Polska

Czarzasty "boi się o Chanukę". Kuriozalne tłumaczenia marszałka Sejmu

opublikowano:
Włodzimierz Czarzasty nie zaprasza przedstawicieli kół poselskich na zebrania konwentu seniorów, bo... boi się o Chanukę
Włodzimierz Czarzasty nie zaprasza przedstawicieli kół poselskich na zebrania konwentu seniorów, bo... boi się o Chanukę (Fot. PAP/Marcin Obara)
Jedną z pierwszych decyzji Włodzimierza Czarzastego po objęciu funkcji marszałka Sejmu było cofnięcie praktyki Szymona Hołowni i zaprzestanie zapraszania przedstawicieli kół poselskich na posiedzenia konwentu seniorów. Do tej pory marszałek Nowej Lewicy nie wyjaśniał przyczyn tej zmiany. Teraz jednak zrobił to w TOK FM — i jego słowa momentalnie wywołały burzę.

Czarzasty, pytany o powód odsunięcia kół poselskich, stwierdził:

— Głównym pretekstem jest Braun. Boję się o Chanukę, którą będziemy organizowali, żeby następny jakiś… (jestem już marszałkiem i nie będę przeklinał) nie przyszedł i znowu to wszystko rozwalił.

Wypowiedź marszałka miała zapewne nawiązywać do głośnego incydentu z grudnia 2023 r., kiedy ówczesny poseł Konfederacji Grzegorz Braun zgasił chanukowy świecznik przy użyciu gaśnicy. Problem w tym, że uzasadnienie Czarzastego kompletnie nie trzyma się faktów.

Braun nie jest posłem. Ma zakaz wstępu do Sejmu

Warto zauważyć, że Grzegorz Braun nie jest już posłem, a europosłem. Ma też zakaz wstępu do budynków polskiego parlamentu i - co oczywiste - nie należy do żadnego z kół poselskich. Zatem jego incydent nie ma nic wspólnego z obecnością kół na konwencie seniorów.

„Czerwona logika”, „To zawiść wobec Razem” — sieć komentuje

W komentarzach pod informacjami o wypowiedzi Czarzastego pojawiło się lawinowo jedno pytanie: gdzie tu sens?

Internauci piszą:

„O wiele bardziej logiczne jest wytłumaczenie, że nie zaprasza przez zawiść do Partii Razem. Przecież brauniści nie potrzebują być w Konwencie Seniorów, żeby wiedzieć, że jak co roku będzie chanuka w Sejmie”.

„Chanuka jest raz do roku. Konwent seniorów spotyka się przez całą kadencję. Czerwona logika…”

Użytkownicy mediów społecznościowych wskazują także, że Czarzasty — zamiast przyznać, że jego decyzja ma podłoże czysto polityczne — szuka pretekstu, który w żaden sposób nie pasuje do rzeczywistości.

Wykluczenie kół — decyzja polityczna czy personalna?

Konwent seniorów to jedno z najważniejszych gremium organizujących prace Sejmu. Jego skład nie musi obejmować kół poselskich, jednak Hołownia zdecydował wcześniej, że ze względów na transparentność i dialog — będą zapraszane.

Czarzasty postąpił odwrotnie.
Jego tłumaczenie nie rozwiewa wątpliwości, a wręcz je pogłębia, bo wskazuje na motyw… obawy przed wydarzeniem, którego potencjalny sprawca nie może pojawić się w budynku parlamentu.

Wnioski? Narracja się nie spina

Wygląda na to, że decyzja marszałka nie była podyktowana troską o bezpieczeństwo uroczystości chanukowych, lecz politycznym rachunkiem wewnątrz Sejmu. Jednak przedstawione uzasadnienie stanie się z pewnością długo będzie wracało jako przykład niefortunnej i niespójnej argumentacji.

źr. wPolsce24 za X/TOK FM

Polska

Policja go zatrzymała, bo jechał bez świateł. Sąd skazał go na dwa lata więzienia

opublikowano:
Zatrzymanego z powodu braku świateł mężczyznę sąd skazał na dwa lata więzienia, bo prowadził mimo czterech zakazów
(fot. Małopolska Policja\Pexels)
Policjanci zatrzymali kierowcę, który jechał z niesprawnymi światłami. 48 godzin później usłyszał wyrok dwóch lat więzienia.
Polska

ROZMOWA WIKŁY. Dr Sopiński ujawnia: „Czuję się jak w procesie Kafki, jak w świecie Orwella”

opublikowano:
Rektor-komendant AWS dr Sopiński w rozmowie z Marcinem Wikłą
Rektor-komendant AWS dr Sopiński w rozmowie z Marcinem Wikłą (fot. wPolsce24)
Kordon policji, barierki, próby siłowego przejęcia gabinetu i paraliż egzaminów magisterskich studentów. W porannym programie „Rozmowa Wikły” na antenie telewizji wPolsce24 dr Michał Sopiński, rektor Akademii Wymiaru Sprawiedliwości, bez ogródek opowiedział o bezprawnych działaniach ekipy Waldemara Żurka. – To próba generalna przed siłowym atakiem na Trybunał Konstytucyjny – ostrzega prawnik.
Polska

Ponad 5 milionów z kieszeni podatników na lans w śniadaniówce. Tak MSWiA pompuje kasę w „TVP w likwidacji”

opublikowano:
TVP w likwidacji z zastrzykiem od Kierwińskiego
TVP w likwidacji z zastrzykiem od Kierwińskiego (fot. Fratria)
Gigantyczne pieniądze z budżetu państwa płyną szerokim strumieniem do przejętej przez koalicję rządzącą Telewizji Polskiej. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji podpisało z TVP w likwidacji kontrakt opiewający na niebagatelną kwotę 5,42 mln zł. Cel? Wykupienie obecności i promocja w porannym programie TVP 2 „Pytanie na śniadanie”.
Polska

Kacprzyk ucieka przed dziennikarzem, który złapał go na gorącym uczynku

opublikowano:
Rafał Jarząbek na tropie Dawida Kacprzyka
Rafał Jarząbek na tropie Dawida Kacprzyka (fot. wPolsce24)
Afera wokół kontrowersyjnego chirurga zatacza coraz szersze kręgi, a główny zainteresowany woli uciekać tylnymi drzwiami, niż spojrzeć pacjentom i opinii publicznej w twarz. Dawid Kacprzyk – określany mianem „lekarza-milionera z KO” – został namierzony w nowym miejscu pracy przez reportera telewizji wPolsce24 Rafała Jarząbka. Zamiast merytorycznych odpowiedzi Polacy zobaczyli ucieczkę korytarzem, barykadowanie się w gabinecie i wzywanie personelu na pomoc.
Polska

Kolejny incydent na kolei. Nie uwierzycie, kto tym razem wtargnął na tory

opublikowano:
Łoś wtargnął na tory i sparaliżował ruch pociągów w Warszawie
(fot. zrzut ekranu z X\Pexels)
W niedzielę wieczorem doszło do utrudnień w kursowaniu składów SKM. Powodem był błąkający się po torach łoś.
Polska

Tusk straszy Polaków wojną. Ostra reakcja: To styl wschodni, prężenie muskułów!

opublikowano:
Donald Tusk po spotkaniu RBC
Donald Tusk po spotkaniu RBC (fot. /PAP/Piotr Nowak)
Polacy zamiast konkretnych informacji i spójnej strategii obrony otrzymują kolejny polityczny spektakl. Podczas ostatniego wystąpienia w Rządowym Centrum Bezpieczeństwa premier Donald Tusk postanowił po raz kolejny uderzyć w alarmistyczne tony, ostrzegając przed eskalacją działań ze strony Rosji, która mogłaby objąć terytorium Polski. Za dramatyczną retoryką nie idą jednak żadne merytoryczne rozwiązania – w zamian obywatele otrzymują chaos, dezorientację i medialne prężenie muskułów.