Polska

Chcieli dać jednemu urzędnikowi potężną władzę. Ruch prezydenta całkowicie pokrzyżował te plany

opublikowano:
Pałac Prezydencki nie pozwolił na wprowadzenie zamordystycznych przepisów uderzających w polskich przedsiębiorców i wolność debaty publicznej. Prezydent Karol Nawrocki skierował rządową ustawę – tzw. „Lex Szarlatan” – do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej. Jednocześnie głowa państwa przedstawiła własną inicjatywę legislacyjną: precyzyjną nowelizację Kodeksu karnego, która z bezwzględną surowością rozprawia się z przestępcami żerującymi na ludzkim nieszczęściu.

Szczegóły prezydenckiej decyzji przedstawili na konferencji prasowej rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz oraz przewodniczący Rady ds. Ochrony Zdrowia przy Prezydencie RP, prof. Piotr Czauderna.

Prof. Piotr Czauderna: Rząd stworzył prawo nieprecyzyjne, zagrażające wolności debaty naukowej

Jak podkreślił prof. Piotr Czauderna, choć sam cel walki z nieuczciwymi praktykami jest bezdyskusyjny, sposób jego realizacji przez stronę rządową okazał się fatalny:

Dawno żadna ustawa nie wzbudziła tyle kontrowersji i tyle różnorakich stanowisk, listów – zarówno ze słowami poparcia, jak i ze słowami protestu nie wpłynęło do Kancelarii Prezydenta. (...) Niewątpliwie cel ustawy jest szczytny i godny poparcia – to, żeby zapewnić bezpieczeństwo Polaków przed pseudomedycznymi praktykami, które grożą wstrzymaniem leczenia, które grożą poważnymi konsekwencjami zdrowotnymi” – zaznaczył doradca prezydenta.

Profesor wskazał jednak, że rządowy projekt wprowadzał groźne, gumowe pojęcia, otwierając furtkę do tłumienia swobody myśli:

Drugi obszar, który dotyczy dezinformacji medycznej, okazał się być daleko bardziej kontrowersyjny, bo tu jest wiele nieprecyzyjnych pojęć. (...) Pojawiły się różnego rodzaju zarzuty o ograniczanie swobody wymiany myśli naukowej, o ograniczanie wolności poglądów i głoszenia wolności badań naukowych”.

Ekspert zwrócił również uwagę na niedopuszczalną kumulację władzy w rękach administracji:

Pojawiły się też zarzuty o nadmierne kompetencje Rzecznika Praw Pacjenta, który jakby w jednej sprawie jest zarówno oskarżycielem, sędzią, ekspertem. Właściwie w krajach europejskich, jak się temu przeglądaliśmy, to tego rodzaju rozwiązań, gdzie jeden urząd dostałby aż tak potężne kompetencje – nie ma”.

Rafał Leśkiewicz: „Rządowy projekt wrzucał wszystkich do jednego worka”

Rzecznik prezydenta Rafał Leśkiewicz bez ogródek ocenił metody rządzących, wskazując, że Pałac Prezydencki proponuje chirurgiczną precyzję zamiast urzędniczej samowoli:

Rządowy projekt Lex Szarlatan był drogą na skróty (...). Do jednego worka wrzucono zarówno oszustów, jak i tysiące legalnie, uczciwie działających w Polsce przedsiębiorców z branży zielarskiej, z branży dietetycznej czy medycyny komplementarnej, którzy uczciwie zarabiają na życie” – mówił minister Leśkiewicz.

Rzecznik przypomniał, że o winie i karze w państwie prawa nie mogą decydować urzędnicy:

O winie w demokratycznym państwie prawa decyduje sąd na podstawie śledztwa prowadzonego przez prokuraturę. Nie może to się odbywać na podstawie decyzji administracyjnej. (...) Urzędnik Rzecznika Praw Pacjenta mógłby poprzez decyzję administracyjną, bez kontroli sądu, decydować na przykład o wyłączeniu jakichś stron internetowych”.

Twarde prawo przeciwko naciągaczom – projekt prezydencki w Sejmie

W odpowiedzi na rządowy bubel, prezydent skierował do Sejmu kompleksową nowelizację prawa karnego. Jak wyjaśnił Rafał Leśkiewicz:

Projekt pana prezydenta wyklucza penalizację samych poglądów, wyklucza penalizację opinii, wyklucza penalizację prowadzenia debaty naukowej. (...) To jest istotą demokratycznego państwa prawa, by móc swobodnie dyskutować, zderzać swoje poglądy i weryfikować je na niwie naukowej”.

Nowy art. 160a Kodeksu karnego przewiduje surowe sankcje dla tych, którzy:

Stosując przemoc, groźbę, podstęp, nadużywając zależności bądź zaufania, wykorzystując bezradność i stan zdrowia, nakłaniają pacjenta do rezygnacji ze zleconego leczenia medycznego lub nakłaniają do stosowania niebezpiecznych praktyk, co naraża go na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu”.

Kary zaproponowane przez prezydenta są bezwzględne:

  • Do 3 lat pozbawienia wolności w typie podstawowym.

  • Od 3 miesięcy do 5 lat więzienia, jeśli szarlatan dopuszcza się manipulacji wobec dzieci, kobiet w ciąży lub pacjentów onkologicznych i ciężko chorych.

  • Od 1 roku do 10 lat więzienia, jeżeli skutkiem przestępstwa jest ciężki uszczerbek na zdrowiu.

  • Od 2 do 15 lat więzienia, gdy w wyniku działań oszusta pacjent poniesie śmierć.

Odpowiedź na histerię Donalda Tuska: „Zamiast lamentować, niech wezmą się do pracy”

Odnosząc się do natychmiastowych ataków medialnych premiera Tuska, który zarzucił prezydentowi „stawanie po stronie szarlatanów”, Rafał Leśkiewicz podsumował to jako próbę przykrycia narastających problemów rządu:

Ktoś źle zbriefował pana premiera (...). Zachęcam pana premiera do łyku melisy i poczekania na to, jak projekt ustawy wpłynie do Kancelarii Sejmu. (...) Im gorzej w koalicji, im więcej kryzysów, im więcej afer, im więcej danych PESEL wycieka do przestrzeni cyfrowej, im więcej kasy ukradną politycy Koalicji Obywatelskiej powodzianom, tym głośniej pan premier krzyczy w stronę Pałacu Prezydenckiego. (...) Zamiast lamentować, powinien zagonić swoich ministrów do ciężkiej pracy”.

Prezydencki projekt ustawy trafił na biurko Marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego z apelem o jak najszybsze procedowanie. Polacy zasługują na realną ochronę przed przestępcami, a nie urzędniczy bat na legalną przedsiębiorczość i wolność słowa.

źr. wPolsce24

Polska

20 tys. zł za jedno nazwisko. Rolnik ma dość i oferuje fortunę za sprawcę sabotażu

opublikowano:
Rolnik jadący ciągnikiem
Rolnik cudem uniknął tragedii. (fot. pexels/ screen z Facebook/Spotted: Orońsko)
Niebezpieczny proceder podczas tegorocznych zbiorów kukurydzy miał miejsce pod Radomiem. W gminie Orońsko rolnik natrafił na celowo zamontowane metalowe kątowniki przytwierdzone drutem do łodyg roślin. Przed zniszczeniem maszyny wartej 2,5 miliona złotych oraz potencjalną tragedią uratował go jedynie wbudowany wykrywacz metalu.
Polska

Afera wokół Rzecznika Praw Dziecka. CBA weszło do biura Moniki Hornej-Cieślak

opublikowano:
Monika Horna-Cieślak
CBA w biurze Rzecznika Praw Dziecka. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
W biurze Rzecznika Praw Dziecka pojawili się funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Czynności prowadzone na polecenie polecenie Prokuratury Okręgowej w Szczecinie mogą mieć związek z nadużyciem władzy przez Monikę Hornę-Cieślak wobec rodziców dzieci z warszawskiej BIałołęki.
Polska

Ciało 73-latki znalezione w domu! Trwa wielka obława za 49-letnim synem ofiary

opublikowano:
policjanci podczas obławy
Policja prowadzi obławę na 49-latka. (fot. Fratria/ Andrzej Wiktor)
W miejscowości Zagórze koło Chrzanowa doszło do tragicznego odkrycia. W jednym z domów jednorodzinnych znaleziono ciało 73-letniej kobiety z obrażeniami wskazującymi na zabójstwo. W powiecie chrzanowskim trwa obława na 49-letniego syna ofiary. Do akcji poderwano policyjny śmigłowiec z kamerą termowizyjną, drony oraz psy tropiące.
Polska

Plaga dzikich zwierząt zaleje polskie miasta? Groźne pasożyty na placach zabaw, a Sejm chce zakazać odstrzału!

opublikowano:
shutterstock_2726691555
W Sejmie ważą się losy kontrowersyjnego projektu zmian w prawie łowieckim, który pod płaszczykiem haseł ochrony przyrody może doprowadzić do paraliżu polskich miast i drastycznego spadku bezpieczeństwa obywateli. Polski Związek Łowiecki bije na alarm: forsowane ograniczenia uderzą nie tylko w myśliwych, ale przede wszystkim w zwykłych Polaków, ich dzieci i portfele podatników.
Polska

Rolnicy mówią „dość” wyższej akcyzie. Mają własny projekt i stawiają rządowi twarde ultimatum

opublikowano:
Dwa zielone ciągniki pracujące na polu — ilustracja artykułu o dopłatach do nawozów dla rolników.
(fot. pixabay)
Kolejna podwyżka podatku czy realna troska o zdrowie Polaków? Organizacje rolnicze sprzeciwiają się planowanemu przez rząd podniesieniu akcyzy na alkohol i składają w Sejmie własny projekt ustawy. Zamiast drenażu kieszeni konsumentów i uderzenia w polskie gorzelnie, domagają się obniżenia stawki o 10 proc. oraz natychmiastowego powrotu do prac nad ustawą o wychowaniu w trzeźwości. Padły mocne pytania w stronę koalicji rządzącej i PSL-u.
Polska

Skandal pod Warszawą! Policja nasłana na ekipę telewizji wPolsce24. Czego boi się Monika Piątkowska?

opublikowano:
Policja spisuje Jarząbka
Policja spisuje redaktora Jarząbka (fot. wPolsce24)
Tak próbuje się uciszać wolne media! Przed zamkniętym osiedlem w Starej Wsi pod Nadarzynem doszło do bulwersującego incydentu. Na pracującą w terenie ekipę stacji wPolsce24 – reportera Rafała Jarząbka oraz operatora kamery – wezwano patrol policji. Powód? Dziennikarze ośmielili się sprawdzić, gdzie tak naprawdę mieszka Monika Piątkowska, kandydatka ubiegająca się o fotel... prezydenta Krakowa!