytucji rzeczywiście ruszy, słowa pod adresem Czarzastego mogą okazać się dopiero jej początkiem.

źr. wPolsce24 za prezydent.pl

Polska

Wstrząsające doniesienia z Łodzi. Autobus miejski utknął między rogatkami, w środku płacz przerażonych dzieci

opublikowano:
Niebezpieczna sytuacja w łodzi
Niebezpieczna sytuacja w łodzi (fot. LDZ Zmotoryzowani Łodzianie)
Skrajna nieodpowiedzialność zawodowego kierowcy, paraliżujący strach bezbronnych pasażerów i sekundy od niewyobrażalnej masakry – tak wyglądała czwartkowa podróż miejskim autobusem w Łodzi. Choć sygnalizacja ostrzegawcza jednoznacznie nakazywała zatrzymanie, kierowca pojazdu wjechał wprost na tory i utknął w śmiertelnej pułapce. To kolejny wstrząsający incydent w ostatnich dniach, który dowodzi, że stan bezpieczeństwa i dyscypliny na polskich przejazdach kolejowych sięgnął dna.
Polska

Kaczyński : „To bezprawie totalne!”. Uderzenie w AWS to wstęp do ataku na Trybunał Konstytucyjny

opublikowano:
Prezes PiS Jarosław Kaczyński (C) przed siedzibą Akademii Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie,
„Tak naprawdę chodzi o Trybunał”. Mocne wystąpienie Kaczyńskiego i blokada interwencji poselskiej (fot. PAP/Radek Pietruszka)
Politycy Prawa i Sprawiedliwości zorganizowali protest przed Akademią Wymiaru Sprawiedliwości w Warszawie. Prezes PiS Jarosław Kaczyński nazwał próby siłowego przejęcia placówki jaskrawym łamaniem prawa oraz testem przed kluczowym uderzeniem rządu Donalda Tuska w Trybunał Konstytucyjny. Podczas interwencji policja zablokowała kontrolę poselską m.in. Sebastiana Kalety.
Polska

Był na liście najbogatszych za Kulczykiem, Solorzem i Czarneckim. Jego śmierć dostrzeżono po niemal dwóch miesiącach

opublikowano:
Gigantyczny majątek Marka Mikuśkiewicza pochodził z sieci MarcPol, która nie wytrzymała jednak konkurencji ze strony zagranicznych marketów
Gigantyczny majątek Marka Mikuśkiewicza pochodził z sieci MarcPol, która nie wytrzymała jednak konkurencji ze strony zagranicznych marketów (Fot. Fratria)
Marek Mikuśkiewicz, założyciel sieci supermarketów MarcPol, zmarł 20 lipca 2026 roku. Miał za sobą drogę od handlu na warszawskim bazarze Różyckiego do stworzenia jednej z największych polskich sieci handlowych. W 2010 roku jego majątek oraz majątek jego rodziny szacowano na 3,9 mld zł.
Polska

Rząd Tuska uderza w Pawła Kukiza. Blokuje fundację i zajmuje majątek

opublikowano:
Paweł Kukiz na sejmowej mównicy
Paweł Kukiz na sejmowej mównicy (for. Fratria/
Aparat państwowy pod wodzą „koalicji 13 grudnia” nie zwalnia tempa w politycznych porachunkach. Kolejnym celem stała się związana z Pawłem Kukizem Fundacja „Potrafisz Polsko!”. Urzędnicy Donalda Tuska nie tylko zablokowali rachunki bankowe organizacji, ale posunęli się do zajęcia jej prywatnego majątku, w tym samochodów – i to zanim w sprawie zdążył wypowiedzieć się niezawisły sąd.
Polska

ROZMOWA WIKŁY: Bogdan Święczkowski o groźbie wejścia policji do TK – „To ponure czasy dla Rzeczpospolitej”

opublikowano:
3 (3)
40-lecie Trybunału Konstytucyjnego w cieniu kryzysu ustrojowego. Mocne słowa prezesa Bogdana Święczkowskiego (fot. wPolsce24)
Jubileusz 40-lecia polskiego sądownictwa konstytucyjnego odbywa się w atmosferze konfliktu najwyższych organów państwa. W wywiadzie udzielonym Marcinowi Wikle prezes Trybunału Konstytucyjnego, Bogdan Święczkowski, w bezkompromisowy sposób ocenił działania rządu Donalda Tuska. Mówi o „demokracji walczącej w wydaniu autorytarnym”, próbach zagłodzenia finansowego instytucji oraz pogłoskach o możliwym wtargnięciu policji do siedziby TK.
Polska

Dzięki łapówkom miał żyć jak król. Europejska prokuratura chce aresztowania posła KO

opublikowano:
"Teraz rozliczymy, naprawimy i pojednamy" - takie hasło powiesił sobie poseł Król na X. Wyraźnie nabrało nowego znaczenia w świetle stawianych mu zarzutów
"Teraz rozliczymy, naprawimy i pojednamy" - takie hasło powiesił sobie poseł Król na X. Wyraźnie nabrało nowego znaczenia w świetle stawianych mu zarzutów (Fot. X)
Gotówka, luksusowe samochody, zagraniczne wyjazdy, a nawet dom wart co najmniej 3,8 mln zł. W zamian miały być polityczne wpływy i pomoc w załatwianiu interesów w ministerstwach, urzędach oraz spółkach Skarbu Państwa. Prokuratura Europejska twierdzi, że poseł Koalicji Obywatelskiej Wojciech Król przez lata przyjmował korzyści od przedsiębiorców. Śledczy zarzucają mu również usuwanie obciążających dowodów. Tuż przed przekazaniem telefonu CBA miał skasować część korespondencji na WhatsAppie. Wiadomości udało się jednak odzyskać.